Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 15:25
Reklama
Reklama

Włodawa: Martwy biznesmen w kałuży krwi

Żona znalazła go na poddaszu w kałuży krwi. Miał ranę postrzałową głowy. Obok zwłok leżała broń myśliwska. 58-latek był znanym we Włodawie przedsiębiorcą.

Do tragedii doszło w ubiegły czwartek. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że małżonka 58-latka rano wyjechała z domu. Wróciła około południa. Zawołała męża, ale się nie odezwał. Poszła więc go poszukać. Gdy weszła na poddasze domu, znalazła go leżącego na podłodze w kałuży krwi. Nie dawał oznak życia, miał ranę postrzałową głowy, a obok niego leżała broń myśliwska. Kobieta zawiadomiła służby ratunkowe, ale na pomoc było za późno.

Prokurator zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok. Ciało mężczyzny zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie. Śledztwo pod nadzorem prokuratury rozpoczęli włodawscy policjanci. Zabezpieczyli wszelkie ślady na miejscu tragedii. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w tym zdarzeniu, ale to ma potwierdzić policyjne dochodzenie oraz sekcja zwłok.

Jedną z wersji analizowanych przez prokuraturę jest nieszczęśliwy wypadek. 58-latek był myśliwym i miał w domu broń. Mogła sama wystrzelić lub też przez nieuwagę mężczyzna nacisnął spust. Według śledczych najbardziej prawdopodobną wersją jest samobójstwo, ale nie będzie to sprawa łatwa do rozwikłania. Nikt nic nie słyszał ani nie widział, mimo że w domu przedsiębiorcy była w tym czasie starsza kobieta.

Czy i dlaczego mężczyzna strzelił sobie w głowę? Na razie wiadomo tylko tyle, że nie zostawił żadnego listu pożegnalnego, w którym by wyjaśnił swoją decyzję. Mieszkańcy Włodawy są w szoku. Wiele osób go znało. Mówią, że był porządnym i raczej radosnym człowiekiem. Nigdy nie dał po sobie poznać, że ma jakiekolwiek kłopoty. Prowadził dobrze prosperujący sklep w centrum miasta, więc nikt też nie wierzy w kłopoty finansowe, przez które mógł targnąć się na życie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ElvoTreść komentarza: Dziadek zawsze mówił, że jedziemy na ryby do Czarnego i tak mi to zostało. Do dziś łapię się na tym, że sam używam tej nazwy zamiast „Pstrągowo”.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 12:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: JaTreść komentarza: Gratulacje Bartek!Data dodania komentarza: 30.03.2026, 10:50Źródło komentarza: Wojsławice wybrały wójta w pierwszej turze. Zdecydowane zwycięstwo Bartłomieja SzajneraAutor komentarza: Gdzie oni są?Treść komentarza: A może posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zareaguje?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 07:08Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Dlaczego nie tłumaczy się Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:17Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjęty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama