Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Wyrok nie jest prawomocny

Oblewała córkę kwasem, by zakładać zbiórki na jej leczenie. Monika B. skazana

Przed Sądem Okręgowym w Siedlcach zapadł dziś wyrok w głośnej sprawie Moniki B., mieszkanki gminy Łuków. Kobieta przez siedem lat znęcała się nad własną córką, celowo raniąc jej twarz żrącymi substancjami, by wyłudzać pieniądze od darczyńców. Sąd nie miał wątpliwości co do winy oskarżonej.
Oblewała córkę kwasem, by zakładać zbiórki na jej leczenie. Monika B. skazana
Sąd Okręgowy w Siedlcach uznał Monikę B. za winną znęcania się nad córką ze szczególnym okrucieństwem

Źródło: Freepik; Policja Lubelska; Facebook

Sprawa, która wstrząsnęła całą Polską, znalazła swój finał na sali sądowej, choć cały proces – ze względu na dobro małoletniej pokrzywdzonej – toczył się za zamkniętymi drzwiami. Jawne było jedynie ogłoszenie wyroku. 24 marca Monika B. została uznana za winną psychicznego i fizycznego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad swoją córką – 11-letnią dziś Julią. Od końca lutego 2017 roku do 15 stycznia 2024 roku miała aplikować dziewczynce toksyczne, żrące substancje, co doprowadziło do nieodwracalnych uszkodzeń ciała, w tym martwicy ucha i licznych blizn na twarzy.

Wszystko działo się pod przykrywką walki z „tajemniczą chorobą”. Monika B. aktywnie działała w mediach społecznościowych, występowała w telewizji i organizowała zbiórki pieniędzy, z których pozyskała setki tysięcy złotych.

Sprawę szczegółowo opisaliśmy tutaj:

Proces ruszył 17 lipca ubiegłego roku. Dziś Sąd Okręgowy w Siedlcach uznał, że działanie oskarżonej wymagało stanowczej odpowiedzi wymiaru sprawiedliwości. O szczegółach orzeczenia poinformowała nas rzecznik prasowa siedleckiego sądu:

– Oskarżona została uznana za winną psychicznego i fizycznego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad swoją małoletnią córką i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci trwałego, istotnego zeszpecenia ciała – przekazała w rozmowie ze Słowem Podlasia sędzia Agnieszka Karłowicz.

Sąd wymierzył Monice B. karę 15 lat pozbawienia wolności, orzekł zakaz kontaktowania się oskarżonej z małoletnią pokrzywdzoną na 10 lat i zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 50 metrów również na 10 lat. Orzeczono także dożywotni zakaz zajmowania stanowisk związanych z wychowaniem i edukacją dzieci. B. została zobowiązana też do zapłaty nawiązki na rzecz swojej córki w wysokości 100 tysięcy złotych. Obciążono ją także kosztami postępowania.

W toku śledztwa biegli psychiatrzy zdiagnozowali u Moniki B. tzw. zastępczy zespół Münchhausena. Jest to zaburzenie, w którym opiekun celowo wywołuje objawy choroby u podopiecznego, aby zyskać uwagę, współczucie i korzyści materialne. Mimo tej diagnozy biegli uznali kobietę za w pełni poczytalną, co pozwoliło na jej pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Wyrok nie jest prawomocny. Od dzisiejszej daty strony mają 7 dni, żeby złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, czyli tą tak zwaną zapowiedź apelacji. Po sporządzeniu uzasadnienia wyroku, po otrzymaniu odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem, mają czas przez 14 dni na złożenie apelacji do Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Samo ogłoszenie wyroku odbyło się jawnie, jednak Monika B. nie pojawiła się dziś na sali rozpraw. Do 12 maja sąd przedłużył wobec niej środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, w którym przebywa od chwili zatrzymania, czyli od lutego 2024 roku.

Co istotne, od momentu odseparowania Julii od matki, stan zdrowia dziewczynki uległ gwałtownej poprawie. Rany na twarzy wygoiły się, a dziecko nie wykazuje żadnych objawów chorób, które przez lata wmawiała jej matka, takich jak autyzm czy padaczka. W lutym tego roku Julia skończyła 11 lat. Opiekuje się nią tata i pełnoletnie rodzeństwo. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ANGOL 26.03.2026 17:37
SZPITAL PSYCHIATRYXZNY I PRYCHOTROP KTORY ZMIEKCZY JEJ TKANKI,PO CO WCZASY W WIEZIENIU.ALE TO JEST POLSKAWLASNIE,

miejscowy 25.03.2026 09:07
15 lat ?????????????? Zabić to mało. Jestem przeciwny karze śmierci, ale taką matkę zatłuc jak wściekłego psa i zakopać tak żeby nikt nie wiedział gdzie.

Jola 25.03.2026 08:26
Patologia do kwadratu.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: m Treść komentarza: Mądrych inaczej nie brakuje. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zostanie przyjacielem sakiewki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 10:13 Źródło komentarza: Chełm. Przyjaciele Republiki z siedzibą w miejskiej jednostce? Miasto odpowiada: umowy nie było Autor komentarza: m Treść komentarza: No właśnie. Módl się abyś nie musiał osobiście ogłaszać zbiórki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:58 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nie jesteś odosobniony. Masz rację. Problem w tym, że wielu nie wie, lub nie chce wiedzieć o prawdzie z przeszłości. Od zarania dziejów ludzie wyżynali się na wzajem. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:55 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Jak zwykle będę odosobniony w swym spojrzeniu na powyższą sprawę, zresztą jak i wobec innych spraw i poglądów tu się dziejących. A co, to se będę. Ludziaki niezbyt lubią, jak im się prawdą chlasta po ślipiach a już szczególnie tego nie lubią Polacy i zaraz to Im udowodnię. Dawno, dawno temu, była sobie Rzeczypospolita Obojga Narodów, która swem władaniem sięgała daleko na wschód. Na tym wschodzie rozgościły się KRÓLEWIĘTA, tacy jak Radziwiłłowie, Ostrogscy czy Wiśniowiecy oraz inni. Rządy tych Ludziaków charakteryzowały się skrajnym wyzyskiem a czasami wręcz z bestialstwem, wobec tzw. TUTEJSZYCH, czyli Białorusinów i Rusinów, dziś zwanych Ukraińcami. Tych TUTEJSZYCH, niemiłosiernie traktowano nahajką a i wbijanie na pal, to była też normalka. Wszelkie sprzeciwy wobec MAGNATERII POLSKIEJ były topione we krwi. Królewięta nie byli skorzy do tego, aby uznać TUTEJSZYCH jako równych sobie. Na tym tle, to chyba Murzyn na polach bawełny w Alabamie miał żywot jak w RAJU. Tak zostali Polacy zapamiętani na wieki przez Ukraińców. Jak to się mówi, przychodzi kiedyś czas, gdy za grzechy PRADZIADÓW odpowiedzą PRA- PRA-, PRAWNUKI. Tak też stało się na Wołyniu. Pamięć w Ukraińcach o BESTIALSTWIE Polaków przetrwała wieki, tak teraz pamięć o BESTIALSTWIE UPA wobec Polaków też pozostanie na wieki. Nawet dziś w Polakach jest taka, niewypowiedziana chęć wywyższenia się nad tych dzisiejszych Ukraińców i żaden nie chce pamiętać: Nędza… głód… Jedna mogiła. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli”. Bo przeć Ukraińcy to CHAMY, prawda Polacy? napisał to skromny KOSMITA, oczywiście przywołując Imć Sienkiewicza, tak po prawdzie Lipka Polskiego. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:40 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika? Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Tak niski wyrok to farsa, można? Można Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Zapadł wyrok po tragedii na Ogrodowej w Chełmie. W wypadku zginęło dwóch 18-latków
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama