Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 16:02
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Pożar na II piętrze

Włodawa. Płonęło mieszkanie na Tysiąclecia. Dowódca na ratunek 77-latce

W jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Tysiąclecia we Włodawie w poniedziałek wieczorem wybuchł pożar. Starsza kobieta spanikowała i nie mogła wyjść na zewnątrz. Dzięki błyskawicznej i odważnej decyzji dowódcy jednostki straży pożarnej, który bez wahania wszedł do zadymionego mieszkania bez maski tlenowej, nie doszło do tragedii.
Włodawa. Płonęło mieszkanie na Tysiąclecia. Dowódca na ratunek 77-latce
Zdjęcie wyłącznie ilustracyjne. Nie przedstawia rzeczywistego miejsca

Zdarzenie miało miejsce 1 czerwca około godziny 20:00. W mieszkaniu na drugim piętrze bloku przy ulicy Tysiąclecia we Włodawie nagle pojawił się ogień. 

Pożar na szczęście w porę zauważył mieszkaniec osiedla.

- Wyszedłem z żoną na balkon i zobaczyłem płomienie, i dym w oknie mieszkania w bloku naprzeciwko - mówi pan Andrzej. - Szybko wybrałem numer alarmowy 112, by wezwać służby. Nałożyłem buty i pobiegłem zawiadomić o niebezpieczeństwie mieszkańców tego budynku. Wiedziałem, że mieszkają tu rodziny z małymi dziećmi i bezpieczniej dla nich będzie, jak będą świadomi zagrożenia.

Być może dzięki jego natychmiastowej reakcji nie doszło do tragedii. W lokalu, w którym wybuchł ogień, znajdowały się w tym momencie trzy osoby. Dwie z nich zdołały o własnych siłach opuścić zagrożone pomieszczenia. Niestety, starsza 77-letnia kobieta nie była w stanie samodzielnie uciec z gorącej pułapki. Przez płomienie i duże zadymienie wpadła w panikę.

To były sekundy

Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Liczyła się każda sekunda. Widząc powagę sytuacji, dowódca strażackiej jednostki podjął błyskawiczną decyzję. Nie czekając na pełne przygotowanie sprzętu ochrony dróg oddechowych, wszedł do silnie zadymionego mieszkania bez maski, aby jak najszybciej ewakuować starszą, poszkodowaną osobę.

Dzięki tej natychmiastowej reakcji seniorkę udało się bezpiecznie wyciągnąć z pułapki. Na szczęście, nikomu nic poważnego się nie stało. Kobieta została zabrana do szpitala na badania.

Walka z ogniem

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, prawdopodobnie doszło do nieumyślnego zaprószenia ognia. Zapaliło się łóżko. 

W trwającej półtorej godziny akcji gaśniczo-ratowniczej brały udział trzy zastępy z Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie oraz ochotnicy z OSP Włodawa. Strażacy szybko opanowali sytuację, nie dopuszczając do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie lokale. 

Straty materialne powstałe w wyniku pożaru wyceniono wstępnie na około 30 000 złotych.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama