Piekło na ulicy Fredry
Chełm. Pożar strawił marzenia, zostali bez dachu nad głową
To miał być ich bezpieczny azyl, miejsce, które po latach wyrzeczeń mogli wreszcie nazwać własnym domem. Pani Marta i pan Krzysztof zainwestowali w niego swoje oszczędności, czas i nadzieję na spokojną przyszłość. Wystarczyło jednak jedno tragiczne popołudnie, by ich życie całkowicie się zmieniło. Pożar, który wybuchł w zabudowie szeregowej przy ulicy Fredry w Chełmie, doszczętnie zniszczył ich dom. To, czego nie pochłonęły płomienie, zniszczyła woda użyta podczas akcji gaśniczej. Dziś małżeństwo zostało bez dachu nad głową, z ogromnym kredytem hipotecznym i bez środków na odbudowę. Rodzina apeluje o pomoc, wierząc, że mieszkańcy Chełma po raz kolejny pokażą swoją solidarność.
07.07.2026 13:51
5