Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do stanowiska kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie o godzinie 11:38. Na miejsce natychmiast zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej: dwa z jednostki JRG 1 oraz jeden z JRG 2, co łącznie dało siłę 12 ratowników zaangażowanych w akcję.
Pożar rozwinął się wewnątrz jednej z metalowych szaf, która - według opinii obecnych na miejscu specjalistów - pełniła funkcję elementu baterii kondensatorów. Kluczowym elementem bezpieczeństwa było odłączenie zasilania elektrycznego jeszcze przed przybyciem strażaków na miejsce zdarzenia.
Ratownicy, pracując w aparatach ochrony układu oddechowego, weszli do wnętrza budynku podstacji. W celu stłumienia ognia podano dwa prądy proszku gaśniczego bezpośrednio z gaśnic. Po zlokalizowaniu i skutecznym ugaszeniu źródła pożaru, strażacy przystąpili do kolejnych niezbędnych działań. Budynek został dokładnie przewietrzony oraz sprawdzony pod kątem obecności substancji niebezpiecznych. Pomiary wykazały, że po ugaszeniu ognia w obiekcie nie występowały już żadne zagrożenia chemiczne czy toksyczne.
Jak potwierdziły służby, w wyniku incydentu nie było osób poszkodowanych. Po zakończeniu działań gaśniczych i zabezpieczających przez straż pożarną, budynek został przekazany pracownikom zakładu.
Na miejscu pracowali też zakładowi elektrycy, którzy zabezpieczyli obiekt i przystąpili do częściowych napraw oraz sukcesywnego przywracania systemów zasilania do pełnej sprawności. Trwa szacowanie strat oraz ustalanie dokładnych przyczyn awarii urządzeń.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze