Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama baner reklamowy
Ratownicy apelują o czujność

Pożary, podtopienia i skutki gwałtownej pogody w powiatach krasnostawskim i włodawskim

Minione godziny były wyjątkowo pracowite dla strażaków z powiatów krasnostawskiego i włodawskiego. Od godziny 15:00 w poniedziałek (13 lipca) do poranka we wtorek (14 lipca) ratownicy wielokrotnie wyjeżdżali do zdarzeń związanych zarówno z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi, jak i pożarami. W jednym z nich ciężko ucierpiał właściciel gospodarstwa.
Minione godziny były wyjątkowo pracowite dla strażaków z powiatów krasnostawskiego i włodawskiego. Od godziny 15:00 w poniedziałek (13 lipca) do poranka we wtorek (14 lipca) ratownicy wielokrotnie wyjeżdżali do zdarzeń związanych zarówno z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi, jak i pożarami.
Popołudnie 13 lipca oraz noc z 13 na 14 lipca okazała się dla krasnostawskich i włodawskich strażaków niezwykle pracowita.

Źródło: OSP KSRG Urszulin

Powiat krasnostawski: powalone drzewa, podtopienia i pomoc seniorce

W powiecie krasnostawskim strażacy przede wszystkim usuwali skutki intensywnych opadów deszczu i silnego wiatru. Interweniowali przy powalonych drzewach w miejscowościach: Krupe, Czarnoziem i Siennica Różana.

Ulewne deszcze doprowadziły również do lokalnych podtopień. W Brzezinach woda opadowa zalała garaż położony w obniżeniu terenu.

Strażacy udzielali także wsparcia policji. Na ul. Sobieskiego w Krasnymstawie siłowo otworzyli mieszkanie, z którego starsza kobieta wzywała pomocy.

Powiat włodawski: groźny pożar stodoły i poparzony właściciel

Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w powiecie włodawskim. O godzinie 23:58 wybuchł pożar stodoły w miejscowości Zastawie (gmina Urszulin). Do akcji skierowano 10 zastępów straży pożarnej, w których działało 35 ratowników.

Ogień całkowicie strawił budynek oraz znajdujące się w nim płody rolne i sprzęt gospodarski. Spłonęło kilka ton zboża, około 80 bel siana oraz drobny sprzęt wykorzystywany w gospodarstwie. Wstępne szacunki mówią o stratach sięgających ok. 120 tys. zł.

Najbardziej dramatyczne okazały się jednak skutki dla właściciela posesji. Mężczyzna, próbując ratować swoje mienie, doznał poparzeń obejmujących około 50 procent powierzchni ciała. 

Pozostałe interwencje

Do kolejnych pożarów doszło również w innych częściach powiatu włodawskiego.

W Orchówku spłonął samochód osobowy. Ogień pojawił się w komorze silnika krótko po tym, jak właściciel wrócił z pracy i zaparkował pojazd. Straty oszacowano na około 10 tys. zł.

Z kolei w Okunince nieostrożność podczas rozpalania grilla doprowadziła do zapalenia się pięciu tui. Na szczęście pożar został szybko opanowany i nikt nie odniósł obrażeń.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama