Budowa drogi dojazdowej do przeprawy mostowej na rzece Wieprz w Krasnymstawie od początku budziła ogromne emocje. Już kilka miesięcy temu opisywaliśmy obawy mieszkańców ulicy Kaczej, którzy z niedowierzaniem patrzyli na projekt, według którego poziom nowej jezdni miał sięgnąć wysokości ich ogrodzeń, a wjazd na posesje stać się poważnym wyzwaniem.
Pisaliśmy o tym poniżej:
Dziś, gdy inwestycja jest w toku, napięcie nie tylko nie opadło, ale wręcz przybrało na sile – zdesperowani mieszkańcy wywiesili banery protestacyjne, punktując niefunkcjonalne zjazdy i brak odpowiedniego odwodnienia. Ponownie zgłosili się do nas z prośbą o interwencję w tej sprawie.
– Od początku budowy drogi walczymy o dogodne dla nas warunki – piszą w wiadomości przesłanej do naszej redakcji.
Jak relacjonują, mimo licznych spotkań i zgłaszanych uwag, ich postulaty nie zostały uwzględnione na etapie, gdy ich zdaniem możliwe były jeszcze zmiany w projekcie.
– Nasze prośby do burmistrza o naniesienie zmian w projekcie na nic się zdały. A była taka możliwość, gdyż wtedy nie było jeszcze dużo zrobione – podkreślają.
Wysoki nasyp i strome zjazdy
Największe kontrowersje mieszkańców budzi sposób ukształtowania nowej drogi. Mieszkańcy wskazują na bardzo wysoki nasyp oraz problematyczne zjazdy na posesje.
– Wykonano bardzo wysoki nasyp, który w niektórych miejscach sięga aż 7 metrów. Mamy przez to bardzo strome zjazdy, które uniemożliwiają normalne korzystanie z wjazdów na posesje, a nawet tak podstawowe sprawy jak dowóz drewna czy węgla. Przy niektórych zjazdach nie ma nawet schodków. Ostatnia zima była dla nas walką o przetrwanie - po prostu „jechało się na butach”, a mieszkają tu przecież także osoby starsze – opisują mieszkańcy.
Miasto tłumaczy, że wysokość drogi nie jest przypadkowa i to właśnie ze względu to, że tereny, na których przebiega projektowana droga, jak również przyległe tereny zabudowy mieszkaniowej, zlokalizowane są na obszarach zalewowych rzeki Wieprz, niweleta drogi została zaprojektowana powyżej poziomu zwierciadła wody powodziowej.
– Przyjęte rozwiązanie ma na celu zapewnienie możliwości sprawnego dojazdu służb ratowniczych oraz umożliwienie skutecznej ewakuacji mieszkańców w przypadku wystąpienia zagrożenia powodziowego. Parametry techniczne drogi, w tym wysokość nasypów oraz sposób wykonania zjazdów, zostały zaprojektowane zgodnie z obowiązującymi normami i wymaganiami technicznymi dla dróg publicznych – wyjaśnia burmistrz Daniel Miciuła.
Jak przyznaje burmistrz Miciuła na terenie inwestycji przeprowadzono również kontrolę organów nadzoru budowlanego, która nie wykazała nieprawidłowości.
Problem z wodą
Jednym z najpoważniejszych zarzutów mieszkańców jest brak odpowiedniego systemu odwodnienia po stronie drogi bliżej rzeki Wieprz.
– Ulica jest objęta terenem zalewowym, a pomimo tego z lewej strony nowej drogi nie ma żadnego systemu odprowadzającego wodę. Nie mamy nic – ani rowu, ani przepustów pod zjazdami, ani żadnego drenażu. Natomiast właśnie po tej stronie znajduje się rzeka Wieprz. Nasze posesje w razie wylewu Wieprza zostaną zalane. Wygląda to tak, jakbyśmy byli zbiornikiem retencyjnym, ponieważ już teraz po opadach deszczu woda stała na działkach i przy bramkach, uniemożliwiając wyjście z domu – podkreślają mieszkańcy.
Urząd Miasta zapewnia jednak, że odwodnienie zostało zaprojektowane kompleksowo dla całej inwestycji.
– Wody opadowe z jezdni, chodników oraz ścieżki rowerowej odprowadzane są do kanalizacji deszczowej. Obecnie inwestycja jest w trakcie realizacji i nie wszystkie elementy infrastruktury odwodnieniowej zostały wykonane. Na tym etapie mogą występować przejściowe utrudnienia w odprowadzaniu wód opadowych. Wykonawca stosuje rozwiązania tymczasowe, a sytuacja jest monitorowana na bieżąco – podkreśla burmistrz.
Miasto informuje, że wody opadowe z nawierzchni drogi będą odprowadzane poprzez wpusty uliczne do kanalizacji deszczowej oraz zaprojektowanego systemu odwodnienia w postaci rowów i przepustów.
– W pozostałym zakresie wody opadowe będą odprowadzane powierzchniowo na pozostałą część działki stanowiącej pas drogowy – dodaje Daniel Miciuła.
Spór o zmiany w projekcie
Mieszkańcy twierdzą, że ich uwagi były zgłaszane na wczesnym etapie inwestycji, kiedy możliwe było jeszcze wprowadzenie zmian. Miasto odpowiada, że propozycje były analizowane, ale nie wszystkie mogły zostać zrealizowane.
– Uwagi dotyczące inwestycji były analizowane przez Urząd Miasta Krasnystaw, projektanta oraz inżyniera kontraktu. W tej sprawie prowadzona była bieżąca korespondencja, urząd miasta przedkładał możliwe rozwiązania techniczne. Jednakże nie uzyskały one aprobaty mieszkańców na wprowadzenie. Część proponowanych zmian polegających na przesunięciu drogi, wykonanie dodatkowej jezdni, przepusty pod zjazdami wymagałaby istotnej modyfikacji zatwierdzonej dokumentacji projektowej. Na obecnym etapie realizacji inwestycji nie było to możliwe, ponieważ wiązałoby się m.in. z koniecznością wstrzymania robót, opracowania nowej dokumentacji projektowej, uzyskania ponownych uzgodnień i decyzji administracyjnych oraz zgód instytucji finansujących. Takie działania mogłyby znacząco opóźnić realizację inwestycji, a nawet doprowadzić do utraty dofinansowania – wyjaśnia burmistrz.
Obietnice na przyszłość
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków jest kwestia ewentualnych udogodnień dla mieszkańców po zakończeniu inwestycji.
– Mamy obiecane, że udogodnienia dla nas będą wykonane po ukończeniu inwestycji. Ciężko nam w to uwierzyć, gdyż na dziś dzień nie ma na to funduszy, a później tym bardziej nie będzie – piszą mieszkańcy.
Miasto nie wyklucza takich działań, ale nie składa jednoznacznych deklaracji. Jednocześnie podkreślając, że inwestycja jest realizowana zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym oraz obowiązującym harmonogramem robót.
– Miasto rozważa możliwość wprowadzenia rozwiązań poprawiających funkcjonowanie elementów drogi po jej wybudowaniu. Ewentualne dodatkowe rozwiązania, które nie są objęte zakresem obecnego projektu, mogą być realizowane dopiero po zakończeniu inwestycji i po przeprowadzeniu odpowiednich analiz technicznych oraz finansowych. Dotyczyłoby to sytuacji, w której rozwiązania przyjęte na etapie opracowania dokumentacji projektowej oraz realizacji robót budowlanych okazały się niewystarczające – dodaje burmistrz Miciuła.
Dialog, który nie rozwiązuje problemu?
Władze Krasnegostawu podkreślają, że pozostają otwarte na rozmowy. Podtrzymują gotowość do kolejnych spotkań i rozmów w celu omówienia ewentualnych działań oraz rozwiania wszelkich wątpliwości
– Od 2024 roku do chwili obecnej odbyło się kilkanaście spotkań z udziałem przedstawicieli mieszkańców oraz pracowników Urzędu Miasta Krasnystaw, zarówno indywidualnych, jak i grupowych, w siedzibie Inwestora, na terenie budowy oraz podczas posiedzeń komisji Rady Miasta Krasnystaw. Wiele działań mających na celu poprawę komfortu życia mieszkańców zostało już zrealizowanych – informuje włodarz Krasnegostawu.
Mieszkańcy mają jednak poczucie, że ich głos w pełni nie został wysłuchany. W geście sprzeciwu zdecydowali się nawet na działania informacyjne.
– Zrobiliśmy bilbordy, żeby ludzie zobaczyli, że nie jest tu tak kolorowo, jak się mówi w mieście, że tak będziemy mieć pięknie – napisali w wiadomości do naszej redakcji.
Inwestycja wciąż trwa
Na dziś inwestycja nie została jeszcze zakończona, a część prac – jak podkreśla miasto – wciąż jest w toku. To oznacza, że ostateczny efekt i funkcjonowanie całej infrastruktury będzie można ocenić dopiero po jej ukończeniu.
– Podkreślam, że wszelkie działania podejmowane w ramach niniejszej inwestycji mają na celu zapewnienie zgodności z obowiązującymi przepisami, przy możliwie jak najmniejszym oddziaływaniu na nieruchomości sąsiednie, z zachowaniem funkcjonalności i bezpieczeństwa planowanej infrastruktury – podsumowuje Daniel Miciuła.



![NIE PRZEGAP [27-29 marca]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-nie-przegap-27-29-marca-1774622490.png)




![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [22-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-15-3-2026-1774177182.jpg)



![Niezwykły kadr z Okuninki doceniony w międzynarodowym konkursie [ZDJĘCIA] Wyróżniony kadr w konkursie 35 Awards oraz autorka fotografii: Elżbieta Paciorkowska](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-niezwykly-kadr-z-okuninki-doceniony-w-miedzynarodowym-konkursie-1774173536.png)



Napisz komentarz
Komentarze