Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Ratownicy walczą z żywiołem

Wielki pożar lasu w powiecie biłgorajskim gaszą też strażacy z Chełma, Krasnegostawu i Włodawy [ZDJĘCIA]

Cały czas trwa akcja gaśnicza pożaru lasu w powiecie biłgorajskim. Jak poinformowano podczas porannego, środowego briefingu prasowego, sytuacja jest dynamiczna, a duże znaczenie mają najbliższe godziny oraz warunki pogodowe. Na pomoc strażakom pojechali nasi zawodowcy z jednostek PSP z Chełma, Włodawy i Krasnegostawu.

Przypominamy, że we wtorkowe (5 maja) popołudnie w rejonie miejscowości Kozaki (gmina Łukowa) wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenił się na ogromny obszar leśny. Ponad 300 strażaków od kilkunastu godzin walczy z żywiołem, który objął około 200 hektarów terenu. Podczas akcji gaśniczej niestety doszło do tragedii - rozbił się samolot typu dromader. Podczas wykonywania zrzutów wody maszyna gaśnicza runęła na ziemię w miejscowości Osuchy, a jego pilot poniósł śmierć na miejscu. 

Informacje o tragicznej śmierci pilota potwierdził szef MSWiA, Marcin Kierwiński, który osobiście pojawił się na miejscu zdarzenia.

— Spodziewamy się udziału Komisji Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratury, które będą ustalać potencjalne przyczyny tej tragicznej katastrofy. Pilot, który zginął, był doświadczony i miał duże kwalifikacje. Będziemy na bieżąco informować — zapowiedział minister.

Wsparcie z naszego regionu

Skala pożaru wymusiła ściągnięcie dodatkowych sił. Strażacy zawodowi z naszego regionu wyruszyli na pomoc. Z Włodawy na miejsce dotarła cysterna oraz łącznie 8 strażaków. Z Krasnegostawu do działań skierowano z rana w środę 4 ratowników.

Również Chełm aktywnie wspiera akcję w powiecie biłgorajskim. Po godzinie 5:00 rano na "podmiankę" pojechało 3 zawodowych strażaków i ciężki wóz strażacki z zapasem wody.

Sytuacja na froncie walki z ogniem

W nocy w sztabie kryzysowym odbył się briefing z udziałem wojewody lubelskiego Krzysztofa Komorskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz przedstawicieli służb z komendantem głównym Państwowa Straż Pożarna nadbryg. Wojciechem Kruczkiem oraz komendantem w Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie nadbryg. Zenonem Pisiewiczem.

Sytuacja jest dynamiczna, a służby pozostają w pełnej gotowości.

— Jesteśmy po spotkaniu sztabu kryzysowego w powiecie biłgorajskim. Na tę chwilę sytuacja stabilizuje się. Pożar przestał się rozprzestrzeniać. Sytuacja jest nadal na bieżąco monitorowana — przekazał w nocy minister Kierwiński w oficjalnym komunikacie.

- Zaangażowane są znaczne siły straży pożarnej, a rano planowane są loty dronów, które sprawdzą, gdzie nadal pojawiają się zarzewia ognia. Do dyspozycji pozostają zarówno śmigłowiec Lasów Państwowych, jak i śmigłowiec policji, a w razie potrzeby kolejne jednostki powietrzne mogą zostać włączone do działań. Wszystko odbywa się pod stałym nadzorem sztabu i w koordynacji z odpowiednimi służbami – mówił minister. 

Obecnie cały czas trwa akcja. Do monitorowania terenu wykorzystywane są drony, które lokalizują ukryte zarzewia ognia. W gotowości pozostają również śmigłowce Lasów Państwowych oraz policji. 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: staryTreść komentarza: To prawda - po powołaniu SPN ilość gatunków "zielnych" na pewno ulegnie zmniejszeniu. Tutaj polecam spojrzeć na zdjęcie satelitarne lasów sobiborskich - istna szachownica jasnych plam po wyciętym lesie. Na takiej plamie następuje bujny przyrost roślin zielonych w sensie ilościowym i gatunkowym, co z kolei skutkuje zwiększeniem populacji jeleniowatych na bazie zwiększonej bazy zywieniowej (ogrodzenia nie pomagają), co z kolei jest na korzyść drapieżników, czyli wilka (wilki mają co jeść w lesie i nie chodzą po kozy pseudorolników) i rysia no i przede wszystkim dla Pana Myśliwego. Więc w tym kontekście, np dla LP i Mysliwych ten SPN to jest dramat (nie będzie co ciąc, i co strzelać). Natomiast te zwiększone hordy jeleniowatych na skutek działalności LP, to dla kierowców również jest to dramat , bo te nadmiernie rozmnożone jeleniowate wychodzą na lokalne szosy. Leśników i myśliwych nie interesuje, że po takiej harvesterowej wycince, delikatny ekosystem ściółki leśnej i organizmów martwego drewna jest dramatycznie zniszczony i moze się już nie odbudować. Bo co ich interesuje los 'braci mniejszych" ? Natomiast co do porównań, to bardziej by mi pasowała Szwecja, gdzie 4 tys ha lasu dogląda 1 leśnik, a u nas trzeba ich 13 sztuk . Więc inaczej trezba chronić las przed 1 sztuką a inaczej przed 13-oma !!Data dodania komentarza: 5.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacjiAutor komentarza: staryTreść komentarza: Do tych co działają na rzecz SPN - nie lekceważcie myśliwych. To wpływowe i bogate lobby które moze skutecznie zastopować powstanie SPN. Swoją narrację bedą opierać na "dbaniu o zwykłego człowieka", ale w rzeczywistości kieruje nimi zwykły "swój interes" - obawa utraty terenów łowieckich gdzie realizują zaspokojanie swoich pierwotnych atawizmów - męska przygoda ze sztucerem za 20 tys w wypasionej terenówce za 200 tys .Data dodania komentarza: 4.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Myśliwi sprzeciwiają się planom utworzenia Sobiborskiego Parku NarodowegoAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Kto organizuje i finansuje te spotkania? Kto jest ich inicjatorem i czy udział władz lokalnych jest uprawniony?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:52Źródło komentarza: Przyszłość Lasów Sobiborskich. Rozpoczyna się cykl spotkań z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Na czym polega koordynata OTOPU i jakie uprawnienia ma OTOP w tej kwestii? Czy posiada jakieś upoważnienie z Ministerstwa Klimatu? Czy mógłbym je poznać?Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:44Źródło komentarza: Sobiborski Park Narodowy: ruszają wyjazdy studyjne i otwarte spotkania z mieszkańcamiAutor komentarza: RobG56Treść komentarza: Inicjatywa nie jest miejscowa, przyjechała z Warszawy, bo akurat taki jest KLIMAT. Uważa sikę tam, że im więcej parków narodowych i rezerwatów tym większa ochrona ojczystej przyrody. Szwajcaria ma jeden park narodowy i nie uważa, że nie istnieje u nich ochrona przyrody. Ograniczenia z powodu powstania Parku Narodowego są ogromne. A bogactwo przyrodnicze wcale nie wzrasta - często tych zasobów jest coraz mniej. Ewidentnie wskazują na to spadające zasoby przyrodnicze Białowieskiego PN i Tatrzańskiego PN. Ograniczenia dla miejscowej ludności są znane. Rekreacja i turystyka ma nowe bariery. Np ścieżka rowerowa na obszarze Puszczy Białowieskiej nie jest możliwa do zrobienia z powodu zastrzeżeń środowisk ochraniarskich, gdyż ma naruszać "wartości przyrodnicze" Choć m,a wieść po wcześniejszym śladzie. W warunkach parkowych głos lokalnego społeczeństwa nie ma już wielkiego znaczenia. Park zaś charakteryzuje się także tym, że posiada otulinę. Nikt już nie będzie się pytał autochtonów jaka ma być jej powierzchnia.Data dodania komentarza: 4.05.2026, 01:18Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama