W ubiegłą środę (6 maja) wieczorem do dyżurnego chełmskiej komendy wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, że dorosły mężczyzna w miejskim parku w Chełmie mierzy z broni do 15-latka. Na miejsce natychmiast wysłano patrole, jednak uczestnicy zajścia zdążyli się oddalić przed przybyciem mundurowych.
Od kłótni do grożenia śmiercią
Z relacji świadków oraz ustaleń policji wynika, że podłożem konfliktu była kłótnia nastolatka z młodą kobietą. W trakcie szarpaniny chłopak miał użyć gazu pieprzowego. Wtedy do akcji wkroczył 38-latek.
- Do Komendy Miejskiej Policji w Chełmie zgłosił się jeden z rodziców pokrzywdzonego nastolatka. Z jego relacji wynikało, że 38-letni mężczyzna miał kierować przedmiot przypominający broń w stronę 15-latka, grożąc jego użyciem oraz pozbawieniem życia. Dodatkowo podejrzany miał kierować wobec małoletniego groźby również za pośrednictwem internetu – informuje młodsza aspirant Angelika Głąb-Kunysz z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Kryminalni znaleźli broń
Sprawą błyskawicznie zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego. Ich działania doprowadziły do ustalenia tożsamości i miejsca pobytu agresora. Podczas przeszukania lokalu zajmowanego przez 38-latka, funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli broń pneumatyczną, którą najprawdopodobniej posłużył się podczas zdarzenia.
Zatrzymany w czwartek mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych.
Surowe konsekwencje
Obecnie 38-latek znajduje się pod dozorem policji. Otrzymał on również surowy zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym nastolatkiem oraz zakaz zbliżania się do niego. Za kierowanie gróźb karalnych, które wzbudziły u 15-latka uzasadnioną obawę ich spełnienia, polskie prawo przewiduje surową karę.
- Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności – dodaje młodsza aspirant Angelika Głąb-Kunysz.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze