4 sierpnia przed godziną 21 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o podejrzeniu zbiorowego zatrucia pokarmowego na obozie sportowym organizowanym na terenie jednego z obiektów wypoczynkowo-restauracyjnych w Łaszczówce-Kolonii.
Jak informuje asp. Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej Policji, na miejscu przebywała 48-osobowa grupa dzieci w wieku od 9 do 12 lat z okolic Rzeszowa, uczestniczących w zgrupowaniu piłkarskim.
Karetki jechały jedna za drugą
Pierwsze niepokojące dolegliwości, takie jak nudności i wymioty, pojawiły się u uczestników obozu około godziny 20.
Ze względu na dużą liczbę dzieci uskarżających się na nie, na miejsce zadysponowano liczne siły ratownicze, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie transport lotniczy nie był konieczny, gdyż stan pacjentów pozwolił na przewiezienie ich karetkami.
– Obecny na miejscu lekarz zadecydował, że 16 dzieci wymaga natychmiastowej hospitalizacji. Zostały one rozwiezione do trzech okolicznych placówek: 7 dzieci trafiło do szpitala w Biłgoraju, 5 dzieci przewieziono do Zamościa, 4 dzieci znajduje się pod opieką lekarzy w Tomaszowie Lubelskim – wylicza asp. Pawłowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.
Pozostałe 32 osoby zostały w obiekcie noclegowym pod obserwacją.
5 sierpnia rano policjantka poinformowała nas, że na szczęście stan hospitalizowanych młodych sportowców jest określany jako stabilny i niezagrażający życiu.
Co było przyczyną zatrucia sportowców?
Tomaszowska Policja zawiadomiła Sanepid w Tomaszowie Lubelskim. Inspektorzy zabezpieczyli próbki żywności do badań laboratoryjnych. Ich zadaniem będzie ustalenie co było bezpośrednią przyczyną zatrucia.
Równolegle czynności prowadzi policja. Przesłuchiwani będą opiekunowie grupy oraz właściciel obiektu.
– Będziemy prowadzili czynności pod kątem artykułu 160 kodeksu karnego, czyli narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – przekazuje asp. Małgorzata Pawłowska.



Napisz komentarz
Komentarze