Więcej zabezpieczeń na granicy
Wizyta ministrów w Dorohusku była związana z działaniami mającymi zwiększyć bezpieczeństwo przejść granicznych. Jak poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz, od początku września wzmacniana jest obrona przeciwlotnicza.
Powodem są - jak wyjaśniał minister - informacje o działaniach Federacji Rosyjskiej oraz incydenty dotyczące infrastruktury granicznej Ukrainy.
Szczególne znaczenie miał mieć incydent z 13 września, gdy dron uderzył po ukraińskiej stronie granicy, w niewielkiej odległości od Dorohuska.
Na przejściach granicznych pojawiły się dodatkowe zabezpieczenia przygotowane przez wojsko. Saperzy zbudowali m.in. bastiony Hesco, a w rejonie granicy rozmieszczono dodatkowe elementy systemu obrony przeciwlotniczej, przeciwrakietowej i przeciwdronowej.
Jak informował szef MON, baterie Patriot zostały rozmieszczone w województwach: lubelskim, mazowieckim i podkarpackim. W bezpośredniej ochronie przejść wykorzystywane są również systemy rakietowe, m.in. Piorun.
Zmiany dotyczą nie tylko zabezpieczeń wojskowych. Na terenie przejścia granicznego przygotowano miejsca ukrycia dla około 650 osób. Mają one służyć funkcjonariuszom, pracownikom służb oraz podróżnym znajdującym się na terenie terminala.
Tam, gdzie brakuje odpowiedniej infrastruktury podziemnej, planowane jest ustawienie modułowych miejsc ukrycia. Według zapowiedzi mają one zostać zainstalowane w najbliższych tygodniach.
Mniej osób i pojazdów na terminalu
Minister Marcin Kierwiński poinformował, że podwyższonym trybem gotowości objęto sześć przejść granicznych na odcinku lubelsko-podkarpackim.
Jednym z najważniejszych elementów nowych procedur jest ograniczenie liczby osób i pojazdów przebywających jednocześnie na terenie terminala.
Chodzi o to, aby w przypadku zagrożenia przejście można było możliwie szybko opróżnić. W wyjątkowych sytuacjach rozważane jest również przeniesienie części kontroli celnej w głąb kraju.
Rząd zapowiada dalsze ćwiczenia z zakresu ochrony ludności i reagowania kryzysowego. Minister Kierwiński mówił również o wnioskach z przeprowadzonych w szkołach próbnych ewakuacji. Według przedstawionych danych w około 90 proc. placówek na Lubelszczyźnie przebiegły one sprawnie. W pozostałych szkołach ujawniono problemy, które wymagają dodatkowych działań.
MSWiA wspólnie z Ministerstwem Edukacji Narodowej ma przygotować bardziej szczegółowe wytyczne dotyczące ewakuacji, uwzględniające m.in. specyfikę budynków i potrzeby uczniów z niepełnosprawnościami.
Kolejne ćwiczenia dla mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego mają odbyć się w ciągu dwóch tygodni.
Dalsza część artkułu na kolejnej stronie:



Napisz komentarz
Komentarze