Wzmocniona obrona przeciwlotnicza i przeciwdronowa, dodatkowe zabezpieczenia przejścia granicznego, miejsca ukrycia dla 650 osób oraz nowe procedury na wypadek zagrożenia - o działaniach podejmowanych na wschodniej granicy mówili w Dorohusku wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Zapowiedziano również kolejne ćwiczenia dla mieszkańców Lubelszczyzny.
Akcja protestacyjna przewoźników „tliła” się jeszcze wczoraj, 12 grudnia, ale blokujący przejazd tir został ostatecznie usunięty w godzinach popołudniowych. Nie oznacza to jednak, że przewoźnicy nie powrócą do Dorohuska. Dlaczego?