Dyskusję o przygotowaniu instytucji do zagrożenia z powietrza rozpoczął Mariusz Czuj. Radny odniósł się do alertów nakazujących znalezienie bezpiecznego miejsca i stosowanie się do poleceń służb. Pytał, jak te zalecenia mają być realizowane w praktyce oraz czy szkoły i pozostałe placówki mają odpowiednie procedury. W dalszej części obrad wrócił do warunków w budynkach publicznych.
- Czy w razie zagrożenia piwnice w naszych instytucjach są udrożnione i posprzątane? - dopytywał.
Starosta poinformował, że polecił pracownikom odpowiedzialnym za zarządzanie kryzysowe i ochronę ludności przygotowanie szkolenia dla kierowników jednostek powiatowych. Jako prawdopodobny termin wskazał 7 października. W spotkaniu mają uczestniczyć przedstawiciele straży pożarnej i policji.
- Ta sytuacja wymaga szkoleń i dobrych praktyk - mówił Zańko.
Konrad Derkacz zwrócił uwagę, że dyrektorzy dysponują instrukcjami postępowania podczas pożaru, natomiast zagrożenie militarne wymaga innych przygotowań. Zapytał o pomoc Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w opracowaniu zasad alarmowania i ewakuacji.
Starosta potwierdził, że przewiduje współpracę z dyrektorami. Poinformował o pracach dotyczących planów ewakuacji oraz konsultacjach z gminami i służbami. Zachęcał kierowników placówek do korzystania z wiedzy pracowników zajmujących się bezpieczeństwem i do zgłaszania potrzeb swoich jednostek.
Odpowiadając na pytanie o piwnice, zapowiedział sprawdzenie ich stanu.
- Z chęcią wyślę moich pracowników, żeby sprawdzili, jak te piwnice wyglądają w poszczególnych budynkach - zadeklarował.
Zaapelował również do dyrektorów o usunięcie zbędnego wyposażenia z pomieszczeń, które mogą być potrzebne podczas zagrożenia. Kontrole zapowiedział w ciągu dwóch–trzech miesięcy.
Planują miejsce schronienia w szpitalu
Powiat przygotowuje się także do stworzenia miejsca schronienia w szpitalu. Według starosty prowadzone są wstępne analizy z udziałem nadzoru budowlanego i ekspertów. W przyszłym roku samorząd zamierza wystąpić o środki na dokumentację projektową.
- Na pewno to nie będzie schron, to będzie miejsce doraźnego schronienia albo miejsce ukrycia - wyjaśnił Zańko, zaznaczając, że rozwiązanie będzie zależało od oceny technicznej.
Rozważana jest możliwość wykorzystania obiektu nie tylko przez osoby przebywające w szpitalu, ale także przez część podopiecznych pobliskiego powiatowego ośrodka wsparcia. Starosta podkreślił, że przygotowanie miejsc ochrony w całym powiecie wymaga współpracy z gminami. Wskazał również na potrzebę zabezpieczenia transportu do ewakuacji mieszkańców.
Dalsza część artykułu na kolejnej stronie.


Napisz komentarz
Komentarze