Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 11:23
Reklama
Reklama
Nocny alarm o zagrożeniu

Seria alertów RCB. Dron uderzył w ciężarówkę niedaleko granicy w Dorohusku. Czasowo wstrzymano przejście

Niedzielny (13 września) poranek przyniósł niepokój mieszkańcom wschodniej Lubelszczyzny. W Dorohusku czasowo wstrzymano ruch na przejściu granicznym po tym, jak rosyjski dron uderzył zaledwie 800 metrów od Polski w ciężarówkę. W telefonach pojawiły się alarmy RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza, a w sześciu powiatach, m.in. we włodawskim, chełmskim i krasnostawskim uruchomiono syreny alarmowe.

Do niepokojącego zdarzenia doszło niedaleko polsko-ukraińskiego przejścia granicznego. 

- Podjęto natychmiastową decyzję o czasowym wstrzymaniu odpraw w Dorohusku. Znajdujące się na miejscu osoby zostały ewakuowane w bezpieczne miejsce, które opuściły nad ranem. Ruch graniczny został już przywrócony - poinformował nas major Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie. 

Przyczyną tak zdecydowanych kroków był bezzałogowiec, który - według wstępnych informacji - uderzył w ciężarówkę za naszą granicą państwową.

 – Otrzymałem informację od strony ukraińskiej, że do zdarzenia doszło około 800 metrów od polskiej granicy – przekazał nam major Sienicki.

Pojawiających się pogłosek o rzekomym trafieniu dronem w stację paliw czy rakietą w pociąg nikt oficjalnie nie potwierdza. 

Seria alertów RCB i wyjące syreny

Po godzinie 4.00 na telefony mieszkańców wschodnich powiatów zaczęły spływać komunikaty z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Początkowo ostrzeżenie trafiło do odbiorców na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego:

„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty.”

Ten komunikat wysłano do osób przebywających na terenie województwa lubelskiego w powiatach: puławskim, opolskim, Lublinie, lubelskim, kraśnickim, janowskim, włodawskim, łęczyńskim, świdnickim, Chełmie, chełmskim, krasnostawskim, hrubieszowskim, Zamościu, zamojskim, tomaszowskim, biłgorajskim, łukowskim, Białej Podlaski, bialskim, ryckim, radzyńskim, parczewskim, lubartowskim.

Sytuacja stała się jednak na tyle poważna, że kilkanaście minut później mieszkańcy Chełma oraz powiatów: chełmskiego, krasnostawskiego, włodawskiego, łęczyńskiego i świdnickiego otrzymali alert wyższego stopnia:

„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Udaj się w bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń lokalnych służb. Oczekuj dalszych komunikatów.”

Równolegle w miastach i gminach zawyły syreny alarmowe. O godzinie 5.00 nadszedł kolejny komunikat RCB znoszący stan podwyższonego ryzyka:

„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Odwołano zagrożenie atakiem z powietrza. Śledź komunikaty.”

Wojskowe myśliwce i uspokajające komunikaty służb

Równolegle z działaniami na ziemi podjęto operację obrony przestrzeni powietrznej kraju. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało polskie i sojusznicze myśliwce.

– Uwaga. W związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.

- Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.

Dźwięk manewrujących w powietrzu maszyn wywołał falę zgłoszeń m.in. z powiatu kraśnickiego oraz janowskiego. Mieszkańcy informowali o niepokojących hukach i podejrzeniach wybuchów. Jak zapewnił w mediach rzecznik wojewody Marcin Bubicz, są one poważnie traktowane i weryfikowane, ale nie znalazły potwierdzenia.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, poinformowała, że granice państwa pozostały nienaruszone i nie ma osób poszkodowanych po stronie polskiej.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama