Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
85% głosujących chce zmiany nazwy

Gmina Pokrówka zamiast Chełm?

Zdecydowana większość uczestników konsultacji społecznych opowiedziała się za zmianą nazwy gminy Chełm na Pokrówka. Wójt Wiesław Kociuba przekonuje, że to kluczowy element budowania tożsamości i odróżnienia się od sąsiedniego miasta, co ma pomóc w przyciąganiu inwestorów. Mimo internetowej burzy i głosów krytycznych dotyczących przebiegu ankietowania, radni przygotowują się do złożenia oficjalnego wniosku do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
rada gminy Chełm, sesja, głosowanie nad zmianą nazwy na Pokrówka
Proces związany ze zmianą nazwy gminy Chełm na gminę Pokrówka będzie się toczył dalej. Odpowiednią uchwałę w tej sprawie radni przyjęli w czasie ostatniej sesji.

Źródło: Gmina Chełm

W swoim wystąpieniu, które poświęcone było tylko i wyłącznie sprawom podjętych przez gminę czynności administracyjnych, wójt Wiesław Kociuba przypomniał, że konsultacje z mieszkańcami przeprowadzono w dniach o 7 do 16 marca bieżącego roku. Czynności podjęto z kolei na podstawie zapisów uchwały, którą przyjęto w lutym. 

– Konsultacje odbyły się w całej naszej gminie, a osobami uprawnionymi do wzięcia udziału w nich były osoby, które tutaj mieszkają. Konsultacje przyjęły formę badania ankietowego. Ankietę można było wypełnić zarówno w wersji elektronicznej, przy użyciu dedykowanego modułu, jak i wersji tradycyjnej, papierowej. Dokumenty były dostępne u sołtysów, w urzędzie gminy, w siedzibie Centrum Bibliotek i Kultury, w gminnych świetlicach oraz sekretariatach naszych szkół podstawowych – opisał formalny przebieg konsultacji wójt.

15 051 - tyle osób mogło wyrazić swoją opinię. Ostatecznie swój głos oddało 5 938 osób, czyli 39,45% osób, które mogły zagłosować. 

– Przy pomocy ankiety papierowej zagłosowało w sumie 5 120 osób, a 818 osób skorzystało z narzędzi elektronicznych. Liczba ważnych głosów, które uwzględniliśmy, to 5 544 i liczba ta przekłada się na wynik procentowy na poziomie 92,32% wszystkich oddanych głosów. Grupa licząca 4 702 (84,81% ważnych głosów) osoby opowiedziała się za zmianą nazwy. Z kolei 791 osób (14,27%) opowiedziało się przeciwko zaproponowanym zmianom. Kolejne 51 osób (0,92%) wstrzymało się od zajęcia stanowiska w tej sprawie. Oddano w sumie 461 nieważnych głosów (7,68% wszystkich oddanych głosów). Zdecydowały względy formalne, a przede wszystkim brak pełnych danych osobowych, wpisanie danych nieprawdziwych, brak pełnych danych adresowych, brak konkretnej odpowiedzi, brak podpisu, brak daty, nieprawidłowa data lub złożenie więcej niż jednej ankiety. Odnotowano też 27 papierowych ankiet, które złożyły osoby do tego nieuprawnione – nie są mieszkańcami naszej gminy – wyjaśnił radnym wójt.

Dodał, że zaproponowane rozwiązania wynikają przede wszystkim z chęci budowania własnej marki konkretnej jednostki samorządu terytorialnego. Mają, w ocenie włodarza, charakter wizerunkowy i porządkowy. Zmiana nazwy to w ocenie władz element kluczowy w budowaniu silnej tożsamości. 

– Chcemy osiągnąć rozpoznawalność na tle innych samorządów. Rezultatem zmian będzie wzmocnienie społecznych więzi. Nasze działania są uzasadnione także z innego powodu. W bliskim sąsiedztwie istnieją bowiem obecnie dwie jednostki administracyjne opierające się na nazwie Chełm – miasto na prawach powiatu oraz gmina wiejska Chełm. Chcemy budować przewagę konkurencyjną. Rozpoznawalna marka staje się narzędziem, które pomaga osiągnąć założone cele. Dzięki odrębnej nazwie będziemy w stanie efektywniej komunikować się z mieszkańcami, inwestorami i reagować na kryzysy. Nazwa gminy powinna być jednoznaczna i umożliwiać łatwą identyfikację jej obszaru – przywołał kolejne argumenty wójt Kociuba.

Nie omieszkał również dodać, że Pokrówka stanowi siedzibę urzędu od 1933 roku. Jego zdaniem mieszkańcy, którzy wzięli udział w badaniu, wyrazili wolę, aby w sposób jasny identyfikować się ze swoją wspólnotą samorządową – także w oparciu o funkcjonujące w przestrzeni publicznej symbole. 

Teraz będzie tylko lepiej?

Przewodniczący komisji budżetu i finansów, radny Lucjan Piotrowski zauważył, że w czasie wspólnego posiedzenia komisji rady gminy, które poprzedziło właściwe obrady, radni jednomyślnie opowiedzieli się za wprowadzeniem zmian. 

Wiceprzewodniczący Marek Chybiak stwierdził, że liczył na frekwencję na poziomie ok. 30%. Ta odnotowana przez urzędników zaskoczyła go. 

– Dziękuję wszystkim tym, którzy opowiedzieli się za wprowadzeniem zmian. Dziękuję też tym, którzy byli przeciwni. Mamy demokrację i każdy ma prawo do zajmowania w każdej sprawie własnego stanowiska. W ostatnim czasie spotkałem się z szeroką rzeszą mieszkańców sołectwa Pokrówka. Niektórych udało mi się przekonać do tego, że te zmiany są zasadne. Innych nie. Ale wspomniałem już, że każdy ma prawo do własnej oceny – zauważył radny Chybiak.

Za wzięcie udziału w konsultacjach oraz oddanie głosu zgodnie z przekonaniami podziękował również radny z terenu Srebrzyszcza i Kozy-Gotówki Andrzej Lewiński. Z kolei radna Iwona Wnuk-Gregorczyk, która pełni także funkcję przewodniczącej komisji edukacji, kultury i spraw społecznych uważa, że wynik konsultacji wręcz obliguje radę do podjęcia kolejnych czynności i przekazania stosownych dokumentów, za pośrednictwem wojewody lubelskiego, do właściwego ministra. 

Głos podsumowujący dyskusję zabrał również radny Janusz Stańkowski

– W naszej gminie nigdy nie było polityki. Tych, którzy opowiedzieli się przeciwko zmianom, chciałbym zapewnić o tym, że działania, które będziemy wspólnie podejmować, będą służyły rozwojowi. Myślę, że ten cały hejt, który wylewał się w mediach społecznościowych, nie miał wpływu na faktyczny przebieg konsultacji i zaangażowanie mieszkańców. Mieszkańcy zagłosowali, a my, jako radni, zapewniamy, że wszystkie nasze działania będą służyły rozwojowi. Ja jestem na tak. Podpisuję się pod zmianą nazwy gminy – stwierdził radny.

Nie wszyscy podzielają entuzjazm

Nie sposób jednak nie zauważyć wątpliwości i krytycznych głosów, które na długo przed rozpoczęciem konsultacji oraz w czasie, kiedy były prowadzone, pojawiły się w internetowej przestrzeni. Postanowiliśmy przyjrzeć się problemom, które sygnalizowali uczestnicy społecznościowych grup i o ocenę tych sugestii poprosić władze gminy. Co zgłaszali mieszkańcy?

Pod wątpliwość poddawali między innymi proces weryfikacji oddanych w ankiecie głosów. I to zarówno tych, które oddano w sposób tradycyjny, na papierze, jak i przy pomocy internetowego narzędzia. 

Wójt Wiesław Kociuba zapewnił nas o tym, że weryfikacja obejmowała porównanie danych wskazanych w ankietach z rejestrami pozostającymi w dyspozycji urzędu, a zwłaszcza z ewidencją ludności oraz innymi dostępnymi bazami danych. 

– Procedura ta służyła wykryciu ewentualnych nieprawidłowości, takich jak podanie nieprawdziwych danych, wielokrotne oddanie głosu czy podszywanie się pod inną osobę. Ankiety wypełnione nieprawidłowo były uznawane za nieważne – podkreślił w skierowanej do nas informacji wójt.

Ci, którzy wyrażali wątpliwości wobec podjętych przez gminę kroków podnosili także kwestię kosztów przeprowadzenia zmian. 

– Zmiana nazwy nie będzie wiązała się z kosztami po stronie mieszkańców, w tym z obowiązkiem wymiany dowodów osobistych czy praw jazdy. Po stronie gminy będą to przede wszystkim ograniczone koszty techniczno-organizacyjne, takie jak wymiana pieczątek, szyldów, części oznaczeń i wybranych elementów identyfikacji wizualnej. Wydatki te będą rozłożone w czasie i realizowane przy okazji bieżącego zużycia materiałów oraz planowego odświeżania oznakowania, w tym witaczy, które i tak podlegają okresowej wymianie z uwagi na naturalne niszczenie. Doświadczenia innych samorządów pokazują, że są to koszty minimalne, nie stanowią istotnego obciążenia budżetu gminy i nie mają wpływu na wydatki inwestycyjne – odniósł się do tego zarzutu wójt. 

Zadawano też pytanie o to, jakie w istocie miejsce zajmują konsultacje w całym procesie administracyjnym i czy głos mieszkańców może mieć wpływ na ewentualne zaniechanie dalszych czynności. Władze poinformowały nas, że konsultacje z mieszkańcami są ustawowo wymaganym elementem procedury zmiany nazwy gminy. 

– Zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, zmiana nazwy gminy następuje w drodze rozporządzenia Rady Ministrów, natomiast wydanie takiego aktu na wniosek rady gminy wymaga m.in. przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami. Oznacza to, że konsultacje stanowią ważny etap postępowania i służą poznaniu stanowiska lokalnej wspólnoty. Wynik konsultacji jest zatem istotnym elementem oceny zasadności dalszych działań i będzie miał znaczenie dla decyzji dotyczących kontynuowania procedury. Samo rozstrzygnięcie w sprawie zmiany nazwy należy jednak do właściwych organów państwa, po przeprowadzeniu całej procedury przewidzianej prawem – skomentował wójt Kociuba. 

Zgłoszono poważne zastrzeżenia

Pojawiły się też poważne zastrzeżenia. Jeden z internautów zamieścił materiał w którym stwierdził, że w czasie trwania konsultacji do poszczególnych domów i mieszkań pukał urzędnik, który dysponował plikiem gotowych ankiet. W dokumentach, jak stwierdził, zaznaczono „odpowiednią” opcję i mieszkaniec nie miał wpływu na ewentualną zmianę. 

– W okresie prowadzenia konsultacji społecznych w działania informacyjne oraz dystrybucję ankiet zaangażowani byli radni, sołtysi, a także niektórzy pracownicy naszego urzędu, będący jednocześnie jej mieszkańcami. We wszystkich przypadkach wykorzystywano wyłącznie jeden wzór ankiety, określony w uchwale dotyczącej przeprowadzenia konsultacji. Formularz ten zawierał trzy możliwe warianty odpowiedzi, tj. „za", „przeciw" oraz „wstrzymuje się". Nie funkcjonował żaden odrębny wzór ankiety przewidujący wyłącznie odpowiedź popierającą zmianę nazwy gminy – dementuje stanowczo wójt. 

Podobne wątpliwości zasygnalizowano także w odniesieniu do kolportowanych na terenie gminy ulotek. Miały one sugerować, jak przekazali nam mieszkańcy, że w czasie wypełniania ankiety należy oddać tylko jeden, „słuszny” głos – oczywiście na „tak”. 

– Na terenie gminy kolportowane były materiały informacyjne przedstawiające przesłanki uzasadniające rozpoczęcie procedury zmiany nazwy gminy. Ich treść pozostawała w bezpośrednim związku z uchwałą podjętą przez radę gminy i miała na celu przedstawienie mieszkańcom, w sposób uproszczony i przystępny, podstawowych informacji dotyczących proponowanej zmiany. Z uwagi na charakter tych materiałów, obejmujących uzasadnienie podjętej uchwały, naturalne jest, że zawierały one argumenty przemawiające za wszczęciem procedury – wyjaśnił nam wójt. 

Mieszkańcy i osoby zaangażowane w sprawę konsultacji zwróciły nam uwagę na jeszcze jeden, wydawałoby się drobny szczegół. Zauważyli mianowicie, że na tzw. witaczach pojawiła się pod obecną nazwą gminy nazwa Pokrówka. „Z jakiego powodu?” - dociekali. W obecnym kształcie gminne tablice mają funkcjonować już od dłuższego czasu i to nie tylko przy szosie, która wiedzie przez Pokrówkę. 

– Umieszczenie nazwy „Pokrówka" pod nazwą gminy miało charakter wyłącznie informacyjny i porządkujący. Oznaczenie to wskazuje miejscowość będącą siedzibą Urzędu Gminy Chełm. Nazwa „Pokrówka" została umieszczona na witaczach już w 2025 roku i w żadnym zakresie nie stanowiła ani nie sugerowała zmiany obowiązującej nazwy gminy. Celem tego rozwiązania było wyłącznie ułatwienie identyfikacji siedziby władz gminy oraz uporządkowanie przekazu informacyjnego kierowanego do mieszkańców i osób spoza terenu gminy. Tablice zostały zaprojektowane w taki sposób, aby można je było łatwo poddać renowacji lub przeprowadzić niezbędne zmiany, ale nie ma to żadnego wpływu na czynności, które prowadzone są w tej chwili – podkreślił w skierowanej do nas wiadomości wójt. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kris 25.03.2026 14:42
Ta gmina w zasadzie powinna być zlikwidowana. Tereny najbliższe miastu, powinny być prze nie wchłonięte, a reszta podzielona i dodana do gmin okolicznych - Kamień, Leśniowice itd. Pomyślcie Państwo jaki jest sens utrzymywania tego urzędu. Naturalnie Chełm powinien się rozrastać. Dodaję, iż nie jestem jego mieszkańcem.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KrisTreść komentarza: Ta gmina w zasadzie powinna być zlikwidowana. Tereny najbliższe miastu, powinny być prze nie wchłonięte, a reszta podzielona i dodana do gmin okolicznych - Kamień, Leśniowice itd. Pomyślcie Państwo jaki jest sens utrzymywania tego urzędu. Naturalnie Chełm powinien się rozrastać. Dodaję, iż nie jestem jego mieszkańcem.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 14:42Źródło komentarza: Gmina Pokrówka zamiast Chełm?Autor komentarza: SikawaTreść komentarza: Blachodachowka ceramiczna tez raczej nieData dodania komentarza: 25.03.2026, 12:15Źródło komentarza: Pożar samochodu w Dryszczowie i szybka reakcja kierowcówAutor komentarza: SuwerenTreść komentarza: Jak jakiś "urzędas" urwie koło na jednej z wielu dziur, to wtedy będą remontowane drogi w okolicy.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 11:23Źródło komentarza: Powiat chełmski. Przebudowa „wojewódzkiej” powiatówki realna? Trwają starania o dokumentacjęAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: 15 lat ?????????????? Zabić to mało. Jestem przeciwny karze śmierci, ale taką matkę zatłuc jak wściekłego psa i zakopać tak żeby nikt nie wiedział gdzie.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:07Źródło komentarza: Oblewała córkę kwasem, by zakładać zbiórki na jej leczenie. Monika B. skazanaAutor komentarza: JolaTreść komentarza: Patologia do kwadratu.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 08:26Źródło komentarza: Oblewała córkę kwasem, by zakładać zbiórki na jej leczenie. Monika B. skazana
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama