Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 17:02
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Na ratunek w Majdanie Ostrowskim

Szczęśliwy finał niedzielnej akcji. Strażacy wyciągnęli kota z dwudziestometrowej głębi

Niedzielne południe w Majdanie Ostrowskim mogło skończyć się tragicznie dla czworonożnego domownika, który wpadł do nieużytkowanej studni. Dzięki akcji ratowników z Chełma i Wojsławic przestraszone zwierzę wróciło całe i zdrowe do swoich właścicieli.
Szczęśliwy finał niedzielnej akcji. Strażacy wyciągnęli kota z dwudziestometrowej głębi
Studnia została już prowizorycznie zabezpieczona

Źródło: OSP KSRG Wojsławice

Do zdarzenia doszło 29 marca. Po godzinie 12:00 dyżurny chełmskiej straży pożarnej otrzymał nietypowe zgłoszenie z miejscowości Majdan Ostrowski. Wynikało z niego, że kot wpadł do nieczynnej studni, a głębokość, na jakiej uwięzione zostało zwierzę, wynosiła blisko 20 metrów. Sytuacja była poważna – tak duża wysokość oraz ograniczona przestrzeń uniemożliwiały właścicielom samodzielną pomoc pupilowi.

Profesjonalny sprzęt w użyciu

Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy z Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie oraz druhów z OSP KSRG Wojsławice. Ratownicy musieli wykazać się dużą precyzją, by w bezpieczny sposób dotrzeć do dna betonowego kręgu i nie wystraszyć uwięzionego kota.

- Po dotarciu na miejsce przystąpiliśmy do działań ratowniczych, mających na celu wydobycie zwierzęcia. Działania zakończyły się powodzeniem. Kot został wydobyty cały i zdrowy oraz przekazany pod opiekę właścicieli – relacjonują przebieg akcji strażacy z OSP Wojsławice, biorący udział w działaniach.

Apel o zabezpieczanie studni

Tym razem historia skończyła się na szczęście jedynie na strachu. Strażacy przypominają jednak o konieczności solidnego zabezpieczania starych i nieużywanych ujęć wody. Dwudziestometrowa studnia stanowi ogromne zagrożenie nie tylko dla zwierząt, ale przede wszystkim dla ludzi, w tym dzieci.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ElvoTreść komentarza: Dziadek zawsze mówił, że jedziemy na ryby do Czarnego i tak mi to zostało. Do dziś łapię się na tym, że sam używam tej nazwy zamiast „Pstrągowo”.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 12:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: JaTreść komentarza: Gratulacje Bartek!Data dodania komentarza: 30.03.2026, 10:50Źródło komentarza: Wojsławice wybrały wójta w pierwszej turze. Zdecydowane zwycięstwo Bartłomieja SzajneraAutor komentarza: Gdzie oni są?Treść komentarza: A może posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zareaguje?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 07:08Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Dlaczego nie tłumaczy się Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:17Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjęty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama