Do zdarzenia doszło 29 marca. Po godzinie 12:00 dyżurny chełmskiej straży pożarnej otrzymał nietypowe zgłoszenie z miejscowości Majdan Ostrowski. Wynikało z niego, że kot wpadł do nieczynnej studni, a głębokość, na jakiej uwięzione zostało zwierzę, wynosiła blisko 20 metrów. Sytuacja była poważna – tak duża wysokość oraz ograniczona przestrzeń uniemożliwiały właścicielom samodzielną pomoc pupilowi.
Profesjonalny sprzęt w użyciu
Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy z Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie oraz druhów z OSP KSRG Wojsławice. Ratownicy musieli wykazać się dużą precyzją, by w bezpieczny sposób dotrzeć do dna betonowego kręgu i nie wystraszyć uwięzionego kota.
- Po dotarciu na miejsce przystąpiliśmy do działań ratowniczych, mających na celu wydobycie zwierzęcia. Działania zakończyły się powodzeniem. Kot został wydobyty cały i zdrowy oraz przekazany pod opiekę właścicieli – relacjonują przebieg akcji strażacy z OSP Wojsławice, biorący udział w działaniach.
Apel o zabezpieczanie studni
Tym razem historia skończyła się na szczęście jedynie na strachu. Strażacy przypominają jednak o konieczności solidnego zabezpieczania starych i nieużywanych ujęć wody. Dwudziestometrowa studnia stanowi ogromne zagrożenie nie tylko dla zwierząt, ale przede wszystkim dla ludzi, w tym dzieci.
Czytaj też:









![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [29-3-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-22-3-2026-1774768544.jpg)






Napisz komentarz
Komentarze