Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Drzewa ocalone!

Co najmniej 40 tys. zł będzie kosztowało wprowadzenie zmian w projekcie rewitalizacji włodawskiego rynku. Wszystko po to, by uchronić drzewa przed wycinką.
Drzewa ocalone!

Już kilka tygodni temu informowaliśmy, że za zmiany w projekcie ratusz będzie musiał zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wtedy przedstawiciele Re-Vitae Włodawa, czyli organizacji, która postanowiła zawalczyć o obronę drzew przed wycinką, zarzucili nam na portalu społecznościowym, że "dokonujemy manipulacji ocierającej się o granice dziennikarskiej rzetelności", wywołując tym samym zbędne komentarze wśród włodawian. Przedstawiciele tej organizacji w komentarzu pod artykułem zapewniali: "Jest to zadanie wymagające i niełatwe, ale możliwe, jak usłyszeliśmy od naszych ekspertów z Lublina i Warszawy. W tej chwili właśnie pro publico bono sprawdzają oni możliwości, wymagania oraz koszty zmiany projektu".

To my jednak mieliśmy rację. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej władze poinformowały, że zmiana projektu będzie kosztowała co najmniej 40 tys. zł. Taką sumę już wydzielono w budżecie. Nie wiadomo jednak, czy będzie wystarczająca. 

- Zrobiliśmy wstępne rozeznanie na temat kosztów przeprowadzenia zmian w projekcie. Kwoty, jakie padały, były wyższe od tej, jaką dysponujemy, więc nie wiem, czy 40 tys. zł nam wystarczy. Firmę, która dokona zmian w projekcie, wyłonimy w formie przetargu – informował podczas ostatniej sesji burmistrz Wiesław Muszyński.

Mimo tego dodatkowego i dość sporego wydatku radni nie kryli zadowolenia, że burmistrz zgodził się zostawić drzewa w rynku. 

- Chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że radni i burmistrz są za utrzymaniem zieleni i ochroną przyrody. Niedługo będziemy walczyć o ochronę kolejnych drzew, tym razem przy ulicy Chełmskiej. Władze starostwa planują remont ulicy, wycięcie wszystkich rosnących tam drzew i budowę w tym miejscu parkingu – tłumaczyła Łucja Pamulska.

- Wiemy, jak traktowano zieleń w ostatnich latach. W wielu miastach skwery zamieniły się w betonowe place. Dobrze, że świadomość ratowania tego, co jest możliwe do uratowania, dotarła również do Włodawy – dodał Jerzy Łagodziński.

Z kolei przewodnicząca rady miejskiej Joanna Szczepańska stwierdziła, że niełatwo jest zmienić projekt, na który samorząd już pozyskał środki z Unii Europejskiej. Przyznała, że sama nie wierzyła, że uda się dostać zgodę urzędu marszałkowskiego na dokonanie zmian w projekcie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SpinozaTreść komentarza: Od razu po specjalnej operacji wojskowej na ukrainie Panstwo Polskie powinno wprowadzić surowe wizy tak jak w krajach ucywilizowanych. W chwili obecnej może być tylko gorzej jeśli chodzi o relację które i tak byly fatalne.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 16:53Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: bądźmy normalniTreść komentarza: Nie brońcie zwykłego WARCHOLSTWA . Zgodnie z oczekiwaniami PiS - Talibów, doczekamy się brunatnych bojówek , oni ich wytrwale hodują.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 15:26Źródło komentarza: Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministraAutor komentarza: wołyniakTreść komentarza: oni popełnili tak okrutne zbrodnie zwłaszcza na dzieciach i kobietach i z tego powodu nie przyznają się i będą blokować wszelkie ekschumacjeData dodania komentarza: 1.02.2026, 07:08Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: SąsiadTreść komentarza: Konkretnie gdzie, a poza tym bocznymi drogami to się jeździ ciągnikami i terenowymi.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 23:43Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wykorzystują mrozy, by przygotować się na lato. Chcą stworzyć przestrzeń do rekreacjiAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Sluzba kontraktowa jest dedykowana dla bylych funkcjonariuszy. Osoba spoza sluzb otrzymuje ok 6 tys zl, w czasie trwania kontraktu nie sa odkladane zadne skladki emeryturalne itp.i to jest mega slabe. Po zakonczeniu/ rozwiazaniu kontraktu ma sie " dziure" w okresie pracy, odlkadania skladek.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 22:35Źródło komentarza: Straż Graniczna oferuje pracę. Można zarobić od 6 tys. zł "na rękę"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama