Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 13:47
Reklama życzenia
Reklama baner reklamowy

Czy pijany mężczyzna kierował tym samochodem?

Włodawscy policjanci ustalają, kto kierował seatem toledo, którego kierujący nocą jechał całą szerokością jezdni na trasie Sosnowica – Włodawa. Następnie w miejscowości Jamniki wjechał do rowu i uciekł. Skierowani na miejsce policjanci z Parczewa kilkaset metrów dalej zatrzymali 42-latka, który znajdował się w stanie nietrzeźwości i miał przy sobie kluczyki od tego auta. Miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Obecnie trzeźwieje w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Minionej nocy (24/25 stycznia) policjanci z Parczewa otrzymali zgłoszenie o poruszającym się całą szerokością jezdni pojeździe, którego kierujący znajdował się najprawdopodobniej w stanie nietrzeźwości. Ze zgłoszenia wynikało, że samochód jechał w kierunku Włodawy, po chwili wjechał do rowu, a kierujący zostawił samochód i oddalił się z miejsca.

- Kiedy policjanci dojechali na miejsce, w seacie nie było żadnych osób, za to kilkaset metrów dalej zauważyli mężczyznę, który uciekał w pola. Po chwili został zatrzymany. Okazał się nim 42-letni mieszkaniec gm. Siemień. W trakcie rozmowy policjanci wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu. Na pytania policjantów, mężczyzna odpowiadał wymijająco, przekonywał, że nie wie nic o samochodzie w rowie i zaprzeczał, że to on nim kierował - relacjonuje Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

W trakcie prowadzonych czynności mężczyzna wyjął z kieszeni kluczyki, które pasowały do znajdującego się w rowie seata. Po chwili zadzwonił również do swojego syna prosząc, by zabrał samochód. W związku z tym, że do zdarzenia doszło na terenie podległym KPP we Włodawie, a mężczyzna zaprzecza kierowaniu pojazdem, włodawscy policjanci zatrzymali 42-latka.  Mundurowi ustalają, czy mężczyzna kierował pojazdem. W chwili zatrzymania 42 latek miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator.

Za kierowanie w stanie nietrzeźwości zgodnie z kodeksem karnym grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ElvoTreść komentarza: Dziadek zawsze mówił, że jedziemy na ryby do Czarnego i tak mi to zostało. Do dziś łapię się na tym, że sam używam tej nazwy zamiast „Pstrągowo”.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 12:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: JaTreść komentarza: Gratulacje Bartek!Data dodania komentarza: 30.03.2026, 10:50Źródło komentarza: Wojsławice wybrały wójta w pierwszej turze. Zdecydowane zwycięstwo Bartłomieja SzajneraAutor komentarza: Gdzie oni są?Treść komentarza: A może posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zareaguje?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 07:08Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Dlaczego nie tłumaczy się Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:17Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjęty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama