Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 13:46
Reklama
Reklama baner reklamowy

Wujek podejrzany o molestowanie

Dopiero po pięciu latach dziewczynka przyznała, że była molestowana przez wujka. 54-latek został tymczasowo aresztowany. Nie przyznaje się do winy. Sprawę wyjaśnia włodawska prokuratura.

Śledczy dowiedzieli się o traumatycznej przeszłości 9-latki na początku grudnia. Dziewczynka zwierzyła się przyjaciółce, która równie dużo przeszła już w swoim życiu.  Wyjawiła jej, że ma złe wspomnienia z pobytu w rodzinnym domu związane z wujkiem. Opowiadała, że gdy rodziców nie było, wujek zabierał ją do kotłowni albo do innych pomieszczeń gospodarczych i tam dziwnie zachowywał się wobec niej. Dotykał jej intymnych części ciała. Nie chciała tego, ale miał być wobec niej natarczywy. Pewnego dnia nawet próbował włożyć swoje przyrodzenie do jej buzi, ale dziewczynka rozpaczliwie się broniła. Na szczęście odpuścił. Miała wtedy zaledwie cztery latka.

Przyjaciółka przerażona historią opowiedziała opiekunom o tym, co usłyszała. Ci zawiadomili prokuraturę. Śledczy, aby mieć pewność, że dziewczynka mówi prawdę, zwrócili się do sądu z prośbą, aby przesłuchał ją w obecności psychologa. Specjaliści stwierdzili, że 9-latka nie konfabuluje.

54-latek został zatrzymany i przesłuchany. Nie przyznaje się do winy. Tłumaczył śledczym, że nie wie, o co dziewczynce chodzi. Przekonywał, że w tamtym czasie nawet nie odwiedzał rodziny. Mimo to Prokuratura Rejonowa we Włodawie wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztu na trzy miesiące wobec mężczyzny. Sąd się do niego przychylił.

Zgodnie z Kodeksem karnym, kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej 15. roku życia, dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania podlega karze pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ElvoTreść komentarza: Dziadek zawsze mówił, że jedziemy na ryby do Czarnego i tak mi to zostało. Do dziś łapię się na tym, że sam używam tej nazwy zamiast „Pstrągowo”.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 12:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: JaTreść komentarza: Gratulacje Bartek!Data dodania komentarza: 30.03.2026, 10:50Źródło komentarza: Wojsławice wybrały wójta w pierwszej turze. Zdecydowane zwycięstwo Bartłomieja SzajneraAutor komentarza: Gdzie oni są?Treść komentarza: A może posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zareaguje?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 07:08Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Dlaczego nie tłumaczy się Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:17Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjęty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama