Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 22:11
Reklama baner reklamowy
Reklama

Łącznik dziurawy jak ser

Droga przy remizie OSP w Zażółkwi jest w opłakanym stanie. Ubytki w nawierzchni są już tak wielkie, że kierowcy jeżdżą przy samej strażnicy, aby ominąć dziury. - A remontu ciągle nie widać - skarżą się nasi Czytelnicy.

- W tym roku na drodze jest tyle dziur, że można by ją zgłosić do rekordu Guinnessa. Czy zarządca tego nie widzi? Trzeba czymś załatać te ubytki. Łącznik z ul. Krakowskie Przedmieście stanowi ważny skrót do miasta. Korzystają z niego również kierowcy karetek. Teraz jeżdżą do nas przez Niemienice, gdzie droga też nie jest najlepsza - mówi nasz Czytelnik.

O komentarz w sprawie drogi w Zażółkwi zwróciliśmy się do zastępcy wójta Tomasza Barczuka. Twierdzi on, że remonty cząstkowe na gminnych drogach mają rozpocząć się w poniedziałek, 8 maja.

- Zgodnie z harmonogramem, w pierwszej kolejności prace będą wykonywane na najgorszych odcinkach dróg. Rozpoczniemy od robót przy cukrowni w Siennicy Nadolnej, a potem drogowcy udadzą się kolejno do Zażółkwi, Widniówki oraz do wąwozu między Niemienicami i Kolonią Niemienice. Tempo prac zależy od warunków pogodowych - mówi Barczuk.

Wicewójt wyjaśnia, że nowa nawierzchnia na łączniku w Zażółkwi będzie możliwa po uregulowaniu z Okręgową Spółdzielnią Mleczarską w Krasnymstawie stanu prawnego działek pod drogą oraz w otoczeniu remizy OSP.

- Jeszcze czekamy na podział działek, bo sprawy geodezyjne były niejasne. Potem kupimy je od OSM Krasnystaw. Kwestia realizacji nowej nawierzchni będzie zależała od posiadanych środków i oszczędności po przetargach - dodaje Tomasz Barczuk.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama