Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 kwietnia 2026 04:30
Reklama
Reklama

Żerował na niepełnosprawnej sąsiadce

Zamiast pomagać niepełnosprawnej sąsiadce, nachodził ją, dręczył i wyciągał od niej pieniądze na alkohol. Miarka się przebrała, gdy napadł bezbronną w jej domu, zabrał telefon komórkowy i toster. Za rozbój zasiądzie niebawem na ławie oskarżonych.

55-letnia inwalidka wymaga opieki. Nie jest w stanie chodzić, jedynie może przesuwać się na kolanach po podłodze. Jak ustalili śledczy, jej bezradność wykorzystywał 39-letni sąsiad. Przychodził do niej pić alkohol i wymuszać pieniądze. Bała się go, więc dawała. Zwykle odwiedzał ją, gdy dostawała zasiłek. Wiedział, że ma wtedy przy sobie trochę gotówki. 55-latka skarżyła się na niego opiekunce, ale najwyraźniej bezskutecznie.

30 lipca po godzinie 9.30 agresywny mężczyzna wpadł do mieszkania niepełnosprawnej kobiety. Zażądał 50 zł, ale nie miała pieniędzy, więc się mocno zdenerwował. Szarpał ją za włosy, popychał, uderzył otwartą dłonią w twarz, groził jej. Potem zobaczył na taborecie  telefon komórkowy, więc złapał go, zabrał jeszcze toster i uciekł. Roztrzęsiona 55-latka płakała, krzyczała, by oddał jej komórkę, bo bez niej nie jest w stanie nawet wezwać pomocy, ale nie wrócił.

Na drugi dzień odwiedziła ją sąsiadka. Inwalidka opowiedziała jej o zdarzeniu, a ta zawiadomiła policję. 39-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzut rozboju i trafił do tymczasowego aresztu. Niebawem stanie przed sądem.

Kobieta straty wyliczyła na 550 zł. Śledczy odzyskali telefon.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaDaniłosio życzenia 3.2024
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama