Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Dostali w prezencie zrujnowaną drogę

Władze starostwa powiatowego we Włodawie nie zgadzają się na przejęcie drogi wojewódzkiej nr 818 Włodawa-Parczew. Uchwałę w tej sprawie podjętą przez Sejmik Województwa Lubelskiego zamierzają zaskarżyć do sądu.
Dostali w prezencie zrujnowaną drogę

Urząd wojewódzki przejął od państwa kilka odcinków dróg krajowych. Odbyło się to w tzw. formie kaskadowej. W ten sam sposób wojewoda postanowił przekazać powiatom kilku odcinków dróg wojewódzkich. Na posiedzeniu rady sejmiku województwa lubelskiego, które odbyło się pod koniec lipca, podjęto w tej sprawie stosowną uchwałę. Przekazano m.in. około 40 kilometrowy odcinek drogi wojewódzkiej Włodawa-Parczew, prowadzącej przez Wyryki, Lipówkę, Krzywowierzbę, Kodeniec. Blisko 25 km trafi na stan powiatu włodawskiego, pozostałe około 15 km ma być własnością powiatu parczewskiego.

- Ustawa daje możliwość kaskadowego przekazywania dróg, jednakże powinno się ono odbyć w tych powiatach, w których województwo przejęło odcinki dróg krajowych – tłumaczy Adam Panasiuk, członek zarządu powiatu włodawskiego.

Oficjalnie nikt o tym nie mówi, ale nasi samorządowcy przekonani są, że zaważyły względy polityczne. W obydwu powiatach władzę sprawuje Polskie Stronnictwo Ludowe, w sejmiku rządzi natomiast Prawo i Sprawiedliwość.

- Wiedzieliśmy o planach, gdyż na 30 dni przed podjęciem uchwały przez sejmik otrzymaliśmy pismo w sprawie wyrażenia opinii. Była ona negatywna, a mimo to uchwałę podjęto. Nie zgadzamy się z tą decyzja. Zaskarżymy uchwałę do sądu. Po pierwsze dlatego, że nie przeprowadzono żadnych konsultacji w tej sprawie. Po drugie ta trasa spełnia wymogi drogi wojewódzkiej. Ma szczególne znaczenie dla województwa lubelskiego, bo łączy dwa miasta. Po trzecie jest ona w fatalnym stanie technicznym. Na naszym terenie zmodernizowany jest tylko odcinek na zakręcie w Lipówce. Ponadto nawet nie uzasadniono decyzji o przekazaniu – dodaje.

Jeżeli powiat przegra w sądzie, to od stycznia droga łącząca Włodawę z Parczewem zmieni rangę z wojewódzkiej na powiatową.

- Na nas spadnie obowiązek jej utrzymania. Będzie to ogromne obciążenie dla naszego zarządu dróg i odbędzie się to kosztem dróg, którymi do tej pory zarządzaliśmy. Na pewno nie będzie nas stać na utrzymanie tej trasy w dotychczasowym standardzie – wyjaśnia Adam Panasiuk.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wołyniakTreść komentarza: oni popełnili tak okrutne zbrodnie zwłaszcza na dzieciach i kobietach i z tego powodu nie przyznają się i będą blokować wszelkie ekschumacjeData dodania komentarza: 1.02.2026, 07:08Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: SąsiadTreść komentarza: Konkretnie gdzie, a poza tym bocznymi drogami to się jeździ ciągnikami i terenowymi.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 23:43Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wykorzystują mrozy, by przygotować się na lato. Chcą stworzyć przestrzeń do rekreacjiAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Sluzba kontraktowa jest dedykowana dla bylych funkcjonariuszy. Osoba spoza sluzb otrzymuje ok 6 tys zl, w czasie trwania kontraktu nie sa odkladane zadne skladki emeryturalne itp.i to jest mega slabe. Po zakonczeniu/ rozwiazaniu kontraktu ma sie " dziure" w okresie pracy, odlkadania skladek.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 22:35Źródło komentarza: Straż Graniczna oferuje pracę. Można zarobić od 6 tys. zł "na rękę"Autor komentarza: AhwojnaTreść komentarza: Najlepiej do kijowa, tam zapewnią im ciepło xdData dodania komentarza: 31.01.2026, 22:12Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: góralkaTreść komentarza: A co z Banderą i UPA panie Banaszek?Data dodania komentarza: 31.01.2026, 22:03Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama