Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 10:35
Reklama
Reklama baner reklamowy

Enklawa też "wzięta"

Powiat włodawski przez prawie trzy miesiące był zieloną wyspą na mapie województwa lubelskiego, aż do poniedziałku, 25 maja, kiedy służby sanepidu poinformowały o pięciu zakażeniach SARS-CoV-2. Chorzy to: mężczyzna w przedziale wieku 21-40 lat, dwóch mężczyzn z przedziału wiekowego 41-60 lat, kobieta w przedziale wiekowym 41-60 lat oraz kobieta w wieku powyżej 60 lat.

Troje z zakażonych to mieszkańcy Rybnika w województwie śląskim. Przed powrotem z Niemiec musieli wskazać miejsce, w którym odbędą dwutygodniową kwarantannę. W internecie znaleźli informację o tym, że powiat włodawski jest zieloną wyspą, na której nie wykryto jeszcze ani jednego przypadku choroby. Długo się nie zastanawiali. Nad Jeziorem Białym w Okunince wynajęli domek letniskowy i podczas przekraczania granicy podali ten adres jako miejsce swojego odosobnienia. 11 dnia służby sanepidu zaleciły im oddanie wymazów do badań, aby mieć pewność, że za dwa dni spokojnie mogą opuścić Okuninkę i wrócić do rodzinnego Rybnika. Ku ich zaskoczeniu wynik badań był pozytywny. Nie mieli przecież żadnych objawów, które wskazywałyby, że są zarażeni SARS-CoV-2. Zostali skierowani do szpitala, a w eter poszła informacja, że COVID-19 dotarł również do powiatu włodawskiego.

Dwie następne osoby z pozytywnym wynikiem to mieszkańcy powiatu włodawskiego. Jedna to prawdopodobnie kobieta z gminy Wola Uhruska, która wróciła z Włoch. Przebywała w kwarantannie domowej, ale miała stały kontakt z bliskimi. Druga osoba to mężczyzna z Włodawy, który prawdopodobnie przyjechał z Austrii. On także kwarantannę spędzał w domu, w otoczeniu rodziny. Żadne z nich, podobnie jak rybniczanie, nie miało objawów choroby. Przekonani byli, że są zdrowi, aż do niedzieli, 24 maja, kiedy dowiedzieli się o wynikach badania. 

- W niedzielę późnym wieczorem służby sanepidu poinformowały mnie o pozytywnych wynikach tych osób - mówi starosta Andrzej Romańczuk. - Zgodnie z procedurą cała piątka została przetransportowana na oddział zakaźny chełmskiego szpitala. Badaniom poddaliśmy także bliskich, w otoczeniu których kwarantannę spędzali mieszkańcy naszego powiatu. Na szczęście nie doszło do zarażenia. Wszystkie wyniki były negatywne, choć trudno w to uwierzyć i żaden lekarz nie jest w stanie wytłumaczyć, jak to możliwe, że osoba przebywająca dość blisko osoby chorej nie zaraziła się od niej. Dla wszelkiego bezpieczeństwa wszyscy domownicy z tych obydwu rodzin zostali poddani kwarantannie – wyjaśnia starosta.

O ile mieszkańcy powiatu zaakceptowali chorobę "swoich", o tyle mają pretensje do samorządowców, że ci zezwolili rodzinie z Rybnika na odbywanie kwarantanny na terenie powiatu włodawskiego. – Nie mieliśmy na to wpływu – tłumaczy starosta.

Niezadowolenie budzi też punkt pobrań wymazów ustawiony przy szpitalu. Niektórzy uważają, że stanowi on zagrożenie rozprzestrzenienia się epidemii w mieście.

- Do naszego miasta przyjeżdżają osoby z innych powiatów, które są na liście tzw. zawodów zagrożonych albo osoby, które kończą kwarantannę. Nie mamy pewności, czy pobranie takiego wymazu w namiocie odbywa się całkowicie bezpiecznie albo czy te osoby po drodze nie wstąpią do sklepu, albo na targ po zakupy – mówi jeden z mieszkańców. Dla nich badanie jest bezpłatne, a my jak chcielibyśmy je zrobić, musimy słono płacić.

Niepokój zapanował też wśród personelu włodawskiego szpitala. Pracownicy jednostki zaczęli obawiać się, czy podczas pobierania wymazów od osób zakażonych sami się od nich nie zarazili, a potem nie zarazili pozostałej załogi oraz swoich bliskich.

- Owszem, panika wybuchła, ale cały personel poddaliśmy badaniom kontrolnym i wszystkie wyniki są negatywne – przekonuje Andrzej Romańczuk.

Na terenie powiatu włodawskiego na kwarantannie jest  39 osób, w tym 8 na tzw. medycznej. U pięciu osób zdiagnozowano zakażenie koronawirusem. Nie ma osób objętych nadzorem epidemiologicznym.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kasia 01.06.2020 18:35
Najechało sie tego i tylko choroby przywożą

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gdzie oni są?Treść komentarza: A może posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zareaguje?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 07:08Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Dlaczego nie tłumaczy się Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:17Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Podziękuj pomarańczowemu zza oceanu. On jest najbardziej kompetentny. Daj mu pokojową nagrodę Nobla.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:19Źródło komentarza: Paliwo ma być tańsze jeszcze przed WielkanocąAutor komentarza: andyTreść komentarza: Czytelny Pokaz NiekompetencjiData dodania komentarza: 28.03.2026, 21:13Źródło komentarza: Paliwo ma być tańsze jeszcze przed Wielkanocą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama