Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 10 października 2026 07:26
Reklama baner reklamowy
Reklama

Szturm na fryzjerów i kosmetyczki

Zakłady z branży beauty przeżywają prawdziwe oblężenie. Liczba osób, które zapisują się na wizyty, przekracza wszelkie oczekiwania. - Klientów jest tak dużo, że musieliśmy wydłużyć godziny pracy – przyznają niektórzy włodawscy fryzjerzy.

Od 18 maja, choć w zaostrzonym rygorze sanitarnym, pracę wznowili fryzjerzy i kosmetyczki.

- Na tę decyzję czekaliśmy dwa miesiące. Dla nas zupełnie niezrozumiałe było to, że wcześniej otwierano galerie handlowe, a my nadal musieliśmy czekać ze wznowieniem swojej działalności. Przecież w sklepach, gdzie ludzie często ocierają się o siebie, dużo łatwiej można zarazić się koronawirusem niż w zakładach fryzjerskich. U nas jeszcze przed epidemią po każdym kliencie wszystkie akcesoria i stanowiska były dezynfekowane. To były zawsze standardowe zalecenia sanepidu – mówią zgodnie właściciele salonów fryzjerskich i kosmetycznych.

Cierpieli przez dwa miesiące, ale w najbliższym czasie czekają ich prawdziwe żniwa. Klientki narzekają, że trudno zapisać się na listę oczekujących.

- Nie spodziewaliśmy się takiego szturmu. Zainteresowanie naszymi usługami bardzo wzrosło. Wychodzi na to, że ludzie naprawdę mieli problem ze swoimi fryzurami – dodają fryzjerzy.

Jak sytuacja wygląda we Włodawie?

- Telefony się urywają. Ludzie dzwonią i zostawiają numery. Po sprawdzeniu terminów kontaktuję się z nimi i informuję, kiedy mogę umówić ich na wizytę – mówi Beata Nafalska, właścicielka salonu fryzjerskiego Cosmetic. - Najbliższe wolne terminy mamy dopiero pod koniec czerwca. W pierwszej kolejności umawiam osoby, które były już zapisane w momencie, kiedy zamknięto salony. Staram się być wobec nich fair – dodaje.

Pani Beata zapewnia, że stosuje się do wszystkich zaleceń sanitarnych.

- Powierzchnie, stanowiska pracy i akcesoria fryzjerskie odkażane są po każdym kliencie. Dla mnie to żadna nowość, bo robiłam to już przed epidemią, tylko ostatnio zrobiło się o tym głośno. Osoby umawiane są na konkretne godziny, bo nie mogą czekać w środku. Przed wejściem muszą zdezynfekować ręce – dodaje nasza rozmówczyni.

- Klientów jest tylu, że musiałam wydłużyć czas pracy. Wcześniej zaczynaliśmy od godziny 8, a kończyliśmy o 18. Teraz pierwsze osoby strzyżemy już od godz. 6, a kończymy pracę nawet o 21. Wszystko wskazuje, że otwarte będę miała również w niedzielę – mówi z kolei Emilia Kuryłowicz, właścicielka salonu fryzjerskiego "Pasja".

Zakład ten funkcjonuje już od sześciu lat. Pani Emilia przyznaje, że ma dużo stałych klientek, które w czasie epidemii sporo jej pomogły.

- Ostatnie dwa miesiące dla całej branży beauty były bardzo trudne. Wiadomo, że nie mogliśmy wykonywać swojej działalności. Ponieśliśmy straty. Zaproponowałam swoim klientkom wykupienie vouchera na usługę z możliwością wykorzystania go w późniejszym terminie. Z tej propozycji skorzystało kilkanaście osób – mówi pani Emilia. - Mimo trudnej sytuacji, nie podniosłam cen za usługi. Nieco w górę poszły one na początku roku. Obecnie są takie same jak przed epidemią – dodaje.

W "Pasji" najbliższe wolne terminy są w połowie czerwca. W salonie znajdują się trzy stanowiska pracy. Usługi wykonywane są z zachowaniem reżimu sanitarnego.

- Przed wejściem klienci dezynfekują ręce, po czym wypełniają specjalną ankietę. Pracujemy w ochronnych rękawiczkach i maseczkach. Przyłbice nie zdają egzaminu, bo jest w nich zbyt gorąco. Po każdej osobie fotele i narzędzia są dezynfekowane – tłumaczy właścicielka.

W tym samym budynku mieści się również Studio Urody Glamour, w którym wykonywane są usługi kosmetyczne. Tam również klientek nie brakuje.

- Musiałam wydłużyć czas pracy, bo chętnych pań na różne zabiegi nie brakuje. Wolne terminy mamy dopiero w połowie czerwca – mówi Natalia Jastrzębska, właścicielka Studia Urody Glamour we Włodawie. - Ceny są takie same, jak przed epidemią. Stwierdziłam, że nie będę ich podnosić, bo kryzys dotknął wiele osób. Być może niektóre z moich klientek również nie pracowały i mają trudną sytuację finansową – tłumaczy. - Nie mamy poczekalni, dlatego osoby umawiane są na konkretne godziny. Przy wejściu każda klientka dezynfekuje ręce. Zabiegi odbywają się w maseczkach. Ze względu na to, że nie mogę zachować większego odstępu, przy biurku mam zaczepioną pleksę – dodaje pani Natalia.

Jak się dowiedzieliśmy, tylko w nielicznych salonach fryzjerskich i kosmetycznych działających na terenie powiatu włodawskiego, podniesiono ceny usług. Nie są to jednak duże podwyżki. Wynoszą od 5 do 10 zł i dotyczą głównie strzyżenia damskiego bądź koloryzacji włosów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Chroniczny brak kasy na rzeczy niezbędne. Za to pod koniec grudnia kasa będzie dla przyjaciela sakiewki. A mieszkańców Warzywnej i innych zaniedbanych ulic zapraszam na sylwestra z republiką. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 14:23 Źródło komentarza: Dziury na Warzywnej niszczą samochody. Miasto zna problem, ale terminu remontu nie ma Autor komentarza: franek Treść komentarza: Mnie akurat trudno zaliczyć do chwalących mądrość prezydenta bo w przeciwieństwie do nich mam na czym czapkę nosić. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 14:17 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: franek Treść komentarza: A może dostał propozycję "Rzucisz na tory dostaniesz smartfona". Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Zrobił to dla zabawy? 12-latek zrzucił betonowe elementy na tory Autor komentarza: m Treść komentarza: Ciekawe jak będziesz reagował gdy sam zrobisz dzieci?????????????? O ile masz czym. Oprócz martwych przepisów jest jeszcze coś takiego jak empatia, której wielu mądralom brakuje. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:37 Źródło komentarza: Chełm. Mama z wózkiem z dwójką dzieci nie mogła wsiąść do miejskiego autobusu. CLA wyjaśnia dlaczego Autor komentarza: m Treść komentarza: Umoczył i został odpowiednio potraktowany. W porządku. Oby naszych kierowców traktowano również sumiennie.Ale na Boga, gdzie napisano że to uchodźca??????????? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:27 Źródło komentarza: Kierowca tira deportowany z Polski. Podczas awantury w Wólce Okopskiej odepchnął policjanta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama