Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama baner reklamowy
Obawiają się zagrożeń, a gmina liczy na korzyści

Gm. Rejowiec. Mieszkańcy nie chcą słyszeć wystrzałów. Sporządzili petycję i wyrazili sprzeciw

Na początku lipca tego roku wpłynęła do urzędu petycja, pod którą podpisało się 60 mieszkańców Hruszowa i Krynicy. Są oni żywo zainteresowani planami władz w sprawie utworzenia, właśnie na terenie Hruszowa, edukacyjnego ośrodka oraz strzelnicy. O ile większych obaw nie wzbudziłyby zapewne działania związane z kształceniem i sportem, o tyle ze zdecydowanym sprzeciwem spotkała się inicjatywa zorganizowania strzelnicy.
Gm. Rejowiec. Mieszkańcy nie chcą słyszeć wystrzałów. Sporządzili petycję i wyrazili sprzeciw
zdjęcie ilustracyjne

Źródło: Freepik

O projekcie zagospodarowania terenów w Hruszowie informowaliśmy po raz ostatni pod koniec maja tego roku. Okazało się wówczas, że samorządowcy chcą umożliwić prywatnemu podmiotowi utworzenie rodzaju ośrodka szkoleniowo-rekreacyjnego, a infrastrukturę obiektu miałaby stanowić także strzelnica. Samorządowcy wyszli naprzeciw oczekiwaniom inwestora, ponieważ na jednej z sesji podjęta została uchwała w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie nieruchomości, które stanowią własność gminy, na czas dłuższy niż 3 lata. Podejmując tę uchwałę, radni wyrazili jednocześnie zgodę na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy.

Podjęte przed kilkoma miesiącami decyzje nie spotkały się z aprobatą części mieszkańców gminy, którzy postanowili skierować do urzędu odpowiednie pismo.

- Podjęliśmy tę uchwałę, wychodząc z założenia, że jest to bardzo korzystne rozwiązanie dla naszej gminy. Nie mamy u siebie takich typowo rekreacyjnych terenów. Poza tym na tym terenie nie będzie funkcjonowała tylko i wyłącznie strzelnica. Być może w ogóle nie zostanie utworzona, jeśli odpowiednie instytucje nie wydadzą na to zgody. Z pewnością jednak teren zostanie zrewitalizowany, a my będziemy mieli z tego tytułu konkretne korzyści – podkreśliła, odnosząc się do treści petycji, przewodnicząca rady miasta Ewa Nowak.

W opinii władz teren w Hruszowie zyskiwał z wolna miano miejscowego, dzikiego wysypiska i z pewnością nie można było o nim mówić jako o miejscowej wizytówce. Urzędnicy chcieli więc wykorzystać okazję i upiec przysłowiowe dwie pieczenie na jednym ogniu – zaproponować mieszkańcom ciekawe usługi i jednocześnie uporządkować wstydliwe śmieciowisko.

Przewodniczący komisji skarg, wniosków i petycji Franciszek Karaś poinformował radnych o tym, że spotkanie w sprawie petycji odbyło się na początku września tego roku.

- Przeanalizowaliśmy wszystkie obawy, które mieszkańcy wyrazili w petycji. Uważamy jednak, że ta inwestycja powinna zostać zrealizowana. Rekomendujemy, aby petycja została uznana za bezzasadną – podzielił się stanowiskiem komisji radny Karaś.

Zapewnił również o tym, że w razie wystąpienia jakichkolwiek problemów radni podejmą interwencję i postarają się rozwiązać, w porozumieniu z mieszkańcami, ewentualne problemy.

- W tej chwili, w naszej ocenie, ten obiekt powinien powstać – zaznaczył przewodniczący komisji skarg, wniosków i petycji.

Przewodnicząca rady Ewa Nowak oceniła, że propozycja inwestora wydaje się odpowiadać współczesnym potrzebom, jakie wynikają bezpośrednio z otaczających nas zagrożeń.

- Mowa jest przecież o ośrodku szkoleniowym dla różnego rodzaju służb, ale również cywili. Im więcej osób nabędzie odpowiednich umiejętności, tym lepiej. Powinniśmy zabiegać o tego rodzaju placówki – podzieliła się swoją refleksją.

Petycję uznano więc za bezzasadną, a uchwałę w tej sprawie podjęto 13 głosami „za”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama