Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 20:43
Reklama
Reklama
KONTROWERSYJNY TEMAT

Fabryka Chełm wraca na tapet. Radni chcą pełnej dokumentacji, miasto pokazuje film i zapowiada wgląd w materiały

Sprawa biurowca klasy A w Chełmie ponownie wróciła na sesję Rady Miasta Chełm. Tym razem dyskusja dotyczyła nie tylko samej inwestycji, ale też dostępu radnych do dokumentów i korespondencji między miastem, Agencją Rozwoju Przemysłu oraz spółką Fabryka Chełm. Opozycyjni radni zarzucali władzom miasta opóźnianie przekazania materiałów. Wiceprezydent Radosław Wnuk zapewniał, że dokumenty będą dostępne do wglądu w biurze rady, a następnie zaprezentował film mający pokazać, że rada i opinia publiczna były wcześniej informowane o problemach z inwestycją.
Zapowiadany biurowiec kontra obecny stan działki. Spór o Fabrykę Chełm wrócił na sesję Rady Miasta.
Zapowiadany biurowiec kontra obecny stan działki. Spór o Fabrykę Chełm wrócił na sesję Rady Miasta.

Temat pojawił się w punkcie wolnych wniosków i oświadczeń. Radny Marek Sikora (Koalicja Obywatelska) przypomniał, że przedstawiciele klubu radnych spotkali się z wiceprezydentem Radosławem Wnukiem w sprawie dokumentów dotyczących relacji miasta z ARP.

– Prosiliśmy pana prezydenta o przedstawienie całej korespondencji i dokumentacji związanej z realizacją biurowca klasy A przez spółkę Fabryka Chełm, która została zawiązana przez współudziałowców: operator ARP i miasto Chełm – mówił radny.

Według niego radni spodziewali się informacji już następnego dnia. Ponieważ jej nie otrzymali, skierowali pismo do sekretarza miasta.

– Wyszliśmy z przekonaniem, że rzeczywiście następnego dnia dostaniemy informację. Taka była między nami umowa. No niestety czekaliśmy do poniedziałku. Nikt do nas nie zadzwonił, nie poinformował, czy te materiały są przygotowane – mówił Sikora.

Radni mówią o braku transparentności

Do sprawy odniósł się również radny Łukasz Krzywicki (KO), który ocenił postawę urzędu jako nieprofesjonalną. Wskazywał, że radni chcą poznać korespondencję dotyczącą inwestycji od początku jej procedowania.

– Jestem bardzo rozczarowany postawą Urzędu Miasta i sytuacją, która ma miejsce w związku z naszą prośbą o udostępnienie informacji, w tym korespondencji pomiędzy Urzędem Miasta a ARP-em, spółką i instytucjami, które od samego początku dotyczyły budowy biurowca w mieście – mówił Krzywicki.

Radny powoływał się też na uprawnienia radnych do dostępu do dokumentów i informacji.

– Te dokumenty są nam nieudostępniane z niewiadomych przyczyn. Nie mamy informacji, dlaczego – stwierdził.

Miasto zapowiada wgląd w dokumenty

Wiceprezydent Wnuk poinformował, że materiały dotyczące Fabryki Chełm będą dostępne dla radnych.

– Będą przygotowane do wglądu w biurze rady – zapewnił Wnuk.

Następnie na sesji zaprezentowano film, w którym pokazano wcześniejsze wypowiedzi przedstawicieli miasta dotyczące inwestycji oraz informacje prasowe, które ukazały się m.in. naszym portalu. Materiał miał być odpowiedzią na zarzuty, że radni i opinia publiczna nie byli informowani o problemach wokół projektu.

Po prezentacji wiceprezydent stanowczo odrzucił taki zarzut.

– Chciałbym jeszcze bardzo zdecydowanie zaprotestować przeciwko informacji, jakobyśmy nie informowali rady miasta czy opinii publicznej o tym, co się dzieje – mówił.

Jak przekonywał, informacje o optymalizacji projektu i rosnących kosztach pojawiały się już wcześniej podczas sesji i komisji.

– Jak państwo widzieliście na tej prezentacji, od 2024 roku i ja, i pan prezydent Jakub Banaszek mówiliśmy i o optymalizacji projektu, i o zwiększonych kosztach i tak wyglądała rzeczywistość – mówił Wnuk.

Optymalizacja, udziały miasta i możliwy schron

Z zaprezentowanych podczas sesji informacji wynikało, że w rozmowach pojawiały się różne warianty dalszego prowadzenia inwestycji. Jeden z nich miał dotyczyć optymalizacji projektu, czyli zmian, które obniżyłyby koszty.

W materiale padła informacja, że różnice mogłyby dotyczyć m.in. elewacji, umiejscowienia fotowoltaiki na terenie wiat przystankowych oraz zmiany modułów w samym projekcie. Nie miałyby natomiast zmieniać się garaże podziemne ani ogólny układ bryły.

W rozmowach pojawił się też wariant większej partycypacji finansowej miasta w projekcie. Miasto miało poprosić o szczegółową analizę kosztów i metrażu, jaki w zamian mógłby zostać przekazany samorządowi. Pojawił się także wątek garażu podziemnego i możliwości nadania mu dodatkowej funkcji ochronnej – miałyby tam powstać schrony.

Miasto nie zgadzało się na mniejszy budynek

Wiceprezydent Wnuk mówił również, że miasto nie akceptowało wariantu znaczącego ograniczenia inwestycji.

– Jako miasto zaproponowaliśmy pewne rozwiązania, bo pojawiła się na horyzoncie propozycja optymalizacji kształtu tego budynku do mniejszych gabarytów, na co jako współwłaściciel tej nieruchomości i współwłaściciel spółki nie wyrażamy zgody. Jest to dla nas inwestycja flagowa, która miała zmienić wizerunek miasta – mówił.

Jak dodał, projekt nie był przez władze miasta postrzegany wyłącznie w kategoriach biznesowych.

Radni krytykują film i mówią o informacji po fakcie

Radni opozycyjni nie przyjęli wyjaśnień bez zastrzeżeń. Radny Krzywicki ocenił, że zaprezentowany materiał był wybiórczy i skupiał się głównie na okresie od 2024 roku. Podkreślał, że jego zdaniem rada była informowana o niektórych sprawach dopiero po podjęciu decyzji przez miasto.

Z kolei Marek Sikora zarzucał władzom miasta, że przy tak ważnej inwestycji radni powinni otrzymać pełny materiał, wizualizacje i warianty rozwiązań, aby móc realnie dyskutować o kierunku dalszych działań.

– Jak są tak poważne sprawy i tak wizerunkowe, należy to potraktować poważnie. Przedstawić radzie miasta pełny materiał i zapytać o zdanie. Chcemy współpracować jako rada w podejmowaniu takich decyzji – mówił Sikora.

Spór o odpowiedzialność i finansowanie

Przewodnicząca rady Dorota Rybaczuk (Prawo i Sprawiedliwość) przypominała, że inicjatorem budowy biurowca był prezydent Jakub Banaszek i że projekt miał zmienić wygląd ważnej części miasta. Podkreślała też, że obecnie inwestycja nie ma finansowania.

– Właśnie teraz za obecnego rządu nie ma finansowania dalej tej inwestycji. Też to jest fakt.

Radny Krzywicki odpowiadał, że inwestycja nie jest prywatnym przedsięwzięciem prezydenta, lecz projektem dotyczącym miejskich pieniędzy i miejskiego majątku.

– Pan prezydent nie finansuje sam z własnej kieszeni budowy tego biurowca. Pan prezydent nie był właścicielem terenu, który został aportem przekazany pod budowę biurowca – mówił.

Wiceprezydent Wnuk podkreślał z kolei, że według miasta inwestycja została zatrzymana po zmianie władzy na szczeblu centralnym.

– Inwestycja została całkowicie ucięta przez Agencję Rozwoju Przemysłu. No niestety, ale stało się po zmianie władzy – mówił.

Zaznaczył, że przed zmianą władzy były rozmowy dotyczące możliwości zwiększenia udziałów miasta, natomiast później – według jego słów – narracja zmieniła się w kierunku rezygnacji z chełmskiej inwestycji.

Dokumenty do wglądu

Ostatecznie wiceprezydent zapewnił, że radni otrzymają dostęp do dokumentów w biurze rady. Spór jednak nie został zakończony. Z jednej strony miasto przekonuje, że informowało radę o problemach z biurowcem i podejmowało rozmowy o wariantach ratowania projektu. Z drugiej strony radni opozycyjni domagają się pełnej korespondencji i wskazują, że dopiero dokumenty pozwolą ocenić, kiedy pojawiły się problemy, kto o nich wiedział i jakie decyzje były podejmowane.

Tymczasem sprawa Fabryki Chełm pozostaje jednym z najbardziej politycznych i wizerunkowych tematów w chełmskim samorządzie.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Co kryją? 01.06.2026 12:07
Jak to radni nie mają wglądu w dokumenty? Kto za to odpowiada?

franek 01.06.2026 14:17
Bo radni nie są od wglądu do dokumentów, tylko od głosowania za pomysłami władzy. Zwłaszcza, że wspólnie z radnymi pis głosuje piąta kolumna nazwana "chełmianie".

lolo 01.06.2026 11:11
Będzie aferka, czy już jest?

chełmianin 02.06.2026 09:23
"Niech mi ktoś wytumaczy czy jest to potrzebne w Chełmie. Co i komu "biurować"" - już jest

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: A za Pani prezydent F do Chełma przyjeżdżali osiedlać się drzwiami i oknami. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:17 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [FILM] Autor komentarza: Bismarck Treść komentarza: Dalej wychowujcie swoje nasienia z telefonem w ręku. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 12:03 Źródło komentarza: Tydzień strachu w polskich szkołach. Policja zatrzymała ponad 190 osób Autor komentarza: SPINOZA Treść komentarza: Przyszłość pokaże kim będą , jak ukształtują przyszłe pokolenie i na jakim położeniu geograficznym? Data dodania komentarza: 19.10.2026, 11:59 Źródło komentarza: Region. Nikola, Sandra i Martyna walczą o korony. Są w półfinałach konkursów piękności Autor komentarza: franek Treść komentarza: To że zwyrodnialec ukradł puszkę to według ciebie ruskie komentarze oraz plucie na kościół i Polskę ??????????? Wychodzi na to, że pochwalasz ten czyn a krytykę zaliczasz do zachowania negatywnego. Sam o sobie wydałeś opinię. Jesteś taki sam jak ten co ukradł. A może nawet to byłeś ty. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: SKANDAL! Ktoś okradł chorego Szymka. To już trzeci taki przypadek Autor komentarza: Patriota Treść komentarza: Ponoć Pan Sawicki nie jest zwolennikiem nowego wójta. Zgłoszenie do policji mogłoby pociągnąć za sznurek bo możliwe, że teren nie był odpowiednio czy wystarczająco zabezpieczony. Przykre jest to, że kosztem młodego nieświadomego chłopaka uprawia się gierkę polityczną - słabe to jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 04:38 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama