Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Włodawa: Przed sądem odpowie za groźby

30-letni mieszkaniec Bełchatowa będzie tłumaczył się przed sądem za czerwcowe wtargnięcie do jednej z włodawskich firm i groźby karalne pod adresem pracownicy. W czwartek, 13 września, prokuratura skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia.
Włodawa: Przed sądem odpowie za groźby

To były sceny jak z sensacyjnego filmu. Akcja rozegrała się w poniedziałek, 25 czerwca. Mężczyzna wtargnął do biura i do siedzącej kobiety zaczął krzyczeć, aby go natychmiast zatrudniła. Przerażona próbowała uspokoić desperata. Ten wpadł w jeszcze większą furię. Chwycił w dłoń nożyczki leżące na biurku, po czym zagroził nimi kobiecie, że jeśli nie spełni jego żądania, to ją zabije, a potem popełni samobójstwo. Na szczęście zdołała uciec z biura i opowiedziała o wszystkim innym pracownikom firmy. Ci zadzwonili po policję. Funkcjonariusze już po chwili byli na miejscu. Okazało się, że mężczyzna jest pod znacznym wpływem alkoholu. Oprócz tego zachowywał się agresywnie i wulgarnie. Podczas próby zatrzymania uderzył funkcjonariuszy, a potem znieważył jednego z nich. Ponadto próbował wymusić na policjantach, aby odstąpili od czynności. Został doprowadzony na komendę. Po nocy spędzonej w areszcie usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych i znieważenia funkcjonariuszy. Grozi mu za to do 2 lat pozbawienia wolności.

Awanturujący się mężczyzna zaledwie tydzień wcześniej wyszedł z włodawskiego więzienia. Podczas odsiadki pracował w tym przedsiębiorstwie. Dał się wówczas poznać z dobrej strony, więc po wyjściu na wolność miał mieć gwarancję zatrudnienia. Wizja poprawy sytuacji życiowej bardzo się jednak oddalała, bo już dzień po opuszczeniu krat zaliczył wpadkę. Spowodował kolizję drogową, najeżdżając autem na tył volkswagena golfa. Ukarany za to został mandatem. Następnego dnia przyłapano go na kierowaniu w stanie nietrzeźwości. Potem nachodził firmę, w której pracował, gdy odsiadywał wyrok. Awanturował się i zakłócał porządek.

Śledczy wystąpili do sądu o tymczasowy areszt dla 30-latka. Sąd przychylił się do wniosku. Na rozprawę sądową oczekuje za kratkami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SpinozaTreść komentarza: Od razu po specjalnej operacji wojskowej na ukrainie Panstwo Polskie powinno wprowadzić surowe wizy tak jak w krajach ucywilizowanych. W chwili obecnej może być tylko gorzej jeśli chodzi o relację które i tak byly fatalne.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 16:53Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: bądźmy normalniTreść komentarza: Nie brońcie zwykłego WARCHOLSTWA . Zgodnie z oczekiwaniami PiS - Talibów, doczekamy się brunatnych bojówek , oni ich wytrwale hodują.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 15:26Źródło komentarza: Mieszkaniec Horodyszcza siedzi w areszcie. Wylał gnojowicę pod domem ministraAutor komentarza: wołyniakTreść komentarza: oni popełnili tak okrutne zbrodnie zwłaszcza na dzieciach i kobietach i z tego powodu nie przyznają się i będą blokować wszelkie ekschumacjeData dodania komentarza: 1.02.2026, 07:08Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"Autor komentarza: SąsiadTreść komentarza: Konkretnie gdzie, a poza tym bocznymi drogami to się jeździ ciągnikami i terenowymi.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 23:43Źródło komentarza: Gm. Białopole. Wykorzystują mrozy, by przygotować się na lato. Chcą stworzyć przestrzeń do rekreacjiAutor komentarza: AhwojnaTreść komentarza: Najlepiej do kijowa, tam zapewnią im ciepło xdData dodania komentarza: 31.01.2026, 22:12Źródło komentarza: Prezydent Banaszek broni Chełma przed oskarżeniami ukraińskiej poetki: "Są pewne granice"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama