Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 16:06
Reklama
Reklama

Kierowca audi chciał zakpić z policjantów. Źle się to dla niego skończyło

Chciał chyba pokazać, że patrol z radarem nie jest w stanie nic mu zrobić. Kierowca audi bardzo się pomylił.
Kierowca audi chciał zakpić z policjantów. Źle się to dla niego skończyło

Autor: Policja

To był rutynowy patrol drogówki. Policjanci patrolowali jedną z ulic i ustawili się w pobliżu przejścia dla pieszych. Mieli ze sobą miernik prędkości.

W pewnym momencie obok policjantów przejechało osobowe audi. Kierowcy nic nie groziło, jechał spokojnie, nie za szybko, nie był więc obiektem zainteresowania mundurowych.

Jednak – jak informuje mł. asp. Magda Zarembska – sytuacja bardzo szybko się zmieniła. 

– W czasie mijania patrolu, który mierzył prędkość kierowcom w rejonie przejścia dla pieszych, mężczyzna najpierw trąbił na policjantów, a następnie gwałtownie przyspieszył – relacjonuje policjantka.

Radarem w tym samochodu

Czy już myślał, że policyjny radar go nie namierzy? To możliwe, bo audi momentalnie rozpędziło się do 104 km/h. W tym jednak momencie funkcjonariusze wymierzyli radar w tył samochodu.

– Policjanci przeprowadzili pomiar prędkości odjeżdżającego pojazdu – dodaje Zarembska. – Zgodnie z obowiązującymi przepisami mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Teraz 45-letni mieszkaniec Ciechanowa odpowie przed sądem nie tylko za przekroczenie prędkości, ale również za stworzenie zagrożenia w rejonie przejścia dla pieszych, używanie sygnałów dźwiękowych niezgodnie z przepisami oraz niestosowanie się do poleceń wydawanych przez policjanta w trakcie kontroli.

Recydywa

Mł. asp. Magda Zarembska przypomina, że jeżeli osoba, której zatrzymano prawo jazdy, w ciągu 3 miesięcy po raz kolejny zostanie zatrzymana w takich okolicznościach przez policjantów, to czas zatrzymania dokumentu wydłużony zostanie do 6 miesięcy. 

Kolejne zatrzymanie za kierownicą wiąże się z cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaDaniłosio życzenia 3.2024
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ElvoTreść komentarza: Dziadek zawsze mówił, że jedziemy na ryby do Czarnego i tak mi to zostało. Do dziś łapię się na tym, że sam używam tej nazwy zamiast „Pstrągowo”.Data dodania komentarza: 30.03.2026, 12:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: JaTreść komentarza: Gratulacje Bartek!Data dodania komentarza: 30.03.2026, 10:50Źródło komentarza: Wojsławice wybrały wójta w pierwszej turze. Zdecydowane zwycięstwo Bartłomieja SzajneraAutor komentarza: Gdzie oni są?Treść komentarza: A może posłanka Anna Dąbrowska-Banaszek zareaguje?Data dodania komentarza: 30.03.2026, 07:08Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjętyAutor komentarza: WeteranTreść komentarza: Stawy w Żółtańcach zostawmy wykonane w miejscu dawnych prywatnych przedwojennych stawów - inwestorem był przedsiębiorca o nazwisku Czarny. To było w latach 80. Z uwagi na trudne warunki (podmokły teren) prace trwały znaczniej dłużej, niż zaplanował inwestor i chyba w mniejszym zakresie. Część gruntu torfowego z wykopu czaszy stawów pozostała w postaci wyspy. Inwestor odsprzedał te stawy.Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:58Źródło komentarza: Chełm w ogólnopolskiej telewizji. Lokalni przedsiębiorcy w walce o tytuł najlepszego gospodarzaAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Dlaczego nie tłumaczy się Jakub Banaszek?Data dodania komentarza: 29.03.2026, 16:17Źródło komentarza: Burza o schronisko na sesji rady miasta. Padły mocne zarzuty, ale program został przyjęty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama