Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Proste, ale skuteczne środki

Rejowiec Fabryczny. Stawiają na ekonomię społeczną. Radni jednomyślni w sprawie spółdzielni socjalnej

W czasie niedawnych obrad władze miasta podzieliły się swoim pomysłem na efektywne zagospodarowanie obszaru usług komunalnych. Zdaniem burmistrza Gabriela Adamca wiele problemów w tym obszarze rozwiązać ma Spółdzielnia Socjalna „Morawianka” - sposób na aktywizację wykluczonych osób.
W czasie niedawnych obrad władze miasta podzieliły się swoim pomysłem na efektywne zagospodarowanie obszaru usług komunalnych. Zdaniem burmistrza Gabriela Adamca wiele problemów w tym obszarze rozwiązać ma Spółdzielnia Socjalna „Morawianka” - pomysł na aktywizację wykluczonych osób.
Władze miasta zaproponowały utworzenie Spółdzielni Socjalnej "Morawianka". Ma ona stanowić efektywną odpowiedź na problemy, jakie pojawiają się w obszarze usług komunalnych.

Źródło: Miasto Rejowiec Fabryczny

Spółdzielnia Socjalna „Morawianka” będzie podmiotem utworzonym przez miasto Rejowiec Fabryczny oraz Fundację Rozwoju Rejowca Fabrycznego. Uzasadniając przedmiotową uchwałę, włodarz podkreślił, że taka struktura pozwoli rozwiązać na bieżąco kilka poważnych problemów – między innymi braki kadrowe oraz koszty, które w tej chwili generują zewnętrzne, prywatne podmioty.

Zdaniem burmistrza Adamca to rozwiązanie stanowi wypadkową zjawisk obecnych na małym, lokalnym rynku.

- Rynek prywatny opiera się na pełnych kosztach działalności i własnej marży. A jednostka socjalna może korzystać z zewnętrznych instrumentów wsparcia i zasobów ludzkich, które pozostają często niewykorzystane – twierdzi burmistrz Rejowca Fabrycznego.

Głównym celem „Morawianki” będzie realizacja zadań publicznych przy zachowaniu ekonomicznej dyscypliny. W pierwszej kolejności pracownicy zajmą się utrzymaniem czystości, porządkiem w mieście oraz pielęgnacją terenów zielonych. Model ten oznacza, że praktycznie każda złotówka pozostanie w mieście. Pieniądz, jak wyjaśnił włodarz, będzie krążył w ramach lokalnego rynku.

Podczas sesji radny Rafał Kiejda dopytywał o aspekty finansowe. Także o to, czy utworzenie spółdzielni wymaga od miasta jakiegoś dodatkowego, finansowego wysiłku na tzw. start.

- Czy takie jednostki ponoszą koszty finansowe na start? Czy też od razu taka jednostka może się starać o jakieś zewnętrzne wsparcie? - dopytywał.

Władze wyjaśniły, że początkowe nakłady miasta obejmują udział członkowski w wysokości 500 zł oraz opłatę wpisową 50 zł. Spółdzielnia ma pół roku na zatrudnienie pracowników, którzy będą wynagradzani w oparciu o konkretne faktury i wykonaną pracę.

Okazuje się, że zakres usług, jakie może świadczyć spółdzielnia, jest bardzo szeroki. Może to być pomoc seniorom na działkach, drobne naprawy, a nawet usługi garmażeryjne czy obsługa imprez. Burmistrz chciałby, aby spółdzielnia stanowiła pierwszy krok do utworzenia spółki komunalnej, która przejmie w przyszłości zadania związane z odbiorem i utylizacją odpadów.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama