Postępowanie przetargowe, ogłoszone 26 maja, miało na celu wyłonienie firmy, która zrealizuje jedną z najważniejszych inwestycji drogowych w Chełmie. Niestety, otwarcie ofert przyniosło rozczarowanie. Pierwsza z propozycji opiewa na ponad 257,5 miliona złotych, natomiast druga sięga blisko 350 milionów złotych. Różnica między zaplanowanym budżetem a najtańszą ofertą jest spora.
Od wyników trwającej obecnie analizy ofert zależy, czy inwestycja zostanie zrealizowana w zaplanowanym pierwotnie kształcie, czy też konieczne będzie znalezienie dodatkowych środków finansowych lub modyfikacja zakresu prac.
Strategiczna infrastruktura i trudna przeszłość
Planowane przedsięwzięcie to kompleksowa przebudowa najważniejszych arterii miasta, co ma zapewnić sprawną obsługę międzynarodowego terminala intermodalnego. Projekt zakłada modernizację odcinków drogi wojewódzkiej nr 844 (aleja Armii Krajowej, aleja Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego, ulica Hrubieszowska), a także ulic: Lubelskiej, Szpitalnej i Ceramicznej. W planach jest również budowa nowej drogi gminnej łączącej się z ul. Ireny Sendlerowej, przebudowa skrzyżowań i przejazdów kolejowych. Co istotne, mają powstać nowe obiekty inżynierskie – most na rzece Uherce w ciągu ulicy Lubelskiej oraz nowy wiadukt na alei Armii Krajowej.
Warto przypomnieć, że to już kolejne podejście miasta do tej inwestycji. W 2023 roku w pierwszym przetargu wyłoniono firmę Sarinż, która zrealizowała część prac na ulicach Zawadówka i Włodawskiej. Umowa została jednak wypowiedziana pod koniec 2024 roku. Po trwającym sporze i mediacjach przy udziale Prokuratorii Generalnej strony zawarły ugodę, co pozwoliło miastu przejąć dokumentację i ogłosić obecny przetarg.
Włodarz miasta o trudnych decyzjach
Sytuację i możliwe scenariusze dla Chełma skomentował w mediach społecznościowych prezydent miasta:
- „Trudna decyzja przed nami. Wpłynęły oferty na przebudowę dróg do terminala intermodalnego w Miasto Chełm. Niestety, ale znacznie przewyższają możliwości finansowe naszego miasta. Na realizację zadania pozyskaliśmy 196 mln złotych, z czego po opłaceniu przebudowy ulic Zawadówki i Włodawskiej pozostało ponad 170 mln złotych dofinansowania. Najniższa oferta wynosi 258 mln, a kolejna 350 mln. To dużo i powyżej możliwości finansowania miasta.”
Prezydent potwierdza, że są to potrzebne remonty, szczególnie przebudowa wiaduktu, ale ewentualna realizacja zadania będzie wiązała się z zadłużeniem miasta.
- „Niestety. Do realizacji zadania potrzeba 88 mln złotych wkładu własnego, a przy obecnie realizowanych inwestycjach, rekordowych w historii miasta, są to trudne do udźwignięcia kwoty. Przed nami analiza tej sytuacji i podjęcie trudnej decyzji. Każda będzie wiązała się z konsekwencjami - finansowymi lub technicznymi.”
O zdanie na temat tej ważnej inwestycji prezydent pyta mieszkańców. Wielu z komentujących przyznaje, że to ważne dla miasta zadanie i nie powinno się z niego zrezygnować, nawet kosztem kredytu. Niektórzy sugerują poszukać oszczędności w kulturze i nie organizować hucznych imprez np. sylwestra. Inny radzą wykonać to zadanie etapami, zaczynając od najpilniejszych remontów. Pojawiały się jednak także głosy bardziej ostrożne: „Z pustego i Salomon nie naleje, nadmierne zadłużenie miasta grozi katastrofą”.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze