Obiekt widoczny, ale nieoczywisty
Badacze, którzy zajmują się tym obszarem, starają się zwracać uwagę na obiekt, który do tej pory nie został tak naprawdę rzetelnie opisany – ani pod względem funkcjonalnym, ani też archeologicznym.
- Stosowane we współczesnej archeologii metody teledetekcyjne, dzięki którym można badać obiekty zdalnie, dostarczają nam na temat niektórych miejsc naprawdę interesujących informacji. Niejednokrotnie są to ustalenia o istotnym znaczeniu badawczym, mogące w sposób zasadniczy zmienić dotychczasowy obraz procesów osadniczych w danym regionie (np. w przypadku identyfikacji stanowisk kurhanowych) lub uzupełnić luki w regionalnych badaniach historycznych. Jednym z takich przykładów jest obiekt zlokalizowany przy rzece Bug, na terenie zabytkowego zespołu dworsko-parkowego w Świerżach – wyjaśnia Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie.

Nieznane szerzej do tej pory, nowożytne fortalicjum, było dotychczas błędnie identyfikowane jako pozostałość wczesnośredniowiecznego grodziska. Obecnie specjaliści oceniają jednak – opierając się na szczegółowych danych – że obiekt należy identyfikować raczej jako nowożytny obiekt obronny.
- Zachowany materiał źródłowy obejmuje jedynie fragment północno-zachodniej partii założenia, w tym jednego z narożników – bastionu. Mimo to układ czytelnych w terenie form ziemnych pozwala przypuszczać, że pierwotnie było to rozleglejsze założenie o zarysie zbliżonym do prostokąta, z elementami o charakterze bastionowym. Rozwiązania tego typu są charakterystyczne dla stałych lub półstałych fortyfikacji bastionowych (fortalicji), kształtowanych w odpowiedzi na rozwój broni palnej oraz ewolucję zasad sztuki wojennej. W analizowanym obiekcie wyraźnie czytelne są rozwiązania charakterystyczne dla systemu bastionowego, ukształtowanego w duchu szkoły francuskiej, kojarzonej przede wszystkim z koncepcjami inżynieryjnymi Vaubana. Obiekt w Świerżach, który zajmuje powierzchnię ok. 0,4 ha, obejmował pierwotnie znacznie większe terytorium – szacunkowo ok. 1,5 ha – i mógł posiadać wymiary rzędu 120 × 140 m. Nasypy wałów osiągają obecnie wysokość ok. 2 m – mówi o dotychczasowych ustaleniach kierownik Wira.

Istotne wydaje się również to, że fortyfikacja w Świerżach została oznaczona na austriackiej mapie wojskowej „West Galizien” z lat 1801–1804. Dokument wskazuje więc na to, że już na przełomie XVIII i XIX wieku obiekt nie pełnił pierwotnej funkcji obronnej i znajdował się w stanie ruiny. Badacze przypuszczają, że jego częściowe zniszczenie lub nagłe wyłączenie z systemu obronnego nastąpiło najpóźniej w połowie XVIII wieku.
- Analiza źródeł kartograficznych (w tym głównie późniejszych map z XIX w.) sugeruje, że zniszczona - południowa część świerżowskiego założenia obronnego uległa rozplantowaniu i stopniowemu zatarciu w wyniku intensywnej działalności rolniczej. Proces ten mógł się rozpocząć w okresie kształtowania założenia parkowego. Południowa partia dawnych oszańcowań znalazła się wówczas poza granicami parku, którego początek datowany jest właśnie na przełom XVIII i XIX wieku. Pozbawiona dostatecznej ochrony fortyfikacja uległa degradacji. Ostateczne zniszczenie umocnień nastąpiło zapewne w XIX wieku, w momencie wzniesienia na terenie południowej, już wcześniej zdegradowanej części dawnego fortalicjum, świątyni pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Realizacja tej inwestycji doprowadziła do całkowitego zatarcia reliktów południowej partii założenia obronnego – dodaje Wira.
Przygotowywali się na zagrożenie?
Zasadnicze pytanie brzmi jednak – kiedy tak naprawdę mogły powstać umocnienia? Stan badań z zakresu historii inżynierii wojskowej i nowożytnej sztuki fortyfikacyjnej, można przyjąć, że konstrukcja w Świerżach powstała najprawdopodobniej w okresie staropolskim. Specjaliści przyjmują szerokie datowanie od XVII do XVIII wieku.
- W opracowaniu konserwatorskim, które poświęcone jest parkowi w Świerżach, odnaleźć można interesującą wzmiankę. Można ją, jak sądzę, łączyć z opisywanymi szańcami. Otóż zachowało się źródło, które informuje o istnieniu „okopu” nad Bugiem w 1694 r. Z kolei według późniejszego zapisu z 1785 r., pole orne w miejscu dawnego zniszczonego fortalicjum lokalna społeczność nazywała „wałem”. Korelując powyższe ustalenia z innymi przekazami historycznymi, dzieło to można prawdopodobnie powiązać z działalnością budowlaną właścicieli dóbr Świerże, a konkretnie z rodziną Olędzkich, których obecność w tym miejscu przypada właśnie na wskazany przedział chronologiczny – drugą połowię XVII i XVIII w. - wskazuje kierownik chełmskiej delegatury urzędu.
Możliwe jest również – to kolejna z tez, którą należy brać pod uwagę - że obiekt powstał z inicjatywy Mikołaja Firleja z Dąbrowicy, który przed poł. XVII w. wszedł w posiadanie części dóbr Świerże.
- Jak powszechnie wiadomo wiek XVII i początek wieku XVIII to czas naznaczony destabilizacją polityczną i militarną (najazdy kozackie, potop szwedzki, wojna polsko-rosyjska, interwencje szwedzko-rosyjskie) i sprzyjał podejmowaniu inicjatyw budowlanych o charakterze obronnym (fortalicja szlacheckie). Obiekty o charakterze obronnym powstawały zwłaszcza w rejonach przygranicznych ówczesnej Rzeczypospolitej. Dalsze ustalenia dotyczące historii obiektu będą możliwe po przeprowadzeniu dokładniejszych badań archeologicznych i analiz historycznych. Być może pozwolą one wyjaśnić przyczyny dyslokacji pierwotnego dworu w Świerży na nową lokalizację – tj. w miejsce nowe dworu (obecnie nieistniejącego) znanego z XIX i XX w. Badania te mogą również dostarczyć danych pozwalających określić relacje przestrzenne między dawnym założeniem fortyfikacyjnym a późniejszą rezydencją oraz uchwycić etapy przekształceń całego zespołu w dłuższej perspektywie chronologicznej – zaznacza specjalista.

Okazuje się jednak, że ciekawą historię parku w Świerżach stanowią również wątki związane ze słynnymi bitwami pod Dubienką.
- W czasie konfliktu polsko-rosyjskiego w 1792 r., toczonego w obronie uchwał Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 Maja, odcinkiem obrony na linii Bugu, pomiędzy Dubienką a Włodawą dowodził książę Józef Poniatowski. Jego sztab umieszczono właśnie w majątku w Świerżach (jego właścicielem był wówczas poseł ziemi chełmskiej, miecznik chełmski - Ignacy Rulikowski), gdzie zorganizowano główny obóz wojsk tzw. dywizji ukraińskiej. To stąd miała wyruszyć odsiecz, wsparcie dla wojsk Kościuszki. Pole bitwy oddalone było od Świerż o ok. 20 km. Pomoc ta jednak nie nadeszła w porę. Działania interwencyjne książę Poniatowski podjął zbyt późno, by mogły realnie wpłynąć na przebieg starcia. W konsekwencji zwycięska w wymiarze taktycznym obrona pod Dubienką nie została w pełni wykorzystana operacyjnie – przywołuje jeszcze jeden z niezwykle ciekawych wątków Wira.
Czytaj także:








![Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [15-2-2026] W ubiegłym tygodniu odeszli do wieczności. Ostatnie pożegnanie naszych bliskich. Nekrologi z Chełma i powiatu chełmskiego.](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/sm-4x3-chelm-w-ubieglym-tygodniu-odeszli-od-nas-8-2-2026-1771108390.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze