Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Jest jeszcze tyle do opisania

Powiat chełmski. Kiedy w Świerżach przygotowywano się do obrony? Czego nie wiemy o słynnym parku?

Dla lokalnej społeczności Świerż park, który stanowił niegdyś część dworskiego założenia, to bezsprzecznie cenny w wymiarze przyrodniczym i historycznym zabytek. Jego wartość potwierdza chociażby fakt, że został on objęty opieką konserwatora. Okazuje się jednak, że skrywa on o wiele więcej tajemnic niż te powszechnie znane, związane są z rodzinami Orsettich i Tarnowskich – ostatnich właścicieli nieistniejącego już dzisiaj dworu.
Dla lokalnej społeczności Świerż park, który stanowił niegdyś część dworskiego założenia, stanowi bezsprzecznie cenny w wymiarze przyrodniczym i historycznym zabytek. Jego wartość potwierdza chociażby fakt, że został on objęty opieką konserwatora.
Badacze dostarczają kolejnych danych dotyczących umocnień zlokalizowanych na terenie parku podworskiego w Świerżach.

Źródło: Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Lublinie

Obiekt widoczny, ale nieoczywisty


Badacze, którzy zajmują się tym obszarem, starają się zwracać uwagę na obiekt, który do tej pory nie został tak naprawdę rzetelnie opisany – ani pod względem funkcjonalnym, ani też archeologicznym. 

- Stosowane we współczesnej archeologii metody teledetekcyjne, dzięki którym można badać obiekty zdalnie, dostarczają nam na temat niektórych miejsc naprawdę interesujących informacji. Niejednokrotnie są to ustalenia o istotnym znaczeniu badawczym, mogące w sposób zasadniczy zmienić dotychczasowy obraz procesów osadniczych w danym regionie (np. w przypadku identyfikacji stanowisk kurhanowych) lub uzupełnić luki w regionalnych badaniach historycznych. Jednym z takich przykładów jest obiekt zlokalizowany przy rzece Bug, na terenie zabytkowego zespołu dworsko-parkowego w Świerżach – wyjaśnia Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. 

Nieznane szerzej do tej pory, nowożytne fortalicjum, było dotychczas błędnie identyfikowane jako pozostałość wczesnośredniowiecznego grodziska. Obecnie specjaliści oceniają jednak – opierając się na szczegółowych danych – że obiekt należy identyfikować raczej jako nowożytny obiekt obronny. 

- Zachowany materiał źródłowy obejmuje jedynie fragment północno-zachodniej partii założenia, w tym jednego z narożników – bastionu. Mimo to układ czytelnych w terenie form ziemnych pozwala przypuszczać, że pierwotnie było to rozleglejsze założenie o zarysie zbliżonym do prostokąta, z elementami o charakterze bastionowym. Rozwiązania tego typu są charakterystyczne dla stałych lub półstałych fortyfikacji bastionowych (fortalicji), kształtowanych w odpowiedzi na rozwój broni palnej oraz ewolucję zasad sztuki wojennej. W analizowanym obiekcie wyraźnie czytelne są rozwiązania charakterystyczne dla systemu bastionowego, ukształtowanego w duchu szkoły francuskiej, kojarzonej przede wszystkim z koncepcjami inżynieryjnymi Vaubana. Obiekt w Świerżach, który zajmuje powierzchnię ok. 0,4 ha, obejmował pierwotnie znacznie większe terytorium – szacunkowo ok. 1,5 ha – i mógł posiadać wymiary rzędu 120 × 140 m. Nasypy wałów osiągają obecnie wysokość ok. 2 m – mówi o dotychczasowych ustaleniach kierownik Wira. 

Istotne wydaje się również to, że fortyfikacja w Świerżach została oznaczona na austriackiej mapie wojskowej „West Galizien” z lat 1801–1804. Dokument wskazuje więc na to, że już na przełomie XVIII i XIX wieku obiekt nie pełnił pierwotnej funkcji obronnej i znajdował się w stanie ruiny. Badacze przypuszczają, że jego częściowe zniszczenie lub nagłe wyłączenie z systemu obronnego nastąpiło najpóźniej w połowie XVIII wieku. 

- Analiza źródeł kartograficznych (w tym głównie późniejszych map z XIX w.) sugeruje, że zniszczona - południowa część świerżowskiego założenia obronnego uległa rozplantowaniu i stopniowemu zatarciu w wyniku intensywnej działalności rolniczej. Proces ten mógł się rozpocząć w okresie kształtowania założenia parkowego. Południowa partia dawnych oszańcowań znalazła się wówczas poza granicami parku, którego początek datowany jest właśnie na przełom XVIII i XIX wieku. Pozbawiona dostatecznej ochrony fortyfikacja uległa degradacji. Ostateczne zniszczenie umocnień nastąpiło zapewne w XIX wieku, w momencie wzniesienia na terenie południowej, już wcześniej zdegradowanej części dawnego fortalicjum, świątyni pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Realizacja tej inwestycji doprowadziła do całkowitego zatarcia reliktów południowej partii założenia obronnego – dodaje Wira. 

Przygotowywali się na zagrożenie?

Zasadnicze pytanie brzmi jednak – kiedy tak naprawdę mogły powstać umocnienia? Stan badań z zakresu historii inżynierii wojskowej i nowożytnej sztuki fortyfikacyjnej, można przyjąć, że konstrukcja w Świerżach powstała najprawdopodobniej w okresie staropolskim. Specjaliści przyjmują szerokie datowanie od XVII do XVIII wieku.

- W opracowaniu konserwatorskim, które poświęcone jest parkowi w Świerżach, odnaleźć można interesującą wzmiankę. Można ją, jak sądzę, łączyć z opisywanymi szańcami. Otóż zachowało się źródło, które informuje o istnieniu „okopu” nad Bugiem w 1694 r. Z kolei według późniejszego zapisu z 1785 r., pole orne w miejscu dawnego zniszczonego fortalicjum lokalna społeczność nazywała „wałem”. Korelując powyższe ustalenia z innymi przekazami historycznymi, dzieło to można prawdopodobnie powiązać z działalnością budowlaną właścicieli dóbr Świerże, a konkretnie z rodziną Olędzkich, których obecność w tym miejscu przypada właśnie na wskazany przedział chronologiczny – drugą połowię XVII i XVIII w. - wskazuje kierownik chełmskiej delegatury urzędu.

Możliwe jest również – to kolejna z tez, którą należy brać pod uwagę - że obiekt powstał z inicjatywy Mikołaja Firleja z Dąbrowicy, który przed poł. XVII w. wszedł w posiadanie części dóbr Świerże. 

- Jak powszechnie wiadomo wiek XVII i początek wieku XVIII to czas naznaczony destabilizacją polityczną i militarną (najazdy kozackie, potop szwedzki, wojna polsko-rosyjska, interwencje szwedzko-rosyjskie) i sprzyjał podejmowaniu inicjatyw budowlanych o charakterze obronnym (fortalicja szlacheckie). Obiekty o charakterze obronnym powstawały zwłaszcza w rejonach przygranicznych ówczesnej Rzeczypospolitej. Dalsze ustalenia dotyczące historii obiektu będą możliwe po przeprowadzeniu dokładniejszych badań archeologicznych i analiz historycznych. Być może pozwolą one wyjaśnić przyczyny dyslokacji pierwotnego dworu w Świerży na nową lokalizację – tj. w miejsce nowe dworu (obecnie nieistniejącego) znanego z XIX i XX w. Badania te mogą również dostarczyć danych pozwalających określić relacje przestrzenne między dawnym założeniem fortyfikacyjnym a późniejszą rezydencją oraz uchwycić etapy przekształceń całego zespołu w dłuższej perspektywie chronologicznej – zaznacza specjalista. 

Okazuje się jednak, że ciekawą historię parku w Świerżach stanowią również wątki związane ze słynnymi bitwami pod Dubienką. 

- W czasie konfliktu polsko-rosyjskiego w 1792 r., toczonego w obronie uchwał Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 Maja, odcinkiem obrony na linii Bugu, pomiędzy Dubienką a Włodawą dowodził książę Józef Poniatowski. Jego sztab umieszczono właśnie w majątku w Świerżach (jego właścicielem był wówczas poseł ziemi chełmskiej, miecznik chełmski - Ignacy Rulikowski), gdzie zorganizowano główny obóz wojsk tzw. dywizji ukraińskiej. To stąd miała wyruszyć odsiecz, wsparcie dla wojsk Kościuszki. Pole bitwy oddalone było od Świerż o ok. 20 km. Pomoc ta jednak nie nadeszła w porę. Działania interwencyjne książę Poniatowski podjął zbyt późno, by mogły realnie wpłynąć na przebieg starcia. W konsekwencji zwycięska w wymiarze taktycznym obrona pod Dubienką nie została w pełni wykorzystana operacyjnie – przywołuje jeszcze jeden z niezwykle ciekawych wątków Wira. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kosmita Treść komentarza: Życie i zdrowie jest nie w naszych rękach, tylko w rękach Boga! Data dodania komentarza: 5.06.2026, 11:31 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Pojazdami terenowymi to po lesie jadą głownie myśliwi, ale to już niszczą drogi zgodnie z prawem... Data dodania komentarza: 5.06.2026, 11:00 Źródło komentarza: Gorąca debata o lasach w gminie Kamień. Padły ostre zarzuty Autor komentarza: m Treść komentarza: Mądrych inaczej nie brakuje. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zostanie przyjacielem sakiewki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 10:13 Źródło komentarza: Chełm. Przyjaciele Republiki z siedzibą w miejskiej jednostce? Miasto odpowiada: umowy nie było Autor komentarza: m Treść komentarza: No właśnie. Módl się abyś nie musiał osobiście ogłaszać zbiórki. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:58 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Szymka Zelenta wspiera także Ania Dąbrowska. Niezwykła wizyta w Dzień Dziecka Autor komentarza: franek Treść komentarza: Nie jesteś odosobniony. Masz rację. Problem w tym, że wielu nie wie, lub nie chce wiedzieć o prawdzie z przeszłości. Od zarania dziejów ludzie wyżynali się na wzajem. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 09:55 Źródło komentarza: Oburzenie po decyzji Wołodymyra Zełenskiego. Czy Chełm zwróci tytuł Miasta Ratownika?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama