Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 22:14
Reklama
Reklama baner reklamowy
Taka jest rzeczywistość

Gm. Siedliszcze. - To nie szantaż - zapewnia burmistrz. Przed trudnymi decyzjami stają między innymi przez śmieci

- Nie chciałbym podzielić dylematów jednego z moich kolegów – wójta jednej z gmin naszego województwa. W tym roku zabraknie w tym samorządzie inwestycji. Nie mają pieniędzy ze względu na niskie dochody własne i wysokie bieżące koszty utrzymania – stwierdził w czasie ostatnich obrad burmistrz Hieronim Zonik. Była to poniekąd odpowiedź na społeczne niepokoje związane z podwyżką stawek opłat za gospodarowanie odpadami.
Gm. Siedliszcze. - To nie szantaż - zapewnia burmistrz. Przed trudnymi decyzjami stają między innymi przez śmieci
Zagadnienie rosnących kosztów obsługi systemu gospodarowania odpadami komunalnymi poruszono w czasie ostatniej sesji rady miejskiej

Źródło: Gmina Siedliszcze

- Proszę mi wierzyć. Ta relacja na temat gmin w bardzo trudnej sytuacji finansowej nie jest szantażem. Nie chciałbym jednak doprowadzić do sytuacji, w której stać nas będzie jedynie na bieżące utrzymanie infrastruktury i szkół. Jesteśmy odpowiedzialni za ten samorząd – podkreślił, tytułem wprowadzenia do swojego raportu, burmistrz.

Teoretycznie – tak zakładał, formułując obowiązujące przepisy, ustawodawca – dochody z tytułu opłat za gospodarowanie odpadami powinny pokrywać wydatki, jakie gmina ponosi na utrzymanie systemu. W praktyce jednak na śmieciowy koszyk składają się zarówno wpłaty mieszkańców, jak i określona pula środków z budżetu gminy.

- Gminny system gospodarowania odpadami nie bilansuje się już od kilku lat. Od 2020 roku dołożyliśmy z własnej kieszeni ponad 900 tys. zł. Środki te mogły zostać przeznaczone na inwestycje. Koszty związane z odbiorem odpadów wzrosły na przestrzeni tych lat o ok. 120%. Wzrosła też, o ok. 20%, ogólna ilość odpadów. Płaca minimalna – zasadniczy aspekt, który kształtuje cenę późniejszej usługi – wzrosła przez te kilka lat o 80%. Warto również zauważyć, że w 2020 roku na utrzymanie systemu łożyliśmy rocznie w sumie ok. 490 tys. zł. W 2024 roku było to już przeszło 1100 000 zł – podkreślił w czasie obrad burmistrz Zonik.

Na szereg czynników, które kształtują system, gmina nie ma wpływu. Np. na ceny energii i paliw. Także na ceny przetwarzania odpadów na lokalnych składowiskach. Nie bez znaczenia pozostają również wysokie poziomy recyklingu, jakie muszą osiągać co roku poszczególne gminy.

- W 2024 roku dopłaciliśmy do systemu niespełna 400 tys. zł. W odniesieniu do roku 2025 będzie to zapewne 500 tys. zł. Tak zakładamy. Należy to jeszcze rozliczyć. Te zmiany widać bardzo wyraźnie w ilości odpadów. W 2020 roku było to w sumie 856 ton. Rok później nieco mniej, bo 816. W roku 2022 ponad 900. 926 ton w roku 2023. Z kolei w roku 2024 już 1023 tony. Jeśli więc ktoś zrzuca winę na państwa, jako radnych lub nas, to prosiłbym o odrobinę rozsądku. Chodzi o system, który źle funkcjonuje. Jest źle wymyślony – uważa burmistrz Siedliszcza.

W jego ocenie samorządy, które zrzeszone są w różnego rodzaju stowarzyszeniach i grupach powinny wywierać nacisk na rządzących. Ci z kolei powinni się skłaniać ku temu, większą odpowiedzialnością za wyprodukowane opakowania (a więc odpady) obarczyć samych producentów.

- Bo tak naprawdę chodzi właśnie o to. Każda rzecz, jaką kupujemy w sklepie, jest ładnie zapakowana. A później ilość tych opakowań wpływa na koszty, jakie wszyscy ponosimy. W tej chwili jesteśmy już po przetargu. I pomimo tego, że uchwaliliśmy podwyżkę, wiemy, że system w tym roku nie zbilansuje się. Dołożymy w tym roku ok. 340 tys. zł – szacują władze.

W uchwale, jaką rada podjęła w listopadzie minionego roku zapisano, że małe gospodarstwo domowe (a więc takie, w którym funkcjonuje jeden mieszkaniec) będzie płaciło co miesiąc 35 zł. Duże gospodarstwo (składające się z minimum dwóch osób) już 70 zł. Te ustalenia dotyczą gospodarstw w zabudowie jednorodzinnej. W zabudowie wielorodzinnej małe gospodarstwo zapłaci 30 zł, a duże 60 zł. 

Podwyższone opłaty, czyli ustanowione dla gospodarstw, gdzie nikt nie segreguje śmieci, kształtują się w następujący sposób. Małe i duże gospodarstwo w zabudowie jednorodzinnej zapłaci odpowiednio 140 i 280 zł, a w zabudowie wielorodzinnej 120 i 240 zł. 

Do tej pory małe i duże gospodarstwo domowe w zabudowie jednorodzinnej, oczywiście takie, które stosowało zasady prawidłowej segregacji, płaciło 24 i 47 zł. 

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: prehistoria Treść komentarza: A co? Ciebie macali? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:47 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: Ja Treść komentarza: No tak, nowa dodatkowa kara za prowadzenie mając zakaz to ... kolejny zakaz. Czy ci wszyscy agenci co już mają po kilka lub kilkanaście zakazów po prostu dopiszą sobie ten nowy jako kolejny i dalej będą jeździć. Czyli wszystko po staremu. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nowe przepisy dla kierowców. Surowsze zasady dla początkujących i zero alkoholu Autor komentarza: m Treść komentarza: A gdyby to była ruska rakieta, a wojsko pozostawiło by to bez żadnej reakcji to było by larum, że nic nie robili. I tak źle i tak nie dobrze. Pustakom nigdy nie dogodzi. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:32 Źródło komentarza: Wojsko poderwało śmigłowiec. Radary wykryły... stado ptaków Autor komentarza: m Treść komentarza: Nie dziw się, że tak jest. Większość naszego społeczeństwa już nie dorośnie do zasad obowiązujących w krajach cywilizowanych. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: „Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia Autor komentarza: franek Treść komentarza: Następna uczona. Pewnie starsza siostra dostojewskiego tego lepszego gatunku ze sztuką zmysłu klasyki. Matoł nie potrafiący poprawnie pisać po Polsku został klasykiem. Ich guru jarosław też twierdził, że jest lepszego sortu. No cóż. Głupich nie sieją. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama