Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 15:21
Reklama
Reklama baner reklamowy
„Nie można wykonać z ich udziałem czynności procesowych”

Dywersja na torach: są zarzuty. Grozi im nawet dożywocie

Dwóm obywatelom Ukrainy przedstawiono zarzuty dokonania aktów dywersji o charakterze terrorystycznym na rzecz rosyjskiego wywiadu. Według Prokuratury Krajowej to oni stoją za uszkodzeniem torów i sieci trakcyjnej na linii Warszawa–Lublin. Mężczyźni uciekli z Polski przez przejście graniczne w Terespolu dzień po zamachach.
Dywersja na torach: są zarzuty. Grozi im nawet dożywocie
Działanie sprawców miało na celu „poważne zastraszenie wielu osób i oddziaływanie na opinię publiczną, a także osłabienie bezpieczeństwa, destabilizacja porządku publicznego i zwiększenie poczucia zagrożenia w społeczeństwie”

Źródło: Pexels

Prokuratura Krajowa poinformowała o sporządzeniu postanowień o przedstawieniu zarzutów dwóm obywatelom Ukrainy: Oleksandrowi K. i Yevheniiowi I., podejrzewanym o przeprowadzenie w dniach 15–16 listopada serii aktów dywersji na infrastrukturze kolejowej linii nr 7 Warszawa Wschodnia–Dorohusk. Według śledczych działania te miały charakter terrorystyczny i zostały wykonane na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej.

Czytaj też: Pierwsi zatrzymani w sprawie dywersji na torach na trasie Warszawa–Lublin

Jak czytamy w komunikacie, 17 listopada prokurator wszczął śledztwo w sprawie „aktów dywersji o charakterze terrorystycznym, wymierzonych w infrastrukturę kolejową i popełnianych na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej”. Postępowanie obejmuje wszystkie zdarzenia, do których doszło na linii kolejowej nr 7 w dniach 15–17 listopada.

W ramach prowadzonego postępowania zabezpieczono obszerny materiał dowodowy, obejmujący zeznania świadków, dokumenty, dane telekomunikacyjne oraz zapisy z monitoringu. Zebrane informacje pozwoliły śledczym ustalić — jak wskazano w komunikacie — że z dużym prawdopodobieństwem sprawcami byli Oleksandr K. (ur. 1986 r.) oraz Yevhenii I. (ur. 1984 r.). Na tej podstawie prokurator sporządził 19 listopada postanowienia o przedstawieniu im zarzutów.

Według Prokuratury Krajowej dywersanci dokonali dwóch poważnych ataków na infrastrukturę kolejową. Pierwszy z nich miał miejsce w miejscowości Mika w powiecie garwolińskim, gdzie 15 listopada podłożono materiał wybuchowy w postaci C4 i zdetonowano go o godz. 20:58 pod przejeżdżającym pociągiem towarowym. Drugi akt dywersji odnotowano w miejscowości Gołąb w powiecie puławskim, gdzie uszkodzono sieć trakcyjną i zamontowano na szynie dwa specjalnie skonstruowane metalowe elementy, mogące spowodować wykolejenie przejeżdżających pociągów. Jak poinformowano, oba zdarzenia zostały nagrane „przy pomocy pozostawionych na miejscu kamer”.

Czytaj też: Rząd ogłosił alarm Charlie. Co to oznacza?

Śledczy podkreślają, że czynności dokonane przez podejrzanych „sprowadziły bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym w postaci wykolejenia pociągów”, stwarzając zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach. Jak zaznaczono, działanie sprawców miało na celu „poważne zastraszenie wielu osób i oddziaływanie na opinię publiczną, a także osłabienie bezpieczeństwa, destabilizacja porządku publicznego i zwiększenie poczucia zagrożenia w społeczeństwie”.

Zarzuty przedstawione mężczyznom obejmują przestępstwa z art. 130 § 7 kodeksu karnego (działalność na rzecz obcego wywiadu), art. 174 § 1 (sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym) oraz art. 171 § 1 (użycie materiałów wybuchowych). Za czyny te grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Prokuratura poinformowała również, że według dotychczasowych ustaleń podejrzani „już 16 listopada uciekli z Polski i wyjechali na Białoruś”. W związku z tym nie zostali zatrzymani i obecnie „nie można wykonać z ich udziałem czynności procesowych, w tym ogłosić im zarzutów”.

CZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jolka Treść komentarza: XD Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:06 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: Micahu Treść komentarza: A co robią samorządy aby rodzily sie dzieci? Jakies udogodnienia dla ludzi co mają dzieci? Data dodania komentarza: 22.10.2026, 11:56 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach? Autor komentarza: szabelka Treść komentarza: Ci co walczyli o wolność to według ciebie to naiwniacy. Ciekawe spostrzeżenie. A ty ruska onuca ze "zmysłem kupieckim" bez masła do d... Putinowi buś wlazł i chętnie oddał mu wszystko co masz. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 09:06 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: Jaśnie Oświecony Czytelnik Treść komentarza: Myślę, że znam rozwiązanie. To robota tej wiewiórki z epoki lodowcowej, na pewno niedaleko znajduje się żołądź. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 23:51 Źródło komentarza: Tajemniczy znak w brzozowym drewnie. Mieszkaniec Syczyna przecierał oczy ze zdumienia Autor komentarza: Jakub Berman Treść komentarza: O następny prowojenny junak . Przecież możesz jechać na front z rodzina jak taki bohater jesteś. Ja wole uruchomić zmysł kupiecki w Londynie. Powinieneś dostać order uśmiechu za naiwność. patriota wielki się znalazł ,biedaczysko. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:57 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama