Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 22:42
Reklama
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11
KONTROWERSYJNY TEMAT!

„Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia

Bułka do ręki, lekkie ściśnięcie i… z powrotem na półkę. Higiena przy stoiskach z pieczywem znów wywołuje emocje. Teraz sprawą zajął się GIS.
„Polacy macają pieczywo”. Cudzoziemcy przecierają oczy ze zdumienia

Źródło: ChatGPT

Klient bierze bułkę do ręki, sprawdza, czy jest świeża i… odkłada. Sięga po następną. Bez rękawiczki i bez foliowej torebki. Mimo że te wiszą obok.

Taka scena w polskich sklepach nie jest niczym niezwykłym. Jednych doprowadza do wściekłości, innych zupełnie nie obchodzi. Zdziwienia nie kryją za to niektórzy cudzoziemcy.

Kanadyjka była w szoku

W sierpniu głośno było o nagraniu Kanadyjki Rachel, która podczas wizyty w warszawskim Lidlu zobaczyła klientkę wybierającą pieczywo gołą ręką. Kobieta miała dotykać kolejnych bułek, zanim zdecydowała się na jedną. Kanadyjka nazwała to swoim „największym szokiem kulturowym” w Europie. Co ciekawe, przy stoisku były dostępne foliowe rękawiczki.

Nie wszyscy cudzoziemcy zgodzili się jednak, że to polska specjalność. W komentarzach pod nagraniem pojawiały się głosy, że podobne zachowania można spotkać także w innych krajach.

Skarga na Biedronkę trafiła do GIS

Teraz temat wraca za sprawą sklepów Biedronka. Jak opisuje „Fakt”, do Głównego Inspektoratu Sanitarnego wpłynęła skarga dotycząca higieny sprzedaży pieczywa. Jej autor zarzucił sieci brak odpowiedniej kontroli nad klientami dotykającymi chleb i bułki gołymi rękami.

GIS wyjaśnił, że sklepy Biedronki, podobnie jak inne placówki handlujące żywnością, znajdują się pod nadzorem Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Jeżeli jednak klient zauważy nieprawidłowości w konkretnym sklepie, powinien zgłosić sprawę właściwej miejscowo stacji sanitarno-epidemiologicznej.

Inspekcja przypomina również o podstawowej zasadzie: ręce powinny być czyste. Dotyczy to nie tylko pracowników mających kontakt z żywnością, ale także klientów.

Sanepid nie pilnuje każdej bułki

Jest jednak istotny szczegół. Przepisy nie nakładają na każdego klienta generalnego obowiązku zakładania jednorazowej rękawiczki przed sięgnięciem po pieczywo.

Za zapewnienie odpowiednich warunków higienicznych odpowiada sklep. Placówka może udostępnić rękawiczki, foliowe woreczki czy szczypce. Sanepid podczas kontroli sprawdza natomiast warunki sprzedaży żywności i ryzyko jej zanieczyszczenia.

Skala kontroli jest duża. Z danych Ministerstwa Zdrowia przytaczanych przez „Fakt” wynika, że w 2024 r. inspekcja sanitarna przeprowadziła w sklepach niemal 18,5 tys. kontroli. Ponad 4 tys. z nich miało charakter interwencyjny.

Rękawiczki wiszą, ale problem nie znika

O „macanie bułek” regularnie wybuchają awantury także w polskim internecie. Nagrania klientów dotykających pieczywa gołymi rękami zbierają setki komentarzy. Jedni domagają się zdecydowanej reakcji sklepów, inni uważają, że zwracanie uwagi obcym klientom prowadzi jedynie do konfliktów.

Pojawił się nawet pomysł szerszego stosowania bezdotykowych podajników, które ograniczałyby możliwość dotykania pieczywa, którego ostatecznie się nie kupuje.

Na razie jednak przy wielu sklepowych regałach ostatnią barierą pozostają rękawiczka, foliowa torebka – i kultura osobista klienta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

histora 06.09.2026 18:12
wczoraj jakąś tępa dzida macała wszystkie papryki w biedrze - aż by się chciało dać z liścia

historia 06.09.2026 22:34
W lidlu nie macają?

prehistoria 07.09.2026 12:47
A co? Ciebie macali?

m 07.09.2026 11:28
Nie dziw się, że tak jest. Większość naszego społeczeństwa już nie dorośnie do zasad obowiązujących w krajach cywilizowanych.

Tomcio 08.09.2026 08:01
A jakie to sa te kraje cywilizowane? Chyba nie byłaś w Paryżu czy w Londynie wieć możesz te dwa kraje juz odpuścić sobie

m 08.09.2026 11:29
A ty byłeś w Paryżu i Londynie. Nie mogłeś przejść, żeby nie macnąć jak wielu w Polsce. Dlatego na pewniaka mówisz, żeby sobie odpuścić. Bo znasz to z autopsji. Wierzę ci.

franek 02.10.2026 15:08
Takie, gdzie nie uświadczysz Tomcia i jemu podobnych.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: bbb Treść komentarza: Przekonują o stabilności konstrukcji jednocześnie stawiając drogowskazy dla kierowców 30km/h oraz tablice o złym stanie technicznym - może niech zlecą tą ekspertyzę - 3 lata to pewnie będzie max i obiekt wyłączony z ruchu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: franek Treść komentarza: A co??????????? Samo przyszło ????????????? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: I znowu BMW. He, he, he. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:27 Źródło komentarza: Zakończył jazdę na ogrodzeniu cerkwi. Nietrzeźwy 19-latek rozbił BMW na ulicy Kopernika w Chełmie Autor komentarza: Dziadek Treść komentarza: Chętnie poznamy naszego dzielnicowego na Serbinowie. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mieszkaniec Krasnegostawu złożył nietypowe podziękowania dzielnicowemu. Wręczył mu pamiątkową tabliczkę Autor komentarza: zibi Treść komentarza: Jarosław Jarosław miasto zbaw:):):) Pinokio przyjedzie wiadukt obieca i skończy się heca :):) Data dodania komentarza: 28.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama