Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Chełm. Powędrował za kratki za znajomego. Podmianka wyszła na jaw po 9 dniach odsiadki…

Za utrudnianie postępowania karnego skazany został przez sąd Waldemar P. z Kraśnika, który postanowił odsiedzieć wyrok za kumpla z dzieciństwa. Nie zrobił tego jednak tylko z sympatii do kolegi. Chciał mieć dach nad głowę i trochę kasy na wódkę.
Chełm. Powędrował za kratki za znajomego. Podmianka wyszła na jaw po 9 dniach odsiadki…

Autor: cocoparisienne

Źródło: Pixabay

Do zatrzymania doszło 1 marca tego roku podczas interwencji mundurowych w melinie przy ul. Hrubieszowskiej w Chełmie. Waldemar P. podał wszystkie potrzebne dane znajomego (znał je dokładnie na pamięć) i wylądował za kratkami.

9 marca funkcjonariusze zauważyli, że jego twarz nie zgada się z wizerunkiem, który widnieje w bazie danych Rejestru Dowodów Osobistych. Wtedy wyszło na jaw, że to nie jest poszukiwany do odsiadki Grzegorz S.

Trudno było podejrzewać, że ktoś poda fałszywe dane, by iść do więzienia. Raczej taką praktykę stosują przestępcy, by uniknąć kary. Tymczasem – jak się okazało - Waldemar P. umówił się Grzegorzem S., że podczas jakiejkolwiek kontroli policyjnej poda się na niego, by uchronić kumpla przed odsiadką. 

Jak ustalili śledczy, znali się dobrze, w zasadzie od dziecka. Byli jak bracia, więc dużo o sobie wiedzieli. A czego Waldemar nie pamiętał o Grzegorzu S., tego wyuczył się na pamięć, by się nie jąkać przed mundurowymi i nie wkopać bratniej duszy. Kolega miał się odwdzięczyć nie tylko dozgonnym szacunkiem, ale też obiecał mu za to 10 tys. złotych. 3 tys. zresztą Waldemar dostał i zdążył przed odsiadką przepić.

Jak przyznał się później policji, kierowały nim też inne powody, dla których zgodził się iść do więzienia. Nie miał gdzie mieszkać i co jeść, a 16-letnie doświadczenie za kratkami nie zniechęcało go do ponownej wizyty za więziennymi murami.

Sąd za ten występek skazał go na 7 miesięcy pozbawienia wolności oraz na prace społeczne. Nieprawomocny jeszcze wyrok zapadł kilka dni temu.

WARTO PRZECZYTAĆ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pani Radna Martyna Martyniuk, jako podpiardująca FIOŁKAMI i mocno zaangażowana w w sprawy wyższego rzędu typu „Ą” i „Ę”, ma rację. Następnym razem Łobuza Maleńczuka, jak tylko się pojawi w szacownym mieście Chełm, powinna przykładnie oćwiczyć nahajką, tak dla przykładu. Co by więcej taki POMIOT nie obsrywał swą obecnością tak Zacnego GRODZISKA.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 15:07Źródło komentarza: Lubelskie. Radni PiS nie lubią Maleńczuka, a Maleńczuk ich. Odpłacił się na scenieAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: Stefaniuuuuuk!Data dodania komentarza: 6.02.2026, 11:50Źródło komentarza: Były prezydent o Stefaniuku: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: tutejszyTreść komentarza: nie bać maleńczukaData dodania komentarza: 6.02.2026, 11:12Źródło komentarza: Lubelskie. Radni PiS nie lubią Maleńczuka, a Maleńczuk ich. Odpłacił się na scenieAutor komentarza: historiaTreść komentarza: "miałeś chamie złoty róg ..."Data dodania komentarza: 6.02.2026, 11:05Źródło komentarza: Były prezydent o Stefaniuku: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: LoloTreść komentarza: Urzędy pracy, w którym nie ma pracy. Psu na budę te urzędy. Perły przed wiesze. Traktują cię jak intruza, którego wizyta jest ingerencją w pogaduszki przy kawce. Przechowalnia dla znajomków.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:19Źródło komentarza: Pow. krasnostawski. Nagrody za codzienny trud z okazji Dnia Pracownika Publicznych Służb Zatrudnienia w PUP [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama