Odnaleziony przedmiot, mimo upływu wieków, zachował wiele detali, które pozwalają na jego precyzyjną identyfikację.

– Długość tej wykonanej z brązu zapinki wynosi 86 mm, a jej cechą charakterystyczną jest łukowato wygięty kabłąk, który w przekroju przypomina prostokąt o zaokrąglonych krawędziach – opisuje Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. – Choć igła i pochewka nie przetrwały do naszych czasów, na nóżce fibuli doskonale widać zdobienia w postaci sześciu koncentrycznych kółek umieszczonych w parach oraz dwie ukośne linie tworzące pierwotnie trójkąt.

Eksperci zaklasyfikowali znalezisko do III grupy według typologii Oscara Almgrena (typ A60). Ze względu na specyficzne zdobienia w formie „oczek”, fibule te nazywane są zapinkami oczkowatymi i zaliczane do tak zwanej serii pruskiej.
– Zapinki z tej serii datujemy głównie na okres między 80 a 160 rokiem naszej ery – wyjaśnia kierownik Wira – Tego typu przedmioty są znane z cmentarzysk kultury wielbarskiej, na przykład z Pomorza, czy nekropolii kultury przeworskiej w centralnej Polsce. Na Lubelszczyźnie spotykamy je głównie na wschodnich krańcach regionu, jednak trzeba podkreślić, że egzemplarze o takiej formie i wielkości uchodzą za znaleziska stosunkowo rzadkie.

To odkrycie stanowi kolejny ważny element w poznawaniu historii osadnictwa na tych terenach we wczesnych wiekach naszej ery. Obecnie zabytek znajduje się pod opieką konserwatorską, gdzie zostanie poddany dalszym badaniom
Czytaj także:
- Powiat chełmski. Przebudowa „wojewódzkiej” powiatówki realna? Trwają starania o dokumentację
- Gm. Dorohusk. Zagrożenie czy urok? Co ze starymi wierzbami przy ul. Wierzbowej?
- Gm. Dorohusk. Nudy nie będzie. Władze otrzymały od radnych mnóstwo zleceń.
- Gm. Dorohusk. Wójt podjął decyzję. Inwestor może wydobywać kruszywo.


Napisz komentarz
Komentarze