Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 04:38
Reklama baner reklamowy
Reklama

Rejowiec. Nie dopłacili w Żółtańcach, to dopłacą w Bańkowszczyźnie...

Tak zakłada zarząd starostwa, ale może się okazać, że to płonne nadzieje. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Rejowcu burmistrz Tadeusz Górski poinformował, że zarząd powiatu wystąpił z wnioskiem, aby samorząd miasta „dorzucił” się do inwestycji drogowej w Bańkowszczyźnie. Zaproponowana kwota wydała się włodarzowi miasta łudząco podobna do tej, której Rejowiec nie dołożył w przypadku drogi w Żółtańcach.
burmistrz rejowca i wicestarosta chełmski
Na temat drogowych inwestycji sporo mówiono np. podczas ostatnich dożynek, jakie miały miejsce m.in w Rejowcu.

Nie dołożył, ponieważ wówczas, kiedy ustalano szczegóły inwestycji, rejowieckiego samorządu nie było stać na wyłożenie kwoty podobnej, co w przypadku gminy Chełm (ponad 4 mln zł). Z budżetowej kieszeni udało się wydobyć tylko i aż 700 tys. zł. 

- Czyniliśmy wiele przygotowań do inwestycji, jakie powiat miał podjąć w m.in. w Hruszowie, Maryninie czy ul. Mikołaja Reja. Nic z tego nie wyszło. Ta Bańkowszczyzna, tak sądzę, miała być „w zamian”. Co jednak ważne, zarząd powiatu nie ustalał z nami szczegółów tej przebudowy, technologii, rozwiązań itp. Teraz ta droga jest już praktycznie ukończona i okazuje się, że posiada kilka istotnych wad. Np. przepusty zostały zaprojektowane tylko na szerokość asfaltu. I proszę sobie wyobrazić, w jednym miejscu zawiesił się tam kombajn. Musiał zostać wyciągnięty przy pomocy kilku traktorów. Wyrwa na poboczu liczyła niespełna 2 m – mówi burmistrz Górski.

I mówi o tym, że Rejowiec nie zamierza dopłacać do inwestycji, na temat której wcześniej nie było żadnych rozmów. Zarząd uważa natomiast, że do Bańkowszczyzny Rejowiec powinien dołożyć nieco ponad 670 tys. zł.

-To akurat tyle, ile nie wpłaciliśmy na poczet inwestycji w Żółtańcach. Nasz cały wkład miał bowiem wynieść 1,37 mln złotych. Ale chciałbym to podkreślić – „umawialiśmy się” ze starostwem na ul. Mikołaja Reja, gdzie przygotowaliśmy dokumentację jeszcze w 2020 roku; na Hruszów; na Marynin, gdzie udało się wykonać dokumentację na 17 przyłączy energetycznych. Obiecywano zatem co innego, ponieśliśmy koszty, a ostatecznie wykonano co innego – mówi burmistrz Górski.

I podkreśla, że drogi w Hruszowie czy Maryninie to cywilizacyjna „przepaść”, wymagają pilnej przebudowy, a na taką nie zasługiwała jeszcze, jego zdaniem, droga w Żółtańcach.

Zdaniem wicestarosty Jerzego Kwiatkowskiego inwestycja w Bańkowszczyźnie to wynik pewnych wcześniejszych porozumień pomiędzy samorządem Rejowca a starostwem.

- Jesteśmy wdzięczni, że samorząd Rejowca chce partycypować w tych kosztach. Uważam, że współpraca pomiędzy nami jest zgodna. Był zgodna w przypadku Żółtaniec, jest zgodna i teraz – komentuje wicestarosta Kwiatkowski. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama