Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama emisje gratis
Reklama

Wirus ASF coraz groźniejszy

Afrykański Pomór Świń atakuje kolejne włodawskie gminy. Padłego dzika, zarażonego wirusem, znaleziono już także w Żdżarce na terenie gminy Hańsk. Powiatowy lekarz weterynarii zarządził odstrzał sanitarny tych zwierząt na terenie całego powiatu. Ruszyły także kontrole w gospodarstwach rolnych i posypały się surowe kary.
Wirus ASF coraz groźniejszy

Od 14 lipca wirus ASF odnotowano już u około 10 padłych dzików. Najwięcej w gminie Włodawa. Martwe zwierzęta zarażone chorobą znaleziono m.in. w: Sobiborze, Dobropolu, Stawkach, Koloni Stawki i w Adamkach, a także w Lacku w gminie Hanna i w Żadżarce na terenie gminy Hańsk.

Służby zaniepokoił jednak fakt, że niemal wszystkie zwierzęta znaleziono przy drogach. Wysnuto nawet domysły, że może ktoś je przywiózł na teren powiatu włodawskiego i porzucił. Jednak potwierdzenie tej tezy wydaje się raczej niemożliwe. Najbardziej prawdopodobny jest fakt, że dziki zarażone ASF przyszły na nasz teren z Białorusi, gdzie Afrykański Pomór Świń prawdopodobnie wymknął się służbom spod kontroli. Dziki przechodzą przez Bug. Wody na niektórych odcinkach koryta jest prawdopodobnie tak mało, że bez problemu je pokonują.

W środę, 2 sierpnia, w starostwie powiatowym odbyło się kolejne posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego.

- Przybywa nam padłych dzików. Musieliśmy ustalić, w jaki sposób i gdzie je utylizować, oraz kto ma się tym zajmować i pokrywać koszty – wyjaśnia starosta Andrzej Romańczuk.

Na szczęście w ubiegłym tygodniu nie odnotowano żadnego przypadku ASF w gospodarstwie rolnym. Jednak powiatowy lekarz weterynarii w dalszym ciągu apeluje do hodowców, aby przestrzegali wszelkich zasad tzw. bioasekuracji. Każdy, kto ma w oborze trzodę chlewną, musi we wszelki możliwy sposób odizolować ją od zwierząt wolno żyjących. Pokarm, którym świnie są żywione, także musi być zabezpieczony przed dostępem gryzoni. Ponadto obejście, wszelkie maszyny i urządzenia oraz ubrania, w których hodowca wchodzi, do obory muszą być dezynfekowane.

W ubiegłym tygodniu lekarze weterynarii wznowili kontrolę w gospodarstwach rolnych. Sprawdzali, gdzie i w jaki sposób hodowane są świnie i czy właściciel stosuje się do zarządzonych zasad bezpieczeństwa. Przede wszystkim ustalali, czy stada są zarejestrowane w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jeśli ktoś miał "nielegalną hodowlę", otrzymywał nawet 5 tys. zł kary.

Natomiast, aby ograniczyć ryzyko wystąpienia ASF u dzików, zarządzono odstrzał sanitarny tych zwierząt. Ze względu na rosnącą liczbę sztuk zarażonych chorobą, ma być odstrzelonych więcej dzików, niż zakładały dotychczasowe plany.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama