Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 13:59
Reklama
Reklama

Włodawa: Stan wyjątkowego niepokoju…

Apel wójtów gmin leżących w pasie przygranicznym o tym, by mieszkańcy uważali podczas koszenia kukurydzy, bo mogą w niej trafić na obozowiska, a nawet na zwłoki, wzbudził niepokój. - Jest jak najbardziej zasadny. Rolnicy, którzy jeszcze mają kukurydzę na terenie gminy Włodawa, są również proszeni o bardzo ostrożne jej koszenie - mówi sekretarz Marta Wawryszuk. Tym bardziej że pól kukurydzy w naszym regionie jest dużo...
Włodawa: Stan wyjątkowego niepokoju…

- Współczuję tym Bogu ducha winnym ludziom. Straszne, co ich spotkało – mówi pani Barbara, emerytka z Włodawy. Jednocześnie przyznaje, że uchodźców trochę się obawia. - Niekoniecznie dlatego, że to cudzoziemcy. Po prostu byłabym przerażona, gdybym wpadła w lesie czy na polu na grupę obcych mężczyzn. Przestałam chodzić sama gdzieś dalej na spacer z psem, nie wychodzę po zmierzchu.

W podobnym tonie wypowiada się wielu mieszkańców nadbużańskiego miasteczka.

- Nie wiem, jakbym się zachowała, gdybym natknęła się na uchodźcę. Ci ludzie potrzebują pomocy, ale od tego są odpowiednie służby, policja, pogranicznicy. Pełno ich teraz we Włodawie – usłyszeliśmy od jednej z seniorek.

Mieszkańcy strefy wyjątkowej twierdzą, że uchodźców „raczej” się nie boją, ale - na wszelki wypadek - poprosili Urząd Gminy we Włodawie, żeby uliczne latarnie świeciły całą noc.

 - Taką sugestię otrzymaliśmy też od służb mundurowych - powiedziała nam niedawno sekretarz gminy Marta Wawryszuk.

 

Od policji aż się roi

Porządku i bezpieczeństwa nad Bugiem pilnują mundurowi. Ostatnio jest ich we Włodawie i okolicach miasta naprawdę dużo. Patrole policji stoją na miejskich rogatkach.

- Na wylotówce na Lublin było aż pięć policyjnych radiowozów, kolejne dwa stały na leśnej drodze - powiedział nam pan Grzegorz z osiedla Kraszewskiego. - Sprawdzają wszystkich, proszą o dowód, zaglądają do bagażnika. Zatrzymują nawet auta na włodawskich numerach rejestracyjnych. Mnie i córkę legitymował ostatnio funkcjonariusz z Poznania - dodaje mężczyzna.

- Rano sznur radiowozów jedzie od strony jeziora Białego do miasta, wieczorem policjanci zjeżdżają do Okuninki. Tam stacjonują – dodaje pan Rafał, który biega wzdłuż wojewódzkiej 812-stki.

Policja kontroluje nie tylko auta, które chcą wjechać do Włodawy, ale także kierowców, którzy z miasta wyjeżdżają.

- Jakbyśmy mieli tych biednych uchodźców przemycać w bagażnikach osobówek. Absurd. W naszej okolicy o żadnym nielegalnym migrancie nie słychać. Byli tylko ci, których uratowano z bagien przy Tarasince - twierdzi włodawianin.

 

Teren nie sprzyja przeprawie

Granicą z Białorusią we Włodawie i okolicach miasta, jest rzeka Bug. Nie ma przejścia granicznego. Kto z Białorusi chciałbym dostać się do Polski, musiałby pokonać rzekę, która ma teraz – na wysokości miasta - 113 centymetrów głębokości.

- Są już przymrozki, rzeka jest szeroka, pełna wirów, naprawdę niebezpieczna. Nie sądzę, żeby uchodźcy próbowali w ten sposób dostać się do naszego kraju – powiedział nam włodawian z dziada pradziada. - Poza tym, linia brzegowa Bugu jest tu raczej uporządkowana. Gdyby nawet komuś, w akcie desperacji, udało się przekroczyć Bug, to trafi do miasta, na ogródki działkowe, ścieżki wydeptane przez spacerowiczów, wędkarzy i pograniczników. Trudno byłoby się tu ukryć – uważa mężczyzna.

Mimo to ludzi przekazują sobie z ust do ust różne historie. Rzekomo migranci byli widziani przez kogoś w lasach, inni na polach, a jeszcze inni w okolicach torów. Nikt jednak tego nie potwierdził. Zapytani mieszkańcy mówili, że słyszeli o sprawie od kogoś innego…

A takie historie wywołują niepokój. Niektórzy nawet postarali się, by w ostatnim czasie dodatkowo zabezpieczyć swój majątek. Jeden dokupił dodatkowy zamek na działkę, a jeszcze ktoś inny na wszelki wypadek swój teren w końcu ogrodził…

 

To też przecież ludzie!

Większość mieszkańców uchodźcom jednak współczuje i chciałoby jakoś pomóc. Włodawski oddział Polskiego Czerwonego Krzyża zorganizował zbiórkę – ubrań, ciepłych koców i śpiworów, jedzenia.

- Odzew jest naprawdę duży – mówi Magdalena Gryglicka z PCK we Włodawie. - Ludzie naprawdę chcą ich wesprzeć. Jest wrażliwość, jest empatia. Większość ma dzieci. To rodzice, tacy sami, jak ci błąkający się z maluchami po lasach uchodźcy. A gdyby to były nasze dzieci...

Z darami dla uchodźców przychodzą ludzie starsi, nastolatkowie i rodziny z dziećmi.

- Paczkę przyniosła np. jedna starsza pani, przyszła ze łzami w oczach. Powiedziała, że trudno jej sobie wyobrazić, jak ci ludzie funkcjonują, co muszą przeżywać, w zimnym ciemnym lesie z małymi dziećmi na rękach – relacjonuje Magdalena Gryglicka. - Była też mama z dwoma córkami, uczennicami podstawówki. Dziewczynki przyniosły swoje zabawki, ubrania. Były bardzo przejęte. Przynosząc dary, robimy „coś”, nie patrzymy bezczynnie, jak ludziom dzieje się krzywda – dodaje kobieta.

Ubrania i śpiwory, które trafiły do włodawskiego PCK, zostaną w placówce. Będą czekały na wypadek, gdyby we Włodawie pojawili się migranci.

- Mamy dostać sygnał, gdyby pojawili się np. w szpitalu – tłumaczy Gryglicka. Na razie – cisza.

Dary nadal można przynosić. Najbardziej potrzeba ciepłych butów i odzieży męskiej, głównie zimowych kurtek.

Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński zapewnia, że odpowiednie służby i instytucje pozarządowe wiedzą, co robią.

- Pozwólmy im działać. I pamiętajmy, że uchodźcy, to też ludzie. Mówmy o nich dobrze, życzmy im dobrze – powiedział burmistrz w swoim internetowym vlogu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sylwester BTreść komentarza: A kto w Chełmie zostanie jak tu bezrobocie, pracy nie ma.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:21Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Za chwilę same dziadki będą w Chełmie.. To koniec tego miasteczkaData dodania komentarza: 9.02.2026, 06:57Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama