Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Urząd pisze do nieistniejącej rady osiedla

Kadencja rad osiedlowych zakończyła się w ubiegłym roku, a nowych nie powołano. Tymczasem Sebastian Bielecki, były przewodniczący rady osiedla Dyrekcja Dolna otrzymał ostatnio pismo z urzędu miasta w sprawie zaopiniowania przez radę osiedla zmiany organizacji ruchu przy ul. Śląskiej 1.
Urząd pisze do nieistniejącej rady osiedla

W związku z pandemią nie ogłoszono nowych wyborów do rad osiedli. Na koniec kwietnia ubiegłego roku rada miasta podjęła uchwałę, w której zapisano, że wybory mają odbyć się w ciągu 60 dni od daty odwołania stanu epidemii w związku z zakażeniami Covid-19. Najwyraźniej jednak nie wszyscy orientują się w sytuacji. Wiedzy takiej zapewne nie posiada podinspektor departamentu architektury, geodezji i inwestycji Dominik Wasiuk, pełniący obowiązki zastępcy dyrektora departamentu. To on podpisany jest bowiem pod pismem, które otrzymał Bielecki. Urzędnik prosi o opinię rady osiedla w sprawie znaku ustawionego przy ul. Śląskiej. I tylko to ostatnie się zgadza, czy że znak stoi, bo ani rady, ani tym bardziej jej przewodniczącego nie ma już prawie od roku. Pismo zostało przygotowane z datą 24 lutego 2021 roku. Jakież było zdziwienie byłego przewodniczącego, kiedy je czytał!

Na czym polega problem opisany w piśmie? Chodzi o to, że jakiś czas temu na wniosek zarządu wspólnoty mieszkaniowej ze Śląskiej 1, miasto ustawiło znak zakazu postoju. W swoim piśmie wnioskodawca argumentował, że blok znajduje się niedaleko jezdni i ciągłe parkowanie aut pod oknami, spaliny i hałas są bardzo uciążliwe dla mieszkańców, którzy mają z tej strony okna. Znak miał rozwiązać problem, ale jak się okazuje, wywołał kolejny. Na początku roku z pismem do urzędu wystąpili mieszkańcy ze Śląskiej 1 i 2. Chcą, aby miasto zabrało znak ograniczający im parkowanie, bo nie mają gdzie stawiać samochodów. Twierdzą, zmuszeni są teraz stawiać samochody na drodze prowadzącej do śmietników, utrudniają służbom komunalnym wywóz śmieci. Parkują także w miejscach nieoświetlonych i oddalonych znacznie od swojego bloku, co niejednokrotnie skutkowało uszkodzeniem pojazdów.

W związku z rozbieżnymi opiniami, wicedyrektor Wasiluk poprosił radę osiedlową o konsultację i przesłanie do urzędu jej opinii. Z problemem urzędnicy będą musieli uporać się jednak sami. Chyba, że poczekają do wyborów rad osiedlowych. Na razie nie wiadomo, kiedy one się odbędą.

Sebastian Bielecki odpisał dyrektorowi Wasiukowi, że kadencja jego rady zakończyła się w maju ubiegłego roku. Zacytował też komunikat, jaki wydał w tej sprawie urząd miasta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama