To wyjątkowe dzieło autorstwa Gabriela Sławińskiego, wykonane w 1772 roku, jest jednym z najcenniejszych przykładów XVIII-wiecznego malarstwa ściennego na terenie regionu. Wieloletnie prace konserwatorskie pozwalają dziś coraz wyraźniej dostrzec zarówno rozmach barokowej kompozycji, jak i szczegóły warsztatu artysty.
Prezbiterium pod lupą konserwatorów
Najnowszy etap prac koncentrował się przede wszystkim na ścianach prezbiterium klesztowskiej świątyni. Był to etap o szczególnym znaczeniu technologicznym i konserwatorskim, ponieważ jego podstawowym celem było usunięcie nawarstwień powstałych podczas wcześniejszych, często niedostosowanych do charakteru zabytku ingerencji.
Jak podkreśla Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, wykonane prace pozwalają na coraz pełniejsze odczytanie pierwotnego zamysłu artysty.
- Zakończyliśmy kolejny, niezwykle ważny etap konserwacji jednego z najcenniejszych zespołów malarstwa ściennego w naszym regionie. Tym razem koncentrowaliśmy się przede wszystkim na pracach o charakterze technicznym, które są niezbędne, aby w kolejnych etapach możliwe było pełne opracowanie estetyczne malowideł. Konserwatorzy usunęli liczne wtórne przemalowania oraz dawne retusze. W przeszłości miały one poprawiać wygląd polichromii, jednak z biegiem czasu zaczęły przesłaniać i zniekształcać pierwotną kompozycję Gabriela Sławińskiego. Ich usunięcie pozwoliło odsłonić kolejne fragmenty oryginalnej warstwy malarskiej, a wraz z nimi pierwotną kolorystykę, sposób prowadzenia pędzla i detale charakterystyczne dla warsztatu artysty - wyjaśnia specjalista.
Zakres przeprowadzonych prac był znacznie szerszy niż samo usuwanie późniejszych ingerencji. Konserwatorzy musieli zadbać również o właściwe zabezpieczenie zachowanej substancji zabytkowej.
- Prace obejmowały także dezynfekcję powierzchni malowideł, dokładne oczyszczenie ich lica, a także uzupełnienie ubytków zaprawy i warstw malarskich. Są to działania, których na pierwszy rzut oka nie zawsze widać, ale mają fundamentalne znaczenie dla dalszego funkcjonowania i zachowania zabytku. Każda czynność była wykonywana z ogromną ostrożnością, praktycznie centymetr po centymetrze. Konserwatorzy musieli na bieżąco oceniać stan poszczególnych fragmentów polichromii i dobierać takie metody oraz materiały, które pozwalały zabezpieczyć oryginalną substancję, a jednocześnie nie ingerować w nią bardziej, niż jest to absolutnie konieczne - dodaje kierownik chełmskiej delegatury WUOZ.
To kontynuacja wieloletniego projektu
Obecny etap jest częścią większego projektu konserwatorskiego prowadzonego w klesztowskim kościele od kilku lat. O postępach prac informowaliśmy już w lipcu tego roku, kiedy podsumowano działania realizowane w latach 2024–2025.
Wówczas kompleksową konserwacją objęto między innymi nawę główną oraz sklepienie prezbiterium. Prace pozwoliły odsłonić i uporządkować znaczną część bogatego programu ikonograficznego świątyni. Wśród zachowanych przedstawień znajdują się między innymi scena „Wniebowzięcia NMP” umieszczona na sklepieniu nawy oraz przedstawienie „Wręczenia kluczy św. Piotrowi”.
Konserwacja samych polichromii była poprzedzona skomplikowanymi pracami budowlanymi. Konieczny był między innymi demontaż współczesnego ogrzewania podłogowego, a także zabezpieczenie i konserwacja historycznej posadzki ceramicznej pochodzącej z okresu międzywojennego.
Dopiero po uporządkowaniu tych elementów możliwe było prowadzenie kolejnych etapów prac przy zabytkowym wystroju malarskim. Dzięki temu konserwatorzy mogą dziś koncentrować się na przywracaniu polichromiom ich pierwotnego charakteru, jednocześnie chroniąc pozostałe elementy historycznego wyposażenia świątyni.
Wyjątkowy zabytek pogranicza
Kościół w Klesztowie jest zabytkiem o szczególnie interesującej historii. Świątynia została wzniesiona przed 1772 rokiem jako cerkiew unicka. W kolejnych latach obiekt był związany również z prawosławiem, a ostatecznie został przeznaczony do kultu rzymskokatolickiego.
Ta wielowiekowa historia znajduje odzwierciedlenie w architekturze i wystroju świątyni. Szczególne miejsce zajmują w nim późnobarokowe polichromie autorstwa Gabriela Sławińskiego. Malowidła ukończone w październiku 1772 roku uznawane są za najwcześniejsze znane dzieło tego artysty.
Dzięki prowadzonym obecnie pracom możliwe jest nie tylko zabezpieczenie polichromii przed dalszym niszczeniem, ale również przywrócenie ich walorów artystycznych. Oczyszczanie powierzchni i usuwanie późniejszych przemalowań sprawiają, że kompozycje stają się bardziej czytelne, a pierwotna paleta barw coraz lepiej widoczna.
Bez zewnętrznego finansowania byłoby to niemożliwe
Konserwacja tak rozległego i cennego zespołu malarstwa ściennego jest przedsięwzięciem wymagającym nie tylko specjalistycznej wiedzy, ale również znacznych nakładów finansowych. W przypadku niewielkich parafii pozyskanie środków na tego typu prace często stanowi jedno z największych wyzwań.
- Tegoroczny etap prac został sfinansowany dzięki środkom przekazanym przez Wojewodę Lubelskiego. To bardzo ważne wsparcie, ponieważ konserwacja zabytkowych polichromii jest procesem kosztownym i wymaga prowadzenia prac przez wysoko wyspecjalizowanych konserwatorów. Dla niewielkich parafii, takich jak parafia w Klesztowie, pozyskanie odpowiednich środków z własnego budżetu byłoby bardzo trudne, a w wielu przypadkach wręcz niemożliwe. Programy dotacyjne i pomoc instytucji publicznych dają takim parafiom realną szansę na ratowanie najcenniejszych elementów lokalnego dziedzictwa. W przypadku Klesztowa jest to szczególnie istotne, ponieważ mamy do czynienia z dziełem o wyjątkowej wartości artystycznej i historycznej - podkreśla kierownik Wira.
Prace będą kontynuowane
Zakończenie obecnego etapu nie oznacza końca konserwacji. Przed specjalistami pozostają kolejne zadania, które mają doprowadzić do pełnego opracowania wystroju świątyni.
W następnych etapach konserwatorzy z Rzeszowa planują przede wszystkim estetyczne, kolorystyczne scalenie ścian prezbiterium. Będzie to możliwe po wykonaniu wcześniejszych prac technicznych i zabezpieczających. Planowana jest również renowacja dekoracji znajdujących się w kruchcie oraz lewej zakrystii.
Każdy kolejny etap przybliża świątynię w Klesztowie do odzyskania wyglądu, jaki jej wnętrze mogło mieć w XVIII wieku. Dla konserwatorów najważniejsze pozostaje przy tym zachowanie autentycznej substancji zabytku i maksymalne poszanowanie oryginalnego dzieła.
Czytaj także:
- Gm. Żmudź. Podjęli historyczną decyzję. Plan ogólny uchwalony jednogłośnie
- Nowy etap współpracy regionalnej. Gmina Żmudź oficjalnie przystępuje do Związku Gmin Lubelszczyzny
- Gm. Ruda-Huta. Inwestycje drogowe, odnawialne źródła energii i bieżące wydatki. Radni przyklepali zmiany w budżecie
- Gm. Ruda-Huta. Radni jednomyślni w sprawie bezdomnych psów. Skarga na bezczynność wójta uznana za bezzasadną


Napisz komentarz
Komentarze