Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, działając wspólnie z funkcjonariuszami lubelskiej Służby Celno-Skarbowej, skontrolowali jedną z posesji w gminie Siedliszcze. Z wcześniejszych ustaleń wynikało, że na terenie gospodarstwa może dochodzić do nielegalnej produkcji alkoholu.
Linia produkcyjna ukryta w garażu
Podczas przeszukania zabudowań należących do 61-letniego mężczyzny funkcjonariusze natrafili w garażu na domową aparaturę służącą do wytwarzania alkoholu etylowego. Na miejscu zabezpieczono również blisko 60 litrów gotowego trunku, który według ustaleń został już wyprodukowany.
Mężczyzna tłumaczył, że alkohol wytwarzał wyłącznie na własne potrzeby. Tego rodzaju wyjaśnienia nie zwalniają jednak z odpowiedzialności karnej, ponieważ przepisy jasno określają zasady dotyczące wyrobu napojów spirytusowych. Funkcjonariusze zabezpieczyli zarówno nielegalny alkohol, jak i urządzenia wykorzystywane do jego produkcji.
Zarzut i możliwe konsekwencje
- Mężczyzna jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty. Za naruszenie przepisów o wyrobie napojów spirytusowych grozi mu wysoka grzywna, a nawet kara do 3 lat pozbawienia wolności - mówi nadkomisarz Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Sprawa będzie miała swój dalszy bieg w postępowaniu prowadzonym przez właściwe organy.
Ujawnienie nielegalnej produkcji alkoholu to nie tylko kwestia naruszenia prawa, ale także potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i życia. Alkohol wytwarzany poza legalnym obiegiem, bez kontroli jakości i odpowiednich warunków technologicznych, może stanowić poważne ryzyko dla osób, które go spożywają.

Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze