Do Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie zgłosiło się we wtorek (1 września), którzy wpadli w sieciowe pułapki. W obu przypadkach sprawcy posłużyli się manipulacją i świetnie podrobionymi witrynami internetowymi, aby zdobyć dane płatności i wykraść gotówkę.
Konsola z fałszywej domeny
Pierwszym poszkodowanym jest 18-letni mieszkaniec Krasnegostawu. Młody mężczyzna natrafił na portalu ogłoszeniowym na bardzo atrakcyjną ofertę – konsolę do gier w cenie 1150 złotych. Skontaktował się ze sprzedawcą przez formularz, pytając o możliwości wysyłki. Szybko dowiedział się, że systemowa wysyłka za pośrednictwem portalu jest rzekomo niemożliwa.
Oszust przesłał na jego e-mail specjalny link z ofertą. Po kliknięciu 18-latek trafił na stronę, która wizualnie niemal nie różniła się od znanego serwisu sprzedażowego. Niczego nie podejrzewając, podał swoje imię, nazwisko, adres oraz numer telefonu, a jako formę płatności wybrał BLIK. Po zatwierdzeniu operacji na ekranie wyskoczył komunikat o błędzie transakcji. Szybko okazało się jednak, że kwota 1150 złotych została pobrana z jego konta. Dopiero po fakcie chłopak przyjrzał się paskowi adresu w przeglądarce – witryna zamiast standardowej polskiej końcówki „.pl”, posiadała domenę „.lol”.
Kosztowna sprzedaż pieca
Przestępcy polują jednak nie tylko na kupujących. Boleśnie przekonał się o tym 40-latek, który za pośrednictwem mediów społecznościowych próbował sprzedać piec za 550 złotych. Wkrótce po publikacji oferty zgłosił się do niego rzekomy chętny. Zgodnie z ustaleniami, kupiec miał zapłacić z góry, a po odbiór towaru wysłać kuriera pod wskazany przez sprzedawcę adres.
Niedługo później 40-latek otrzymał wiadomość z informacją o opłaceniu towaru oraz linkiem prowadzącym do fałszywej strony firmy kurierskiej. Został zachęcony do kliknięcia przycisku „Otrzymaj środki”, co przeniosło go do kolejnego formularza. Tam oszuści poprosili o podanie pełnych danych karty płatniczej (w tym kodu CVV). Zgodnie z instrukcją, mężczyzna zatwierdził jeszcze w aplikacji bankowej operację, która miała być jedynie „zabezpieczeniem” transakcji. Zamiast wpłaty, zauważył, że z jego rachunku zniknęło ponad 1500 złotych.
Policja apeluje o ostrożność
Metody działania oszustów ewoluują, jednak zawsze opierają się na wyłudzeniu danych wrażliwych. O podstawowych zasadach bezpieczeństwa w sieci przypomina podkomisarz Anna Chuszcza:
- Pamiętajmy, że otrzymanie pieniędzy za sprzedany przedmiot nie wymaga podawania danych karty płatniczej ani zatwierdzania przelewu w aplikacji bankowej. Nie klikajmy również w linki otrzymane od nieznanych osób i zawsze dokładnie sprawdzajmy adres strony internetowej, na której dokonujemy płatności. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy przerwać transakcję i zweryfikować, czy kontaktujemy się z prawdziwym serwisem lub firmą. Szczególną ostrożność należy zachować również wtedy, gdy oferowany przedmiot jest wyjątkowo atrakcyjny cenowo lub kupujący nalega na skorzystanie z przesłanego przez siebie linku.
W każdym z takich przypadków warto natychmiast kontaktować się ze swoim bankiem w celu zablokowania kart i rachunków, a sprawę zgłaszać organom ścigania.
Czytaj też:



Napisz komentarz
Komentarze