Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Włodawa: Ciepło poszło w górę

Koszty ogrzewania mieszkań podłączonych do miejskiej sieci ciepłowniczej wzrosły z początkiem stycznia o ponad 11 proc. Wśród włodawian zawrzało, bo nikt ich wcześniej nie informował, że grzanie będzie droższe. Ludzie uważają, że to powód wysokich zarobków władz Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.

Prezes spółki Hubert Ratkiewicz tłumaczy, że podwyżka kosztów ciepła jest niezależna od spółki, którą zarządza. Przekonuje, że wzrostowi kosztów ogrzewania jest winna Unia Europejska, która z końcem ubiegłego roku podniosła tzw. ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla z 23,38 zł do 107,58 zł za tzw. jedno uprawnienie emisyjne.

- W 2018 roku zakładaliśmy wydatek na emisję CO2 w kwocie 463 tys. 985 zł, natomiast faktyczne ceny na giełdzie UE wytworzyły koszty aż 2 mln 134 tys. 373 zł. Wzrost wydatków związanych z emisją dwutlenku węgla nastąpił zatem aż o 360 proc. - wyjaśnia prezes MPGK. - Jako przedsiębiorstwo produkujące ciepło, na wytworzenie którego obowiązują ceny regulowane przez państwo, zobowiązani jesteśmy do uaktualniania tej taryfy. Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził ją nam. Dodam jednak, że wzrost kosztów jest i tak mniejszy od prognozowanego przez organizacje ciepłownicze.

Zdaniem Huberta Ratkiewicza, na wzrost kosztów ciepła wpływ miały też znaczące podwyżki cen węgla w ostatnim okresie. - Obecnie analizujemy warianty inwestycyjne mające na celu maksymalne obniżenie kosztów zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla lub wyjście z systemu handlu emisją CO2 – dodaje.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama