Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Chwilowy kryzys komunikacyjny miasta

Autobusy wodorowe na jeden dzień uziemione. Prezydent Chełma przeprasza i wzywa władze spółki do wyjaśnień

Piątkowy poranek przyniósł pasażerom chełmskiej komunikacji miejskiej przykrą niespodziankę. Z powodu braku dostaw paliwa wodorowego znaczna część floty nie wyjechała na trasy, co wywołało ogromne niezadowolenie wśród mieszkańców. W mediach społecznościowych posypały się ostre komentarze. Prezydent miasta na nie odpowiedział. Przeprasza i nie kryje oburzenia zaistniałą sytuacją, a zwłaszcza fatalnym przepływem informacji ze strony miejskiego przewoźnika.
Autobusy wodorowe na jeden dzień uziemione. Prezydent Chełma przeprasza i wzywa władze spółki do wyjaśnień

Źródło: Jakub Banaszek FB

Zgodnie z oficjalnym komunikatem Chełmskich Linii Autobusowych (CLA), kryzys rozpoczął się w piątek (7 sierpnia) tuż po godzinie 8:30. Z rozkładów jazdy zniknęła znaczna część autobusów – zawieszono kursowanie aż dziewięciu linii: 3, 5, 6, 7, 10, 11, 12, 13 i 14. Dodatkowo na linii nr 8 anulowano wybrane kursy. Aby zminimalizować skutki komunikacyjnego paraliżu, na najważniejsze trasy, obsługiwane przez linie 1, 2 oraz 9, skierowano tradycyjne pojazdy napędzane silnikami Diesla.

Awaria u dostawcy i ratunkowy import

Jak doszło do tak poważnego zakłócenia w funkcjonowaniu miejskiego transportu? O kulisach awarii informował jeszcze w piątek mówił na naszych łamach i w Radiu Bon Ton Artur Mazurek, kierownik eksploatacji w CLA.

– Producent – firma, która nam dostarcza paliwo – ma uszkodzony elektrolizer, czyli urządzenie, które produkuje wodór. W tej chwili próbują nam ściągać wodór z zagranicy: z Niemiec czy z Węgier. Miejmy nadzieję, że dzisiaj po południu lub wieczorem go przywiozą i jutro komunikacja będzie kursowała normalnie – tłumaczył Artur Mazurek.

Kierownik uspokajał jednocześnie, że miejska spółka posiada plan awaryjny: 

– Jutro na pewno komunikacja będzie kursowała, bo mamy w odwodzie mniejsze autobusy z silnikami Diesla. Więcej niż połowa komunikacji na pewno jutro wyjedzie na ulice, nawet jak nie przywiozą wodoru. Ponadto mamy gwarancję, że najpóźniej w niedzielę wodór do nas dotrze. Na razie problem dotyczy dnia dzisiejszego. Zawiesiliśmy linie mniej obsadzone, a kursują te główne (1, 2, 9), gdzie jest najwięcej pasażerów.

Stanowcza reakcja i przeprosiny prezydenta

Informacja o zawieszeniu linii błyskawicznie odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Pod postami zaroiło się od komentarzy rozgoryczonych Chełmian. W sobotę do sytuacji odniósł się Jakub Banaszek, prezydent miasta, publikując na swoim profilu na Facebooku oświadczenie. Wynika z niego, że władze miasta o problemach dowiedziały się nie od zarządu przewoźnika, lecz od samych mieszkańców.

- „Drodzy Mieszkańcy, Wiemy, że dla wielu z Państwa wczorajszy poranek był trudny. Część autobusów nie wyjechały na trasy, przez co niektórzy nie dotarli na czas do pracy, czy na umówione spotkania. Doskonale rozumiemy, jak duże mogło to spowodować utrudnienia. Przyczyną tej sytuacji była całkowicie niezależna od CLA awaria u dostawcy wodoru. Z tego powodu paliwo nie dotarło do naszego miasta, a autobusy zasilane wodorem musiały pozostać w zajezdni” – napisał prezydent, potwierdzając szybkie usunięcie problemu: "Dzisiaj komunikacja funkcjonuje już normalnie".

Włodarz nie krył jednak rozczarowania postawą Chełmskich Linii Autobusowych, ostro punktując błędy komunikacyjne: 

- „Przede wszystkim chcemy powiedzieć jedno proste i ważne słowo - przepraszamy. Przepraszamy nie tylko za utrudnienia, ale również za zbyt późne przekazanie informacji. Urząd Miasta chwilę po otrzymaniu wiadomości o awarii, skierował wszystkie działania na jak najszybsze rozwiązanie problemu i zapewnienie dostawy paliwa. I tak też się stało. Po interwencji Miasto Chełm paliwo wodorowe zostało dostarczone”.

Prezydent zapewniał, że sam późno dowiedział się o zaistniałej sytuacji:

- „I tu muszę być z Państwem szczery. O sytuacji dowiedziałem się … od Was. Niestety, ale CLA nie poinformowała o problemie, który tlił się od kilku dni. Jest to niedopuszczalne i dlatego na poniedziałek zaprosiłem Prezesa CLA celem wyjaśnienia sytuacji. Tym bardziej, że interwencja miasta rozwiązała problem. Niedopuszczalna jest również forma i termin komunikatu, który opublikowało CLA. Uważam, że opublikowanie lakonicznej treści po godzinie 8:00 z adnotacją o zawieszeniu kursowania linii nigdy się nie powinno wydarzyć, szczególnie w sytuacji świadomości o problemie”.

Prezydent przypomniał również, że z racji darmowego charakteru chełmskiej komunikacji niemożliwe jest zaoferowanie rekompensat finansowych, prosząc mieszkańców o wyrozumiałość: 

- „Od lat staramy się budować komunikację miejską, na której można polegać. Wiemy, że wielu z Państwa planuje swój dzień właśnie w oparciu o nasze autobusy. Tym bardziej zależy nam, aby takie sytuacje należały do rzadkości i nie podważały zaufania, którym obdarzają nas mieszkańcy. Można byłoby zapowiedzieć rekompensatę w postaci bezpłatnych przejazdów. Jednak chełmska komunikacja miejska już od lat jest bezpłatna dla wszystkich. Dlatego dziś możemy przede wszystkim poprosić o Państwa wyrozumiałość i zapewnić, że wyciągniemy z tej sytuacji wnioski”.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama