Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama
Badacze odbywają pasjonującą podróż w czasie

Zaginiona świątynia i wiekowe pochówki. Archeologiczna sensacja pod fundamentami w Depułtyczach Nowych

To miała być rutynowa modernizacja sieci energetycznej. Tymczasem ziemia wokół zabytkowego kościoła w Depułtyczach Nowych zaczęła odsłaniać ślady historii sięgającej średniowiecza. Archeolodzy natrafili na fundamenty nieistniejącej od blisko 90 lat neorosyjskiej cerkwi, odkryli pozostałości dawnego cmentarza oraz zabytki sprzed ponad sześciuset lat. Znaleziska rzucają nowe światło na wielowyznaniową historię tej części ziemi chełmskiej i pozwalają lepiej poznać dzieje miejscowości, której początki sięgają średniowiecza.

Standardowe czynności przyniosły zaskoczenie

Prace prowadzone są w związku z modernizacją infrastruktury energetycznej. Inwestycja obejmuje demontaż napowietrznej linii energetycznej oraz budowę nowej linii kablowej w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowego kościoła pw. Wszystkich Świętych w Depułtyczach Nowych.

Ze względu na wyjątkową wartość historyczną tego miejsca wszystkie roboty ziemne odbywają się pod nadzorem archeologicznym kierowanym przez dra Stanisława Gołuba.

Jak wyjaśnia Paweł Wira, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, teren wokół świątyni od wieków pełnił funkcje sakralne.

- Obecnie w otoczeniu kościoła prowadzone są badania archeologiczne towarzyszące modernizacji sieci energetycznej. Każda ingerencja w grunt na takim obszarze wymaga szczególnej ostrożności, ponieważ mamy do czynienia z miejscem o niezwykle bogatej historii. Już wcześniejsze źródła wskazywały, że możemy natrafić na relikty dawnych budowli oraz pochówki - wyjaśnia.

Historia sięgająca XV wieku

Dzisiejszy kościół jest tylko jednym z kilku obiektów sakralnych, które na przestrzeni wieków funkcjonowały w dawnych Depułtyczach Królewskich.

- Najstarszą znaną świątynią chrześcijańską była drewniana cerkiew prawosławna, o której wspominają źródła już z 1428 roku. W XVII wieku zastąpiła ją cerkiew unicka pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Z kolei przed 1774 rokiem powstała kolejna drewniana świątynia, która po zmianach wyznaniowych służy do dziś jako kościół rzymskokatolicki pw. Wszystkich Świętych - przypomina Paweł Wira.

Historia tego miejsca doskonale pokazuje wielowyznaniowy charakter ziemi chełmskiej, gdzie przez stulecia przenikały się tradycje prawosławne, unickie i katolickie.

Największym odkryciem prowadzonych badań okazały się relikty murowanej cerkwi wzniesionej na początku XX wieku.

Świątynię zaprojektował w 1907 roku architekt A. Puring. Powstała w modnym wówczas stylu neorosyjskim i została poświęcona dwa lata później.

Jej historia okazała się jednak wyjątkowo krótka. Podczas I wojny światowej budowla została uszkodzona, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości nie była już użytkowana. Ostatecznie rozebrano ją w 1938 roku.

Jak się okazało, pod powierzchnią ziemi zachowały się znaczne fragmenty jej fundamentów.

- Podczas badań udało nam się ustalić dokładne położenie nieistniejącej już murowanej cerkwi pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Pańskiego. Budynek był usytuowany prostopadle do obecnego drewnianego kościoła i znajdował się w niewielkiej od niego odległości. Odsłoniliśmy ceglane fundamenty zalegające na głębokości od około 20 centymetrów do jednego metra, co pozwala nam znacznie dokładniej odtworzyć układ dawnego zespołu sakralnego - mówi specjalista.

Ślady dawnej nekropolii

Jeszcze większe emocje wzbudziły odkrycia związane z dawnym cmentarzem.

W jednym z wykopów archeolodzy natrafili na regularny grób znajdujący się około 80 centymetrów pod powierzchnią ziemi. Szkielet spoczywał zgodnie z dawnym obrządkiem chrześcijańskim - w osi wschód–zachód, z głową skierowaną ku zachodowi.

W innym miejscu odnaleziono liczne ludzkie kości przemieszczone w tzw. złożu wtórnym.

- Wszystko wskazuje na to, że są to pozostałości dawnego cmentarza prawosławnego lub unickiego. Prawdopodobnie część pochówków została naruszona podczas budowy murowanej cerkwi w 1909 roku i właśnie dlatego odnajdujemy kości poza pierwotnym miejscem ich złożenia - wyjaśnia kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Jak podkreślają archeolodzy, podobne odkrycia są niezwykle cenne dla poznania historii lokalnej społeczności i dawnych praktyk pogrzebowych.

Monety sprzed sześciuset lat

Na tym jednak lista znalezisk się nie kończy. W trakcie badań archeolodzy odnaleźli również fragmenty naczyń ceramicznych oraz monety datowane na przełom XIV i XV wieku.

Szczególnie cenne są fragmenty XV-wiecznej ceramiki, które najprawdopodobniej pochodzą z okresu funkcjonowania najstarszej cerkwi wymienionej w źródłach historycznych.

Odkrycia te potwierdzają, że miejsce to było użytkowane znacznie wcześniej, niż wskazywały zachowane relikty architektoniczne, i stanowi ważny materiał badawczy dla archeologów zajmujących się średniowiecznym osadnictwem ziemi chełmskiej.

Badacze podkreślają, że prace prowadzone są z zachowaniem najwyższych standardów archeologicznych i etycznych. Każdy odnaleziony pochówek jest dokładnie dokumentowany, a wszystkie zabytki poddawane są szczegółowym analizom.

Po zakończeniu badań szczątki ludzkie zostaną ponownie pochowane z należnym szacunkiem w pobliżu miejsca ich pierwotnego spoczynku.

Prace archeologiczne w Depułtyczach Nowych wciąż trwają. Naukowcy nie wykluczają kolejnych odkryć, ponieważ niemal każda warstwa ziemi odsłania nowe ślady wielowiekowej historii tej niezwykłej miejscowości.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama