Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Temat, który wzbudza emocje

Gm. Białopole. Buśno znowu pod lupą. Wójt odpowiada radnym, decyzja środowiskowa zapadnie w lipcu

Czy rozszerzenie działalności zakładu Agrocal w Buśnie będzie bezpieczne dla mieszkańców i środowiska? To pytanie od kilku tygodni budzi emocje w gminie Białopole. Radni domagają się większej przejrzystości postępowania i szczegółowych informacji o planowanej inwestycji, wskazując m.in. na opinię sanepidu, sugerującą przeprowadzenie pełnej oceny oddziaływania na środowisko. Wójt Aneta Radomska przekonuje jednak, że decyzje podejmowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami, a pozostałe instytucje opiniujące nie stwierdziły konieczności sporządzania takiego raportu. Ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie ma zapaść jeszcze w lipcu.
Czy rozszerzenie działalności zakładu Agrocal w Buśnie będzie bezpieczne dla mieszkańców i środowiska? To pytanie od kilku tygodni budzi emocje w gminie Białopole. Radni domagają się większej przejrzystości postępowania i szczegółowych informacji o planowanej inwestycji.
Postępowanie w sprawie rozbudowy zakładu nawozowego w Buśnie nie zostało zakończone.

Źródło: magnific.com

Wójt odpowiada na interpelację radnych

30 czerwca 2026 roku wójt gminy Białopole Aneta Radomska udzieliła obszernej odpowiedzi na interpelację radnych Grzegorza Zarka i Stanisława Ostrowskiego. Dokument odnosi się do dziesięciu pytań dotyczących prowadzonego postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla spółki Agrocal, prowadzącej działalność w Buśnie.

Interpelacja została złożona 9 czerwca i dotyczyła przede wszystkim planowanego rozszerzenia działalności zakładu poprzez zwiększenie liczby rodzajów odpadów przetwarzanych w instalacji służącej do produkcji organiczno-mineralnego środka poprawiającego właściwości gleby.

Radni pytali między innymi o bezpieczeństwo mieszkańców, możliwe oddziaływanie inwestycji na środowisko, zakres planowanych zmian oraz sposób informowania lokalnej społeczności o prowadzonym postępowaniu.

Sanepid miał wątpliwości, pozostałe instytucje były zgodne

Jednym z głównych tematów interpelacji była rozbieżność pomiędzy stanowiskami instytucji opiniujących inwestycję.

Jak wyjaśnia wójt Aneta Radomska, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Chełmie w opinii z 24 listopada 2025 roku wskazał potrzebę przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

Jednocześnie podkreśla, że pozostałe organy uczestniczące w postępowaniu zajęły odmienne stanowisko.

- Po przeanalizowaniu dokumentacji Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie stwierdziły konieczności przeprowadzenia pełnej oceny oddziaływania na środowisko. Oba organy uznały, że planowane przedsięwzięcie, przy zachowaniu określonych warunków, nie będzie powodowało znaczącego negatywnego wpływu na środowisko, w tym na wody podziemne oraz cele środowiskowe określone w obowiązujących przepisach - wyjaśniła włodarz w odpowiedzi na pismo. 

Jak zaznacza, stanowisko sanepidu miało charakter opinii pomocniczej.

- Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nie wskazał konkretnych zagrożeń wynikających z planowanej inwestycji. Zwrócił jedynie uwagę na potrzebę szerszej analizy przedsięwzięcia. Organ prowadzący postępowanie jest jednak zobowiązany uwzględnić stanowiska wszystkich instytucji współdziałających oraz całość zgromadzonego materiału dowodowego - podkreśliła.

Po analizie Karty Informacyjnej Przedsięwzięcia oraz opinii wszystkich organów gmina zdecydowała o odstąpieniu od obowiązku sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko.

Radni pytają o bezpieczeństwo mieszkańców

Interpelacja radnych zawierała dziesięć szczegółowych pytań dotyczących prowadzonego postępowania.

Samorządowcy chcieli uzyskać odpowiedzi między innymi na następujące kwestie. Czy interes mieszkańców został odpowiednio zabezpieczony przed ewentualnym negatywnym oddziaływaniem inwestycji? Jakie dokładnie rodzaje odpadów mają być przetwarzane? Czy wśród nich znajdują się odpady medyczne lub farmaceutyczne? Jakie środki mają ograniczać uciążliwości zapachowe? Czy produkt powstający w procesie technologicznym rzeczywiście ulega biodegradacji? Dlaczego - ich zdaniem - mieszkańcy nie byli szerzej informowani o prowadzonym postępowaniu. Zdaniem radnych lokalna społeczność powinna mieć pełniejszy dostęp do informacji dotyczących inwestycji oraz jej potencjalnych skutków.

Jak wyjaśnia wójt, wniosek spółki Agrocal nie dotyczy budowy nowego zakładu, ale rozszerzenia katalogu odpadów, które mogą być przetwarzane w już funkcjonującej instalacji. Przedsiębiorca planuje objąć procesem przetwarzania między innymi: odpady z piaskowników (kod 19 08 02), selektywnie zbierane popioły (kod 20 01 99) oraz odpady ulegające biodegradacji (kod 20 02 01).

Wszystkie odpady mają być wykorzystywane do produkcji organiczno-mineralnego środka poprawiającego właściwości gleby.

Szczelne kontenery i filtry przeciw odorom

W odpowiedzi na pytania radnych wójt szczegółowo opisuje rozwiązania techniczne przewidziane przez inwestora.

- Odpady mają być magazynowane wyłącznie w szczelnych, zamykanych kontenerach wykonanych z materiałów odpornych na korozję, co ma wyeliminować możliwość przedostawania się odcieków do gruntu lub wód podziemnych - wyjaśnia.

Znaczną uwagę poświęcono również ograniczeniu uciążliwości zapachowych.

- Magazyn odpadów biodegradowalnych ma zostać wyposażony w grawitacyjny system wentylacji zakończony filtrem węglowym. Dodatkowo pryzmy odpadów będą zabezpieczane specjalnymi preparatami ograniczającymi emisję odorów, między innymi z wykorzystaniem siarczanu żelaza. Zastosowanie tych rozwiązań ma znacząco ograniczyć wpływ instalacji na otoczenie - informuje wójt.

Czy mieszkańcy byli właściwie informowani?

Jednym z najczęściej podnoszonych przez radnych zarzutów był sposób prowadzenia postępowania administracyjnego. Ich zdaniem mieszkańcy nie otrzymali wystarczającej informacji o planowanych zmianach w działalności zakładu.

Wójt nie zgadza się z tą oceną.

- Obowiązujące przepisy nie nakładają obowiązku organizowania konsultacji społecznych w sytuacji, gdy nie zachodzi konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Wszystkie wymagane prawem informacje były publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na tablicach ogłoszeń, dzięki czemu strony postępowania mogły zapoznać się z dokumentacją oraz składać uwagi w przewidzianych terminach - podkreśla Aneta Radomska.

Jak dodaje, po zawiadomieniu z 25 maja 2026 roku strony miały siedem dni na zapoznanie się z materiałem dowodowym i zgłoszenie ewentualnych uwag.

Decyzja do końca lipca

Postępowanie administracyjne nie zakończy się jednak w pierwotnie zakładanym terminie. 26 czerwca wydano obwieszczenie o przedłużeniu postępowania i wyznaczeniu nowej daty jego zakończenia na 26 lipca 2026 roku.

Jak wyjaśnia urząd, dodatkowy czas jest potrzebny na szczegółową analizę całej dokumentacji oraz stanowisk przedstawionych przez strony postępowania.

Ostateczna decyzja środowiskowa określi warunki, na jakich spółka Agrocal będzie mogła rozszerzyć swoją działalność. Dokument ma zawierać szczegółowe wymagania dotyczące ochrony środowiska, gospodarki wodnej, sposobu magazynowania odpadów oraz ograniczania uciążliwości zapachowych.

Do czasu wydania decyzji dyskusja wokół inwestycji prawdopodobnie nie ucichnie. Dla jednych przedsięwzięcie oznacza rozwój lokalnego przedsiębiorstwa i wykorzystanie nowoczesnych technologii przetwarzania odpadów, dla innych pozostaje źródłem obaw o wpływ instalacji na jakość życia mieszkańców oraz stan środowiska naturalnego. Ostateczna decyzja administracyjna ma odpowiedzieć na część tych wątpliwości już pod koniec lipca.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama