Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 10:58
Reklama baner reklamowy
Reklama
TYLKO U NAS!

Anonimy w sprawie MOSiR w Chełmie trafiły przez CBA do prokuratury. Policja nie potwierdziła zarzutów

Do Prokuratury Rejonowej w Chełmie trafiły anonimowe zawiadomienia dotyczące Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Chełmie. Z pisma prokuratury wynika, że chodziło o podejrzenia dotyczące nadużywania uprawnień, naruszania procedur rekrutacyjnych, niegospodarności, działań sprzecznych z interesem jednostki oraz mobbingu. Sprawę sprawdzała policja, ale wskazanych okoliczności nie potwierdzono.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Chełmie w ostatnich tygodniach kilkukrotnie pojawiał się w naszych publikacjach. Pisaliśmy m.in. o sprawie Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki, które zostało zarejestrowane w KRS pod adresem Pokoi Gościnnych „Stadion” przy ul. I Pułku Szwoleżerów 15A, czyli obiektu zarządzanego przez MOSiR.

Sprawa budziła pytania, bo w dacie rejestracji stowarzyszenia nie było zawartej umowy najmu ani użyczenia dotyczącej tego adresu. Co więcej, wniosek o wynajem pomieszczenia miał wpłynąć do MOSiR dopiero 21 maja, a więc już po wpisaniu adresu do KRS.

Później pojawił się kolejny zaskakujący wątek: miasto ogłosiło ponowny konkurs na dyrektora MOSiR, choć zaledwie kilka tygodni wcześniej rozstrzygnięto poprzedni nabór. Jak przekazał nam Urząd Miasta Chełm, powodem było to, że nie doszło do podpisania umowy.

Kilka dni temu otrzymaliśmy informacje, że w siedzibie MOSiR przy ul. Granicznej pojawiły się organy ścigania. Zwróciliśmy się więc do Prokuratury Rejonowej w Chełmie z pytaniami o zaistniałą sytuację.

Zawiadomienia przekazane przez CBA

Jak wynika z pisma podpisanego przez zastępcę prokuratora rejonowego w Chełmie Sławomira Szymańskiego, 14 maja 2026 roku do Prokuratury Rejonowej w Chełmie wpłynęły materiały przekazane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne z siedzibą w Warszawie.

Materiały trafiły do Chełma za pośrednictwem Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Dotyczyły anonimowych zawiadomień z 14 marca oraz 3 kwietnia 2026 roku.

Według informacji przekazanych przez prokuraturę, anonimowe wiadomości dotyczyły podejrzenia popełnienia przestępstwa w postaci nadużywania uprawnień, naruszania procedur rekrutacyjnych, niegospodarności oraz działań sprzecznych z interesem jednostki, a także mobbingu w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Chełmie.

W piśmie pojawia się również wątek zatrudnienia pracowników w Podziemiach Kredowych w Chełmie oraz funkcjonowania tej jednostki.

Prokuratura wskazała możliwe kwalifikacje

W odpowiedzi prokuratury wskazano, że zawiadomienia odnosiły się do czynów z art. 296 par. 1 kodeksu karnego oraz art. 231 par. 1 kodeksu karnego.

Pierwszy z tych przepisów dotyczy sytuacji, w której osoba zobowiązana do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą nadużywa uprawnień albo nie dopełnia obowiązków i wyrządza znaczną szkodę majątkową.

Drugi dotyczy funkcjonariusza publicznego, który przekracza uprawnienia lub nie dopełnia obowiązków, działając na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć: samo wskazanie tych przepisów nie oznacza, że prokuratura potwierdziła zarzuty. Z pisma wynika coś zupełnie przeciwnego.

Policja sprawdzała, ale nie potwierdziła

Anonimowe zawiadomienia zostały niezwłocznie przesłane do Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Tam prowadzono czynności wykrywcze.

Jak informuje prokuratura, w toku tych czynności nie potwierdzono okoliczności wskazanych w anonimowych wiadomościach e-mail.

W konsekwencji zawiadomienia z 14 marca i 3 kwietnia 2026 roku pozostawiono bez biegu. Prokuratura nie wydała też postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa lub dochodzenia.

Oznacza to, że sprawa nie przekształciła się w formalne postępowanie karne.

Nie chodziło o sprawę adresu Republiki

Ważne jest również uporządkowanie chronologii. Anonimowe zawiadomienia, o których informuje prokuratura, pochodzą z 14 marca i 3 kwietnia. Tymczasem Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki zostało wpisane do KRS pod adresem obiektu MOSiR później, w maju.

Nie można więc łączyć tych anonimów bezpośrednio ze sprawą adresu Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki. To odrębne wątki.

MOSiR pod lupą opinii publicznej

Odpowiedź prokuratury nie potwierdza nieprawidłowości. To bardzo istotne. Z dokumentu wynika jasno, że policja nie potwierdziła okoliczności opisanych w anonimowych zawiadomieniach, a sprawa została pozostawiona bez biegu.

Na dziś oficjalny stan sprawy jest więc następujący: anonimowe zawiadomienia były, dotyczyły m.in. MOSiR, ale po czynnościach policji nie znalazły potwierdzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że MOSiR pozostaje jedną z tych miejskich jednostek, wokół których w ostatnim czasie narosło sporo pytań.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama