Sprawa chełmskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt ma kolejny, bardzo poważny etap. Redakcja dotarła do decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Chełmie z 5 maja 2026 roku, dotyczącej czasowego zakazu przyjmowania psów do schroniska przy ul. Włodawskiej 23A. O potwierdzenie informacji zwróciliśmy się do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Chełmie.
Odpowiedź PIW jest jednoznaczna. Decyzja uprawomocniła się 20 maja 2026 roku, ponieważ strona nie wniosła odwołania. Zakaz ma obowiązywać do czasu usunięcia nieprawidłowości wskazanych w decyzji i poinformowania o tym Powiatowego Lekarza Weterynarii w Chełmie.
„Decyzja (…) z dnia 5 maja 2026 r. w związku z tym, że strona nie wniosła odwołania, uprawomocniła się w dniu 20 maja 2026 r. Obowiązuje do czasu usunięcia wskazanych w jej treści nieprawidłowości i powiadomienia o tym Powiatowego Lekarza Weterynarii w Chełmie, co wynika wprost z jej treści. Do dnia dzisiejszego taka informacja od Miasta Chełm nie wpłynęła, tak więc zakaz nadal obowiązuje” – przekazał naszej redakcji Arnold Sawicki, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Chełmie.
Warto podkreślić, że na stronie internetowej Schroniska dla bezdomnych zwierząt w Chełmie, ani na ich profilu facebookowym nie ma informacji o tym, że psy nie są przyjmowane przynajmniej od miesiąca! Miasto Chełm również nie poinformowało mieszkańców w tej sprawie.
Zakaz po kontroli w schronisku
Decyzja została wydana po kontroli przeprowadzonej w schronisku w dniach 1–8 kwietnia 2026 roku. Z dokumentów, do których dotarła redakcja, wynika, że inspektorzy weterynaryjni stwierdzili szereg nieprawidłowości dotyczących m.in. infrastruktury, kwarantanny, izolacji zwierząt chorych lub podejrzanych o chorobę, zabezpieczenia terenu, dezynfekcji oraz warunków sanitarnych.
Wskazano m.in. na problemy z ogrodzeniem w tylnej części schroniska, przy kojcach przeznaczonych na kwarantannę. Według ustaleń kontroli ogrodzenie miało być uszkodzone, dziurawe, nieszczelne i niewystarczające do skutecznego zabezpieczenia przed ucieczką zwierząt. Zastrzeżenia dotyczyły także braku odpowiedniego pomieszczenia do izolowania zwierząt chorych lub podejrzanych o chorobę.
Kontrolujący wskazali również na nieprawidłowości w zakresie kwarantanny. Z dokumentu wynika, że infrastruktura przeznaczona do jej prowadzenia nie spełniała wymogów, ponieważ psy mogły mieć ze sobą kontakt. Wśród uchybień wymieniono także brak wydzielonych pomieszczeń dla określonych grup zwierząt, brak mat dezynfekcyjnych w wymaganych miejscach, niewystarczający zapas środków dezynfekcyjnych oraz brak wykonania zabiegów trwałego pozbawienia zdolności rozrodczych u wszystkich zwierząt przebywających w schronisku ponad osiem miesięcy.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że stwierdzone uchybienia zostały zakwalifikowane jako naruszenie przepisów weterynaryjnych. Organ uznał, że schronisko nie jest w stanie w pełni zagwarantować bezpieczeństwa epizootycznego. W praktyce oznacza to, że do czasu usunięcia nieprawidłowości i pozytywnej kontroli schronisko nie powinno przyjmować kolejnych psów.
Była kontrola, ale dotyczyła przestrzegania zakazu
Powiatowy Inspektorat Weterynarii poinformował nas również, że po wydaniu decyzji odbyła się kontrola sprawdzająca. Miało to miejsce 27 maja 2026 roku. Nie była to jednak kontrola potwierdzająca usunięcie wszystkich uchybień, ale kontrola mająca zweryfikować, czy schronisko przestrzega zakazu przyjmowania psów.
„W dniu 27 maja 2026 r. odbyła się kontrola sprawdzająca mająca na celu zweryfikowanie przestrzegania zakazu przyjmowania psów do schroniska do czasu usunięcia uchybień” – poinformował Arnold Sawicki, zastępca PLW w Chełmie.
Kolejna kontrola, dotycząca już usunięcia nieprawidłowości wskazanych w decyzji, ma zostać przeprowadzona dopiero po tym, gdy Miasto Chełm poinformuje inspekcję, że nakazy zostały wykonane.
„Kontrola sprawdzająca usunięcie nieprawidłowości wskazanych w cytowanej na wstępie decyzji odbędzie się bezzwłocznie po uzyskaniu informacji od Miasta Chełm, że nakazy w niej zawarte zostały wykonane. W przypadku pozytywnego wyniku kontroli zostanie wydana decyzja uchylająca czasowy zakaz przyjmowania psów do schroniska” – przekazał zastępca PLW w Chełmie.
Prokuratura: postępowanie trwa, zarzutów nie ma
To jednak nie jedyny wątek tej sprawy. O informacje dotyczące postępowania zwróciliśmy się również do Prokuratury Rejonowej w Chełmie. Z odpowiedzi prokuratury wynika, że Komenda Miejska Policji w Chełmie nadal prowadzi postępowanie dotyczące schroniska dla bezdomnych zwierząt w Chełmie pod nadzorem prokuratury.
Dochodzenie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt. Przepis ten dotyczy znęcania się nad zwierzętami. Prokuratura zaznacza jednak, że postępowanie pozostaje na etapie „in rem”, czyli prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Na tym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Z odpowiedzi prokuratury wynika również, że w sprawie gromadzony jest materiał dowodowy zarówno o charakterze osobowym, czyli przesłuchania świadków, jak i nieosobowym, w tym nagrania oraz dokumenty. Decyzje dotyczące ewentualnej opinii biegłego w sprawie przebywania zwierząt w schronisku mają zostać podjęte po zebraniu materiału dowodowego.
Prokuratura nie wskazuje obecnie planowanego terminu zakończenia sprawy. Jak wyjaśnia, wynika to z rozwojowego charakteru postępowania.
Alarmowaliśmy już pół roku temu
Sprawa chełmskiego schroniska nie pojawiła się nagle. Zimą temat zaczął coraz mocniej wracać w rozmowach mieszkańców, wolontariuszy i osób zaangażowanych w pomoc zwierzętom. Na początku stycznia nasza interwencja przyniosła wstrząsające informacje o stanie schroniska oraz o wielu zaniedbaniach administratora. W lutym Powiatowy Inspektorat Weterynarii przeprowadził kontrolę, która – jak się później okazało – wykazała szereg poważnych nieprawidłowości. Dotyczyły one m.in. profilaktyki weterynaryjnej, zasad kwarantanny, izolacji zwierząt chorych oraz prowadzenia dokumentacji.
W kwietniu opisywaliśmy spór wokół oceny sytuacji w schronisku. Miasto próbowało uspokajać nastroje, a wiceprezydent Chełma Radosław Wnuk zapewniał, że stwierdzone nieprawidłowości nie miały bezpośredniego wpływu na dobrostan zwierząt. Poprosiliśmy wtedy o stanowisko Powiatowego Lekarza Weterynarii.
W odpowiedzi PIW wskazywał, że niespełnienie wszystkich wymogów weterynaryjnych przez podmiot prowadzący schronisko „niewątpliwie wpływa niekorzystnie na dobrostan utrzymywanych w nim psów”. Jednocześnie inspekcja zaznaczała wtedy, że kontrole weterynaryjne nie stwierdziły w schronisku rażącego zaniedbania obowiązków, które można by uznać za znęcanie się nad zwierzętami.
Już wtedy było wiadomo, że sprawa nie jest zakończona. Od 1 kwietnia trwała kolejna kontrola schroniska, a Powiatowy Lekarz Weterynarii sygnalizował, że po jej zakończeniu możliwe będą dalsze działania, w tym nawet wstrzymanie przyjmowania nowych zwierząt. Dziś wiadomo, że taka decyzja rzeczywiście została wydana.
Po spotkaniu były zapowiedzi zmian
Dwa miesiące temu w Urzędzie Miasta Chełm odbyło się spotkanie poświęcone sytuacji w schronisku przy ul. Włodawskiej. Z inicjatywy radnego Łukasza Krzywickiego przy jednym stole zasiedli przedstawiciele miasta, w tym dyrektor Departamentu Komunalnego Bogdan Drygasiewicz, a także wolontariusze, byli pracownicy i osoby od lat zaangażowane w pomoc zwierzętom.
Wydźwięk spotkania był jednoznaczny: sytuacja w schronisku wymaga pilnych i systemowych zmian. Po rozmowach pojawiły się zapowiedzi dotyczące m.in. odejścia od dotychczasowego ryczałtowego modelu rozliczania usług, większej przejrzystości finansów, kwartalnych zestawień wydatków, zatrudnienia dodatkowych osób, planów opieki nad zwierzętami w godzinach nocnych, uporządkowania wolontariatu, wprowadzenia umów wolontariackich i regulaminu współpracy, a także kontroli poadopcyjnych.
Uczestnicy spotkania zwracali jednak uwagę, że problemy są głębsze. Wskazywali m.in. na brak całodobowej opieki, wątpliwości dotyczące leczenia, żywienia, dostępu wolontariuszy do zwierząt oraz codziennej organizacji pracy schroniska. Ze słów urzędników wynikało, że im także "leży na sercu" dobro zwierząt i cały czas działają w celu poprawy sytuacji.
Dziś, po decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii, słowa te brutalnie zderzają się z rzeczywistością.
Miasto nie odpowiedziało na pytania
Z pytaniami zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Chełm. Zapytaliśmy m.in., czy miasto otrzymało decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii, jakie działania naprawcze zostały podjęte, które uchybienia już usunięto, kiedy miasto zamierza zgłosić gotowość do kontroli oraz gdzie obecnie trafiają psy, które normalnie zostałyby przyjęte do schroniska przy ul. Włodawskiej.
Poprosiliśmy również o komentarz osoby odpowiedzialnej za nadzór nad schroniskiem z ramienia Urzędu Miasta Chełm. Do czasu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi z urzędu.
Na ten moment wiadomo więc, że decyzja Powiatowego Lekarza Weterynarii jest prawomocna, zakaz przyjmowania psów obowiązuje do czasu usunięcia nieprawidłowości, a prokuratorskie postępowanie w sprawie schroniska nadal trwa. Kluczowe pytania pozostają jednak bez odpowiedzi ze strony miasta: co już naprawiono, kiedy schronisko będzie gotowe do kontroli i jak w czasie obowiązywania zakazu rozwiązywany jest problem bezdomnych psów.
Do sprawy wrócimy, gdy Urząd Miasta Chełm przekaże swoje stanowisko.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze