Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama
Domagają się wyższych płac

Strajk ostrzegawczy w chełmskim ZUS. Pracownicy żądają podwyżek i wsparcia ministerstwa [ZDJĘCIA, FILM]

Przez dwie godziny (od 8.00 do 10.00) pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Chełmie, podobnie jak w większości placówek w kraju, powstrzymali się od pracy w ramach strajku ostrzegawczego. Choć zakład nie zamknął całkowicie swoich drzwi przed petentami, związkowcy jasno komunikują: bez odpowiednich nakładów finansowych na pensje, rzetelna obsługa rosnącej liczby świadczeń państwowych może być poważnie utrudniona.

Protest przybrał dzisiaj spokojną formę. Zamiast głośnych manifestacji na zewnątrz budynku, urzędnicy wylogowali się ze swoich stanowisk i zebrali w wyznaczonej sali konferencyjnej. 

– De facto nie zamykamy zakładu, aczkolwiek trwa dwugodzinny strajk ostrzegawczy, który jest kolejnym etapem naszych działań – wyjaśnia Regina Borkowska, przewodnicząca związku „Solidarność” w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. – Kontynuujemy go w taki sposób, żeby nie utrudniać naszym klientom obsługi. U nas jest taka decyzja i myślę, że trzeba to uszanować.

Mimo ograniczonej obsady urzędnicy starali się na bieżąco pomagać interesantom. Równolegle, na piętrze w sali konferencyjnej debatowano o problemie i wpisywano się na oficjalną listę strajkujących.

Więcej obowiązków, te same pensje

Przyczynkiem do strajku są niskie zarobki oraz drastycznie rosnący zakres obowiązków. Związkowcy podkreślają, że ZUS przejął obsługę wielu nowych programów socjalnych, jednak nie poszły za tym adekwatne środki na wynagrodzenia dla osób, które te wnioski obsługują.

– Chodzi o to, że państwo nakłada zbyt wiele zadań na Zakład Ubezpieczeń Społecznych i bez żadnych pieniędzy – tłumaczy Regina Borkowska. – Wszystko już przeszło do ZUS-u: 800 plus, wszystkie świadczenia rodzinne, mama plus, dodatki na dziecko w przedszkolu, w żłobku. Za obowiązkami natomiast nie poszły żadne pieniądze. Także przede wszystkim o to walczymy.

Strajkujący domagają się podwyżek rzędu 1200 złotych. Jak dotąd, w toku negocjacji prowadzonych od 1 kwietnia, udało się uzyskać jedynie propozycję wzrostu wynagrodzeń do 220 złotych z wyrównaniem od stycznia. Dla pracowników to jednak wciąż stanowczo za mało.

– Tu musi być wsparcie Ministerstwa Pracy i Ministerstwa Finansów, żebyśmy po prostu pozyskali większe środki jako instytucja – dodaje przewodnicząca lokalnej „Solidarności”. Zauważa przy tym, że choć państwo inwestuje w modyfikacje systemów informatycznych, to ostatecznie automatyzacja nie rozwiązuje wszystkiego. – To nie jest tak, że w ZUS-ie robią wszystko roboty czy systemy. Wszystko ludzie muszą przygotować i stąd to jest większe obciążenie.

Widmo strajku generalnego?

Dwugodzinny strajk ostrzegawczy to kolejny etap po kwietniowej manifestacji w centrali, która zgromadziła kilka tysięcy osób. Co nastąpi, jeśli postulaty pracowników wciąż nie zostaną wysłuchane? W tle pojawia się już perspektywa poważniejszych kroków.

Jeden ze związków zawodowych wczoraj rozpoczął procedurę referendum strajkowego. Przewodnicząca Borkowska podchodzi jednak do tego kroku z ostrożnością, uznając go za nieco przedwczesny przed rzetelną oceną skutków obecnego protestu.

– W zakładzie jest 12 związków. Musi być porozumienie międzyzwiązkowe, żeby zaangażować pracowników i wszystkie związki, żeby były konkretne efekty naszych działań – podsumowuje Borkowska. 

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Elvo 19.06.2026 15:28
1200 zł podwyżki? Ciekawe za jakie wyjątkowe kompetencje. Większość tych procedur to powtarzalne procesy, które prędzej czy później zostaną zautomatyzowane.

histora 19.06.2026 08:48
"Jeśli wybiera się łajdaków do rządzenia, to ma się potem łajdackie rządy.” jak mawiał ryży ...

m 20.06.2026 09:36
Skoro twierdzisz, że Tusk to ryży to jak nazwiesz tego zza oceanu?????????????? Tamten to ma ładny kolorek.

głos posłanki 18.06.2026 07:22
Czekamy na wypowiedź w tej sprawie posłanki Anny Dąbrowskiej-Banaszek!

m 18.06.2026 09:26
Na pewno się doczekacie. Jesteście potrzebni przy urnach wyborczych, a nie przy podwyżkach.

tutejszy 18.06.2026 17:09
To poseł koalicji rządzącej Grabczuk powinien zabrać głos, ponieważ to rząd oraz partie tworzące większość parlamentarną odpowiadają za prowadzenie polityki państwa i realizację programów finansowanych ze środków publicznych.

m 19.06.2026 08:38
tutejszy 18.06.2026 17:09
To poseł koalicji rządzącej Grabczuk powinien zabrać głos, ponieważ to rząd oraz partie tworzące większość parlamentarną odpowiadają za prowadzenie polityki państwa i realizację programów finansowanych ze środków publicznych.
A przez osiem lat poprzedniej władzy gdzie byłeś??????????????? Problem istnieje od lat jak w wielu innych dziedzinach. Masz krótką pamięć.

andy 19.06.2026 15:30
przed pisem rządził tusk - masz krótką pamięć

m 20.06.2026 09:33
A przed Tuskiem kto rządził. Masz jeszcze krótszą pamięć. Ale u pisowyborców to norma.

andy 21.06.2026 15:24
no kto?

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Żeby rozpocząć inwestycję trzeba mieć dokumentację, oraz znać przybliżone koszty ( posiadać kosztorys inwestorski ). Bez tego każdy normalnie myślący nie podejmuje decyzji o wykonaniu tak dużej inwestycji. W naszym magistracie utarło się, że wszystko da się zrobić w systemie "Zaprojektuj i wybuduj". Niestety, ale nie!!!!!!!!! Ale jak włodarz zamiast pilnować spraw miasta zajmuje się doradzaniem najwyższemu to nie dziwota, że jest jak jest. Ciekawe kto mu płaci? Mieszkańcy, czy nowogrodzki. Może powinien zrezygnować z Chełma i na stałe pozostać u boku wodza. Ale tak nawiasem mówiąc pasują do siebie jak para butów. Obaj wybitni fachowcy. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 13:37 Źródło komentarza: Największa inwestycja drogowa w Chełmie nadal zagrożona? Prezydent Banaszek pyta mieszkańców, co robić Autor komentarza: góral Treść komentarza: całe szczęście że druga zawróciła w ostatniej chwili -ale dlaczego pierwsza nie zawóciła w ostatniej chwili i całe szczęście że spadła na pole-hej Data dodania komentarza: 5.08.2026, 11:26 Źródło komentarza: O krok od zestrzelenia myśliwca sojusznika. Kulisy nocnego incydentu na Lubelszczyźnie Autor komentarza: ADAM Treść komentarza: JAK MA TO ZBUDOWAC I UKSZTALTOWAC NOWA TOZSAMOSC WIEJSKIEJ SPOLECZNOSCI ? PRZYPOMINAM ZE TO SPOLECZNOSC WIEJSKA PCHALA SIE DRZWIAMI I OKNAMI DO CHELMA OD LAT 50 TYCH I WCZECNIEJ. DZISIAJ MIIASTO POWINNO ALE NIE CHCE WYSTAWIC RACHUNEK Z KORZYSTANIE NP Z PUP I NIE TYLKO . Data dodania komentarza: 5.08.2026, 00:14 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę Autor komentarza: Pracownik Treść komentarza: A kto ich zastąpi ? Bo o nowych przyjęciach ani słowa Data dodania komentarza: 4.08.2026, 21:49 Źródło komentarza: Gm. Żółkiewka. Zakończyli zawodową drogę. Czworo pracowników przeszło na emeryturę Autor komentarza: prawyprosty Treść komentarza: Śmierdzi z daleka Data dodania komentarza: 4.08.2026, 20:43 Źródło komentarza: Gm. Białopole. Spór wokół inwestycji firmy AGROCAL w Buśnie. Wójt odpowiada na pytania radnych i wydaje decyzję środowiskową
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama